Wojsko chce przejąć prywatne auto pani Urszuli. “To absurd”

12 comments
  1. >Dostałam pismo, z którego wynika, że mam “oddać w użytkowanie” Wojskom Obrony Terytorialnej mój prywatny samochód. Nikt mnie nawet nie zapytał, czy go potrzebuję, choć mam dwójkę małych dzieci.

    dziwny twór (WOT) który powinien już dawno być zdelegalizowany dano z Antonim świrem chce od obywateli zabierać samochody.

    >To część systemowych rozwiązań obronnych państwa – tłumaczy Ministerstwo Obrony Narodowej.

    Owszem, ale nie prowadzimy żadnej wojny, w dodatku WOT to pseudo bojówka PiSowska.

    >Rozumiem, że wojsku może być potrzebny autobus do przewiezienia żołnierzy czy też ciężarówka lub samochód dostawczy do przewiezienia sprzętu. Ale samochód osobowy? To już przesada – uważa pani Urszula

    Bo muszą poszpanować na mieście albo będą przeprowadzać tajną operację incognito.

  2. To dalej wynika z ustawy z 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Nic nowego i nic wyjątkowego, żaden rząd do tej pory nic nie zmieniał w tym aspekcie.

    I to nie tylko p. Urszula, takich osób jest więcej. Ciekawostka, legalne też byłoby przejęcie czyichś budynków przez wojsko i innych takich.

  3. Po pierwsze Toyota RAV4 to SUV, który jak najbardziej może się przydać wojsku. Po drugie Konstytucja, na którą się pani Urszula powołuje, przewiduje nie tylko prawa, ale także obowiązki, jak na przykład obowiązek obrony ojczyzny (art. 85). Po trzecie, każde prawo konstytucyjne może być w pewnych okolicznościach ograniczone, zgodnie z art. 31 Konstytucji. Prawo własności jest ograniczane na różne sposoby, choćby przez wywłaszczenie nieruchomości na potrzeby budowy drogi.

    Wniosek: zanim kupisz SUVa, sprawdź najpierw prawo, żeby się nie zdziwić w takiej sytuacji.

  4. Ciekawe czemu się Wojsko nie zgłosiło po moje Daewoo Tico z 1998, oddałbym im za darmo. Nalepka ze świętym Krzysztofem (patronem kierowców i podróżujących) w zestawie!

  5. Tak z ciekawości, jak będę miał najem długoterminowy to będzie do producenta pisało? xD.

    Czy wojsko wtedy zwróci koszt procesowania i odmowy ze strony takowego?

    A nie… Będą dalej gnębić tych którzy nie mają 40 prawników on call, bo łatwiej… 😉

  6. A co prawo na sytuację kiedy pojazd nie jest sprawny w rozumieniu przepisów ruchu drogowego?

  7. To jest absurd. Co z tego, że takie jest prawo? Prawo też może być absurdalne i nie zawsze sensowne. Wojsko ma jakiś budżet swój, na który też po części idą nasze podatki, prawda? Nie maja w swoim wyposażeniu wystarczającej liczby pojazdów itd.?

    Coś chyba biednie jest armia przygotowana, jeżeli musza z takiego prawa korzystać lol. Zamiast marnować kupę kasy na bezużyteczny mur, może by sobie kupili trochę aut.

    Już bardziej sensowne byłoby w pierwszej kolejności “pożyczanie” takich aut od salonów samochodowych i firm, a nie prywatnych osób. Jak już te “zasoby” się wyczerpią to ew. wtedy od pojedynczych jednostek.

  8. Ej okej, ale imo najbardziej absurdalne jest to, że właściciel nie dostaje żadnej zapłaty za wynajem. Może jeszcze do mieszkań będą wbijać i się zakwaterowywac, żeby zaoszczędzić na koszarach i wyżywieniu xd

  9. Albo odwołujesz się w nieskończoność aż im się znudzi albo co chwilę auto zmienia właściciela np. bo dajesz jako darowiznę partnerowi, a potem partner daje je Tobie i tak w kółko.

Leave a Reply