Szokujący przebieg wypadku przy Trasie Łazienkowskiej. “Odganiali osoby, które chciały pomóc”

by starnak

5 comments
  1. Prokuratura ujawnia nowe szokujące informacje na temat tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Okazuje się, że za kierownicą siedział mężczyzna, który zbiegł i który ma bogatą kartotekę kryminalną.

  2. Niby w tekście nie jest wspomniana marka samochodu, a jednak człowiek jakoś wie.

  3. Za odganianie osób, które chciały pomóc powinno być usiłowanie morderstwa z premedytacją.

  4. Co to kurwa ma znaczyć, że kilkukrotnie byl karany za jazdę bez uprawnień? Jak go złapali po odebraniu uprawnień albo kolejny raz gdy ich nie miał to do pierdla powinien iść siedzieć, za drugim razem to na tyle żeby ten jego samochodzik zdążyć za rdzewieć cały. Ten pierdolony kraj to jakiś nieśmieszny żart jest. Jak ten Ukrainiec co uciekał przed policja zabił dziewczynę to też miał dwa razy odebrane prawo jazdy. Za drugim razem to już jako wykrywacz min w donbasie powinien był robić.

    Co jakiś czas taki wypadek i to samo, kolejny raz bez prawa jazdy. Mówi się, że bez prawka ludzie latami jeżdżą bo ich nikt nie złapie, a tu można być zlapanym KILKUKROTNIE, w dodatku popełniać inne przestępstwa i też za na być karanym i nadal być na wolności. Przecież to kompletny degenerat i recydywista nie nadający się do życia w społeczeństwie, a jemu grozi do 12 lat? Wyjdzie starszy i jeszcze bardziej zdegenerowany bo jak widać nic się nie uczy w życiu. A ci co takiemu typowi pomagali to powinni byc paradowani po ulicach to by se lepszych znajomych znaleźli. Chociaż pewnie oni też mają kartoteki.

    Wkurwia taka sprawa, bo to kolejny raz gdy morderca samochodem zabija niewinną osobę i poniesie znikome konsekwencje. Wkurwia bo samemu można paść ofiarą podobnego skurwysyna albo, co gorzej, stracić bliskich. I nic się po tym też nie zmieni.

Leave a Reply