Nie tylko ceny mieszkań rosną w Polsce jak szalone. Jesteśmy w europejskiej czołówce wzrostu czynszów

by starnak

7 comments
  1. Bądź co bądź ale wzrost o 7.4% albo 2.2% jest bardzo ciekawy patrząc, że minęło dobre 10 lat -> inflacja, generalny wzrost cen, po covidowy boom cenowy etc. Wiadomo, że to średnia krajowa, ale wciąż – ma ktoś może jakieś info dlaczego w tych krajach akurat jest taka stagnacja?

  2. zachowujemy tradycje oligarchii, tylko teraz uprzywilejowani są ci z kasą i nieruchomościami. inb4: tak, nie przeczytałem artykułu, a o co chodzi?

  3. Ceny mieszkań wzrosły tak samo jak ceny bananów. Ale nikt nie mówi o bańkę bananowej.

  4. Co tu się dziwić?

    Skumulowana inflacja + napływ mieszkańców z innych krajów (głównie ukraińców) + wyludnianie się wsi na korzyść dużych miast.

    Żeby to rozładować trzeba po prostu rozbudowywać te popularne duże miasta. A żeby to robić potrzebni są inwestorzy chcący kupić mieszkanie na wynajem.

    Dlatego wszelkie katastralne są fatalnym pomysłem – bo takich inwestorów tylko przestraszą. A ci którzy już mają coś na wynajem po prostu ten podatek przerzucą na wynajmujących.

    Podatek od pustostanów jest dużo lepszy -jeśli zostanie wprowadzony z głową. Może też się przyczynić do wytępienia osób wynajmujących na czarno.

  5. Szkoda że dane tylko na 9 lat wstecz ale tak na szybko porównując ze wzrostem zarobków to wychodzi ze jest “taniej”. 84% wzrost minimalnej od 2015 a czynsz o 66%. Średnie wynagrodzenie wzrost o 97%. Oczywiście średnia potrafi być warta tyle co nic jako dana statystyczna bo gołym okiem widać że średnia wzrosła bardziej niż minimalna ale artykuł też mocno uogólnia.

Leave a Reply