Hotele, restauracje i kawiarnie tylko dla dorosłych – jesteś za czy przeciw?

by lukaszzzzzzz

16 comments
  1. Spoko, a potem będzie płacz, że nie ma kto płacić na emerytury ;).

  2. Czym to się różni od stref wolnych od LGBT? Poza trochę inną grupą dyskryminowaną?

  3. Ci sami ludzie za 30 lat będą krzyczeć “państwo pomusz”, bo nie będzie miał kto pracować na emerytury xD karwasz twarz kotek albo psiecko będą utrzymywać emerytów 

  4. Jestem za. W takich miejscach chciałabym miło spędzić czas. Spędzanie go przy krzykach, bieganiu itd nie jest w żaden sposób miłe.

  5. Pamiętam jak przeglądając FB czytałem spotted mojego miasta i ktoś napisał posta z pytaniem o restaurację, gdzie gówniaki nie mają wstępu, bo chciałby zjeść w ciszy i bez krzyków, to fala matek p0lek wylewała swój ból dupy w komentarzach “można zjeść w domu” itp. xD

    Polecam szukać podobnych artykułów, miła lektura.

  6. Jest popyt, jest podaż. Co mam być za czy przeciw, przecież na siłę z dzieciakiem nie będę sie pchał. Pikiete robic przed by z bombelkiem mnie wpuścili xD

  7. A to nie jest tak, że są już strefy wolne od dzieci ?
    Do klubów czy barów wstęp jest często od 18+
    Jakoś nikomu to nie przeszkadza

    Dodam, że w restauracjach (najczęściej tych turystycznych ) panuje często gorsza patologia, niż we wspomnianych klubach i barach, pijani, wulgarni klienci głośno bawiący się w obłokach dymu papierosowego , idealne miejsce dla dzieci.

  8. Jestem za strefami wolnymi od tego pewnego typu rodziców z dziećmi, którzy pozwalają im na wszystko, czy to rozwalanie półek w sklepach, czy to kopanie obcych po kostkach.

    Dzieciaki ogólnie są ok, to ci niektórzy rodzice głównie są problemem.

  9. To brzmi jak jakiś turbo-idiotyzm… ale potem sobie przypominasz jak bardzo irytujące byłoby siedzenie w restauracji za dzieciaka.

    Problem taki, że to wygoniłoby rodziców do innej restauracji itp. Trochę głupio kulture restauracyjną narzucać rządem.

  10. Strefy/Wagony kolejowe z zakazem dzieci poniżej lat 12 TAK PROSZĘ

  11. Niektórzy ludzie w komentarzach chyba nie rozumieją że strefy wolne od dzieci oznacza restauracje czy kawiarnie do których dziecko nie ma wstępu, a nie całe miasta zamknięte na dziecki.

  12. Uuu, dyskryminacja…
    Może w ogóle zakażmy robienia dzieci, a później płaczmy, że spada demografia?
    Ludzi do reszty powaliło.

  13. Nie licząc nieszczęsnego samolotu naprawdę nie pamiętam sytuacji, gdy aż tak mi dziecko przeszkadzało. W ogóle dzieci, to również ludzie i należy im się szacunek do momentu aż same tego szacunku nie okazują. Ale ta sama zasada dotyczy również dorosłych.

  14. Hotele, restauracje i kawiarnie tylko dla hetero – jesteś za czy przeciw?

  15. Społeczeństwo -“Ola boga, w Polsce spada dzietność!!”

    To samo społeczeństwo –  “male dzieci £&£& prądem!”

Leave a Reply