Wrocławianin prawie stracił palce (stracił?)

by szuruburu

12 comments
  1. Ale to trzeba być przygłupem, ludzie sobie nie zdają sprawy jak bardzo niebezpieczne są dzikie zwierzęta, a tym bardziej niedźwiedzie

  2. Czego oczekiwać po kierowcy z czterema zerami na masce? Na pewno nie myślenia…

  3. Kiedy i gdzie? Żadnych nie znalazłem aktualności kiedy szukałem

  4. “Zoba Klałdia, normalnie ty… niedźwiedź, misiu normalnie se chodzi centralnie hehe, czej, czej, dej no ty podwawelskiej, żryć mu dam, co? Nieee, co ty, to jest normalnie oswojony tak zwany misiu wysokogórski, ony nie gryzom, no dej te kiełbase, dej, o, pa jak idzie, wie dzie żryć szukać hehe” <five seconds later> “AŁAAAAA KURRRŁAAA, UGRYS MIE ALBO UDRAPOŁ, NJE WJEM, JA JUSZ RENKI NJE MAM, JEDZIEMY NA ŚPITALNY ODZIAŁ RATOWNICZY, KURRRŁAAAA, KREF MJE LECI”

    W szpitalu:

    – No, gotowe… ale wie pan, kariery pianisty to już pan nie zrobi… A dokładnie jak do tego doszło? Spory ten piesek musiał być…
    – Bo Bartek… znaczy mąż… jechaliśmy normalnie, nagle tam jakieś zamieszanie, że niedźwiedź, że coś. To on do mnie, że Klaudia, daj kiełbasy, tak powiedział. No to tego, dałam, a on temu niedźwiedziu… a potem to już sekunda no…

  5. A fed bear is a dead bear.

    Niedźwiedź karmiony to niedźwiedź stracony.

  6. Czemu ludzie są tacy głupi? Inaczej tego nazwać nie można, byle burek z okolicznej wiochy może nas porządnie okaleczyć a to jest niedźwiedź XD. Ja rozumiem, że “zwierzątka słodkie” ale kurde gdzie się podziało coś zwane ludzkim rozsądkiem? Widziałem trochę filmów ze złym zakończeniem gdzie ludzie chcieli tylko poczęstować niedźwiedzia/łosia/krokodyla albo innego jebańca… Rzadko kiedy wychodzili z tego cało.

Leave a Reply