Takie coś dzisiaj znalezione

by Eskutheone

31 comments
  1. Ma sens, potem biedny sprzedawca musi sprzątać cały ten elektromagnetyczny brud 🙁

  2. Jprdl używanie 1 kawałka plastiku do każdej zapłaty jest niby mniej ekologiczne niż wycinanie setek drzew żeby wyprodukować pieniądze , kto to tam zawiesił , wyborcy pis-u czy konfederacji?😆 xd.

  3. Nie da się w Polsce przerzucić interchange fee na klienta?

    >powoduje raka

    >zabija małe kocieta

  4. Wyciągnij banknot 500 zł i zapytaj dlaczego akurat teraz nie działa 😛

  5. Dobrze że banknoty się drukuje z eteru kosmicznego, wcale nie są brudne i nie przenoszą chorób no i uczciwy sprzedawca totalnie nie płaci mniej dzięki gotówce bo ukrywa zysk xd

  6. Ujebany stół potem od tego elektromagnetycznego gowna.

  7. Czyli chodzi o ostatni punkt :p biedny sprzedawca musi płacić 😀

  8. Okropne te zanieczyszczenia elektromagnetyczne, w dodatku jeszcze podatki by było trzeba płacić po co to komu.

  9. stawka opłaty interchange to mniej niż 0.3% więc chodzi tu o nie nabijanie na kasę a co za tym idzie omijanie podatków

  10. Jeśli dzięki temu będziemy mogli przywrócić plastikowe słomki to jestem za xd

  11. Wystarczyłoby napisać “koszt dla sprzedawcy, nic z tego nie mamy” i by było ok. Ale dorabianie filozofii jest głupie 

  12. Jaki papier marnuje? xD przecież przy płatności gotówką też drukowany jest paragon… No chyba że nie w tym sklepie, ale to już sprawa dla odpowiednich służb

  13. Ale korci żeby zapłacić banknotem 200 zł a potem domagać się paragonu fiskalnego.

  14. Gotówka nie działa zawsze – kiedy masz całe 200 zł a musisz kupić bułki. Jakimś cudem gotówki w kasie nie ma na wydanie reszty.

  15. Działa póki nie masz do zakupu czegokolwiek a masz przy sobie banknot 500zl. Nagle okazuje się że karta nie jest taka zła, co nie?

  16. rozumiem że płatność gotówką nie marnuje papieru bo nie dostaniesz do niej paragonu? xD

  17. Pomóż środowisku – stosuj barter.

    Ile będzie za olej? Mogę dać dwa zeszyty w kratkę i kilo ziemniaków.

  18. Jak tak się analizuje to głównie błędne analogie i karykatura problemu, wyolbrzymiająca nie wiadomo co xD

    1. Marnuje papier… hmm, a skąd się biorą pieniądze? Z drzewa spadają? Produkcja i transport gotówki też generuje zużycie papieru, a do tego dochodzą jeszcze drukowanie wyciągów, rachunków…
    2. Zużywa energię elektryczną… no terminale potrzebują prądu, ale bankomaty i serwery obsługujące transakcje gotówkowe chyba nie działają na korbę?
    3. Generuje CO2… wszystko generuje CO2 w dzisiejszych czasach, nawet oddychanie. Ciekawe ile CO2 powstaje przy produkcji, transporcie i ochronie gotówki…
    4. Tworzy zanieczyszczenie elektromagnetyczne… biedny sprzedawca, musi sprzątać cały ten elektromagnetyczny brud po terminalu 🙁 A telefon komórkowy, lodówka, terminal lotto, Wi-Fi, mikrofalówka – te akurat czyste?
    5. Koszty sprzedawcy… no cóż, prowadzenie biznesu kosztuje, może by tak w “koszty” wrzucać? Czy sprzedawca woli liczyć gotówkę, ryzykować kradzież i pomyłki, czy może jednak woli szybkie i bezpieczniejsze transakcje kartą?

  19. slippery slope, zaraz będą mówić że paragony marnują papier o ile już nie mówią

  20. Ja wolę płacić kartą, jest mi wygodniej, nie muszę się bawić z groszakami + dużo łatwiej jest ukraść gotówkę niż pieniądze z konta, a ludzie którzy mówią że hur dur hakerzy to są Ci sami ludzie którzy klikają w reklamy typu ,,wygrałeś darmowego iphona”

  21. “Jesteśmy pralnią brudnych pieniędzy, zlituj się pan.”

  22. Jakbym zobaczył taką bajeczkę, to bym celowo zapłacił kartą mimo, że normalnie płacę gotówką.

  23. Jak przestaną wszędzie odejmowac 1gr dla efektu czysto marketingowego to bym rozważył. Tona bezuzytecznej reszty.

  24. biedny pracodawca musi zatrudniać młodych do sprzątania elektromagnetyczności

  25. Dla osób które tam chodzą, zapłaćcie kasjerce tylko groszówkami. Dziękuję

Leave a Reply