Arkadiusz Myrcha (PO) kupił za publiczne pieniądze do swojego biura cztery ekspresy do kawy w trzy lata za łączny koszt ponad 7 tysięcy złotych. Jego żona, Kinga Gajewska (PO) do swojego biura kupiła robot sprzątający za ponad 2 tysiące złotych i Apple Watcha za 1 400 zł.

by DeszczJesienny

35 comments
  1. No i co?

    Im sie nalezy, a polacy sa tak glupi, ze i tak na nich zaglosuja jesli wystartuja z partii na ktora chca glosowac.

    Ta sprawa to maly kaliber, ale wypowiedz jest do wszystkiego. Jakby ludzie zaczeli odrzucac glosowanie na problematyczne osoby, to polityka by sie szybko odscierwila.

    Ale nie, ludzie wola “strategiczne” glosowac zeby takie psl mialo cos do powiedzenia xD

  2. Latami sankcjonowane nawet przez państwo branie proszków do prania na fakturę, zerowa kontrola ze strony organów skarbowych i takie są tego efekty.

  3. Byś zobaczył co programiści na b2b biorą na fakturę… XD

  4. Skandal, posłowie kupują rzeczy do biura które są przydatne w prowadzeniu biura. Kto to widział.

    Trochę dziwne, że 4 ekspresy (zapewne 2~ by wystarczyły, chociaż zależy od wielkości biura), ale wystarczy, że się zepsują (gwarancja 2 letnia jest tylko przy użytku prywatnym) i zagadka rozwiązana.

  5. To nic zaskakującego. Na firmę też się bierze elektronikę. Smartwatch w obecnych czasach może ułatwiać pracę biurową, 4 ekspresy też jakoś nie zaskakują jeśli dużo osób pracuje.

  6. Pff amatorzy. Prezes mojej spółdzielni mieszkaniowej sobie kupił do biura taki mega wypasiony ekspres za 15 czy 17k. Maca 27” za 12k i zestaw mebli biurowych za kilkadziesiąt tysiaków. Prezes miał fotel za 5-6k. Wywalili całą ekipę ostatecznie, ale niesmak pozostał.

  7. Oprócz Apple Watcha to wszystko jest całkiem normalne

  8. Dobra, jak to są największe afery obecnej władzy to mamy najuczciwszą władzę w całej historii Polski, a nawet świata,.

    Serio, może do ekspresów da się przyczepić, ale jak nie były prawidłowo czyszczone to mogły się bardzo szybko zajechać.

  9. Ze wszystkich spinów ostatnich ten jest chyba najgłupszy. Nie ważne kto by to kupował, bo nie mam pojęcia kim są ci dwoje, ale serio akurat przypierdolka do tych zakupów to łupota

  10. Ktoś tu szuka taniej sensacji, albo pracuje u Janusza gdzie trzeba mieć swój wrzątek i kawę. Typowe wyposażenie biura w którym pracuje kilka osób.

  11. A w biurze nie mogą odkurzać i kawy pić? To chyba pozytywna wiadomość, że po latach przekrętów na miliardy największym zarzutem pod adresem władzy jest kupno zegarka za 1500 zł, który zresztą może faktycznie się przydać w pracy. Co innego gdyby kupili np. fortepian za 300 tysięcy, bo takie akcje się kiedyś zdarzały.

  12. W komentarzach znowu żałosne tłumaczenia i usprawiedliwianie patologii xD. Chciałbym zobaczyć identyczny wątek z innymi opcjami politycznymi.

  13. A dlaczego nie powinno się kupować ekspresów do biura? Nie kumam o co chodzi…

  14. xD Bez przesady, to akurat typowe rzeczy do biura.
    Budżet na prowadzenie biura jest na prowadzenie biura.
    Do tuszu do drukarki też się przejebiecie?
    Jakby to był piekarni to rozumiem XD Ale serio boli was ten robot z jeździ i odkurza biuro? Czy to że jakiś asystent społeczny usiądzie i wypije kawę rano.

  15. Pan poseł Myrcha musi jeszcze kupić ponad 37 240 ekspresów do kawy, aby wydać 1 Sasina, natomiast Pani poseł Gajewska musi kupić prawie 49 000 Apple Watch’y aby wydać sumę zbliżoną do pieniędzy wydanych na wybory kopertowe.

    Krótko mówiąc – znowu zaczyna się skupianie na aferach typu zegarki Nowaka

  16. O nie. Złodzieje! Niech oddadzą mi te moje 0.00001 grosza z podatków! Ktoś powinien przejrzeć jeszcze ile papieru toaletowego kupili!!!

  17. Tych krzeseł też jakoś dziwnie dużo, po co im aż cztery.

    I ten odtwarzacz manta za 200 zł., nie szkoda aby czasu na takie tematy?

  18. No te ekspresy, to ciekawa sprawa, ale robot sprzątający? To jest wręcz oszczędność (jeżeli chodził w tym biurze).

    Ale no tak całkiem serio, to taką mamy w Polsce kulturę: na fakturkę.

  19. Kilka tanich ekspresów, odkurzacz i robot sprzątający to całkiem normalne wyposażenie biura… Ten odkurzacz i robot też nie są jakieś wyjątkowo drogie, taniej ciężko kupić taki ze stacją dokująca i samoopróżniający się. Posłowie chyba dostają jakieś fundusze na wyposażenie swoich biur i wcale mnie to nie dziwi. Jedyne pytanie czy te sprzęty pracują w biurach czy w domu u posłów. Tylko ten apple watch to ewidentnie naciąganie państwa na koszty.

  20. To jest 10k, to są grosze, kogoś to obchodzi? Jest cos za kilkaset tysięcy?

    4 ekspresy i robot sprzatajacy? To sa jakies grosze i łatwo uzasadnić że mogą byc do biura potrzebne. Tylko apple watch – było z pieniedzy poselskich kupic papier ksero a watcha z prywatnych, ale to pomijalne kwoty sa.

  21. Brzmi jak typowi Polacy gdy da się im służbową kartę…

  22. 999 zeta za ekspres do biura, nic dziwnego ze to ciagle zdycha. Powinien byl kupić jeden ale dobry za 7000. A serio, nie kumam w czym problem, maja biuro, maja budzet, maja wydatki, wydaja.

  23. Nie rozumiem, dlaczego robot do sprzatania I ekspres do kawy to jakiś problem?
    Kowzt sprztaczki jest dużo wyzszy no I porzadek powinien być. Mam dzialalnosc I u mnie robot przejezdzq 2 razy dziennie przez pomieszczenie. Kkienci wnosza dużo brudu…

    Ekspres so kawy to samo…. Nie pijam Sam kawy a nalezy sie cos zaproponowac…..

  24. Tylko głupi by nie skorzystał z okazji żeby sobie za darmo sprzętu nakupić 🙂

  25. To są Ci, którzy osobno pobierają dodatek na wynajem mieszkania? (3,5k ekstra na głowę)

  26. Do zegarka bym się przyczepił, i do tak dwóch ekspresów, w robocie i pozostałych ekspresach nie widzę problemu. Oczywiście pod warunkiem że rzeczywiście są wykorzystywane w biurach a nie w domu

  27. Jeszcze dochodzi recycling tego gowna tez. Kolejny tysiac zlotych. Budowanie atrapy samolotu z kartonu gdzies daleko w lesie to prawie two milions PLN

  28. Jak to jest, że o takich pieniądzach pierniczą kilka dni we wszystkich mediach i nawet tutaj, a dziesiątki jak nie setki czy tysiące spraw za setki milionów jest przemilczane? Jak to jest że KO traci poparcie w oczach za byle gówno (choć nie powinni mieć absolutnie żadnej dwuznacznej sytuacji), a ta banda złodziei trzyma się dobrze i giga afery nie robią na nich takiego wrażenia? Spływa po nich jak po kaczce. Czemu media tak grzeją tematy KO, a ledwie wspominają o aferach PiS? Poza tym, to KO dostanie laurkę od społeczeństwa w postaci frekwencji i głosów w wyborach prezydenckich. Rok mija. Nikt nie siedzi, afery nie rozliczone, dualizm prawny, składka zdrowotna nie ruszona, danina solidarnościowa też itd itd. Realizacja obietnic wyborczych KO to śmiech na sali. A głupi naród znów wybrał mniejsze zło i puste obietnice. Wybieramy ciągle spośród tych samych. Ciągle te same ryje i układy. Zmieniają się tylko nazwy. Nie powiem, że jest gorzej niż było. Jest lepiej. Ale miało być jeszcze lepiej, szybciej, skuteczniej. Miał być porządek, naprawa, rozliczenia i kary. A mamy bajzel, żadnej zmiana prawa (dzięki Adrianowi), żadne rozliczenia się nie dokonały, a zanim dojdzie do karania, to zmieni się układ polityczny i znów będzie po staremu. Wszytsko zamiecione pod dywan, sprawy umorzone, kasa nie odzyskana i my jako naród dalej będziemy zapierd…ć na te bandę, która sami wybieramy. Będziemy je…ć w pocie czoła bo jesteśmy niewolnikami systemu bo mamy kredyty, firmy, które chuja zarabiają bo więcej idzie na podatki niż zostaje przedsiębiorcom, bo chorujemy i musimy za coś się leczyć, bo chcemy dzieci wykształcić, żeby miały lepiej niż my itd. Naród pracuje po 12 godz dziennie na gownianych stawkach, żeby coś osiągnąć, a tak to już jest wszytsko policzone, żebyśmy do niczego większego nigdy nie doszli, nie stali się klasą wyższą, tylko wiecznie tyrali na polityków, którzy finalnie albo ukradną, albo sprzeniewierzą nasze wypracowane w podatkach pieniądze. A w ch..j z takim krajem. Ulewa już mi się jak o tym słyszę jak nas w rogi wała i bawią się za nasze, kiedy oni grosza dla pkb nie wypracowali. Dziękuję za uwagę. Czytała Krystyna Czubowna. Już mi lżej że się wypowiedziałem.

Leave a Reply