— Myślę, że po wyborach prezydenckich będziemy musieli oswajać się z myślą, że jednak dalej idziemy sami, że już nie będzie Polski 2050, tylko Polska 2027. Obawiam się, że to będzie projekt, który się już wtedy skończy — stwierdził poseł PSL Jarosław Rzepa w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Jego zdaniem, PSL będzie musiało kontynuować samodzielną działalność.
Rzecznik PSL pytany o słowa posła Jarosława Rzepy zapewnia, że partia nie ma takich planów. — Rozumiem, że to są jakieś osobiste przemyślenia pana posła. Trzecia Droga się sprawdziła i jako formacja i koalicja, i w wyborach parlamentarnych i samorządowych. Oczywiście będziemy analizowali sytuację polityczną, natomiast ta współpraca jest — podkreśla Miłosz Motyka.
— Takie rzeczy w ogóle nie są rozpatrywane, co za rok, co za pół roku, za dwa lata. Oczywiście wszystko się może zdarzyć, natomiast Trzecia Droga jest w jakimś sensie alternatywą dla dwóch dużych partii politycznych i to, że się też nie zgadzamy w wielu kwestiach ze sobą, uważam za element demokratycznej dyskusji, a nie wskazywania palcem czy wymuszania czegoś na partnerze. Jesteśmy odrębnymi klubami, ale ze sobą współpracującymi jako Trzecia Droga
— mówi nam Urszula Pasławska.
Wieszczy koniec Trzeciej Drogi. Tak odpowiadają mu koledzy
Posłanka PSL tłumaczy, że partie mają wspólny mianownik, listę wspólnych spraw, ale nie są takie same, w związku z czym w wielu kwestiach się różnią. — Na pewno kluczowe będą wybory prezydenckie — dodaje.
W podobnym tonie wypowiada się Polska 2050. Jak partia reaguje na słowa Jarosława Rzepy? “Wypowiedź Pana Posła odczytujemy jako jego prywatną opinię. Wielu już wieszczyło nam sezonowość i wszyscy się pomylili. Polacy chcą w rządzie centrowej formacji, która rozwój i zmianę stawia ponad partykularnymi interesami. Polska 2050 wypełnia te role: z determinacją realizujemy zobowiązania podjęte wobec wyborców. Wywalczyliśmy już rewizję Krajowego Planu Odbudowy i miliardy na społeczne budownictwo. Walczymy o sprawiedliwą składkę zdrowotną, badania okresowe dla myśliwych, nowe parki narodowe i blokadę kredytu 0%” — przekazało “Faktowi” biuro prasowe partii.
“Konsekwentnie realizujemy gwarancje Trzeciej Drogi i Polski 2050, zgodnie z programem Koalicji 15 października. Panie Pośle: dość kłótni, do przodu!”
— zaapelowano.
Trzecia Droga się rozpadnie? Polska 2050 odpowiada posłowi PSL
— Myślę, że to jest jego osobiste odczucie. To nie była, wydaje mi się, wypowiedź w imieniu PSL-u czy naszym. Z mojej strony to wygląda tak, że nie ma takich rozmów, żebyśmy zrywali współpracę czy żeby wydarzyło się cokolwiek po wyborach prezydenckich. Na razie jest Trzecia Droga, jest ten projekt i nie mamy jakichś planów, żeby to zmieniać — mówi nam Barbara Okuła z Polski 2050.
Podkreśla jednak, że jej partia nic nie poradzi na to, jeśli PSL w przyszłości postanowi się wycofać. — Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych informacji na ten temat, że PSL w ogóle chciałoby się wycofywać z tego projektu, my również — zapewnia.
— Ten projekt sprawdził się, jest, funkcjonuje. Zazwyczaj jest tak, że PSL jest no bardziej konserwatywny, tak jak chyba wszyscy widzą, natomiast zawsze dochodziliśmy do porozumienia, staramy się w tych kwestiach przynajmniej nie światopoglądowych dochodzić do porozumienia i zawsze nam się do tej pory to udawało. Na pewno nie ma na dzień dzisiejszy, nie słyszałam od nikogo innego oprócz posła Rzepy, że coś takiego ma się wydarzyć
— przekonuje Okuła.
Spór w koalicji? PSL grzmi w sprawie związków partnerskich
Trzaskowski nie będzie kandydatem na prezydenta? Ekspert mówi o planie B
Powrót Ziobry do polityki coraz bliżej? Wójcik mówi o miesiącu