Liczby nie kłamią, czyli antyintelektualizm pod krawatem

2 comments
  1. Jak coś ma “-logia” w nazwie to na pewno jest nauką. Biologia, socjologia, psychologia, teologia, pokemonologia, klawiszologia. O co tu pytać?

  2. cały ten tekst nie odpowiada na najważniejsze pytanie – co się dzieje, kiedy gender studies zaczynają podważać wyniki z nauk ścisłych, albo je ignorują np traktując wszelkie róznice między kobietami a mężczyznami jako wytwór kultury zamiast powiedzmy ewolucji. Nie wystarczy powiedzieć, że to inna nauka (humanistyczna) i może sobie uważać co chce, bo to jak gadanie że religia jest niezależna od nauki wiec może być z nią sprzeczna.

    Jest pewna hierachia pewności wiedzy i nauki ścisłe są w tej hierarchii wyżej niż nauki humanistyczne.

    sam podział na lewicę i prawicę z tekstu też jest trochę naciągany. Nie trzeba być prawicowcem, żeby podejrzliwie podchodzić do gender studies. Ja jestem lewicowcem a jestem podejrzliwy

Leave a Reply