Zawsze lubiłem 24 pracujący i do tego w biurze. Wtedy nie dostawałem opierdolu od żony, że coś źle zrobiłem albo jestem bezużyteczny w przygotowaniach świątecznych.
Przecież Żabkom nigdy wcześniej nie przeszkadzała praca w dni wolne, więc jaka to dla nich różnica.
W biurach to praca 24 grudnia zawsze była fikcją i nawet byłoby bardziej opłacalne dla firmy gdyby to był dzień wolny. Sytuacja wygląda inaczej w sklepach.
24 wolne, ale 25, 26 już pracujące. Dlaczego te zakazy pracy w święta mają dotyczyć tylko handlu?
Zarządy i szefowie wielkich korporacji, które płaciłyby mniej niż potrzebne do przeżycia, gdyby nie ta zła i niedobra minimalna krajowa: “Nie widzimy potrzeby dawać dni wolnych naszym pracownikom, nawet w okresie, który zwyczajowo spędza się z rodziną”
No kto by pomyślał
Z ostatniej chwili, woda jest mokra!
Całe te przepychanki dookoła wolnych dni od pracy są trochę żałosne. Jedni udają że nie jebią pracowników w dupę na każdym kroku, a ludzie dłubiący przy przepisach przejmują się tylko jaki z tego PR będzie i klepią się po plecach.
9 comments
Zawsze lubiłem 24 pracujący i do tego w biurze. Wtedy nie dostawałem opierdolu od żony, że coś źle zrobiłem albo jestem bezużyteczny w przygotowaniach świątecznych.
Przecież Żabkom nigdy wcześniej nie przeszkadzała praca w dni wolne, więc jaka to dla nich różnica.
W biurach to praca 24 grudnia zawsze była fikcją i nawet byłoby bardziej opłacalne dla firmy gdyby to był dzień wolny. Sytuacja wygląda inaczej w sklepach.
A kurczak nie chce, żebym jadł jutro rosół i co?
Tak sobie z dupy sprawdziłem usługi, np: [https://www.cinema-city.pl/static/pl/pl/godziny-otwarcia](https://www.cinema-city.pl/static/pl/pl/godziny-otwarcia)
24 wolne, ale 25, 26 już pracujące. Dlaczego te zakazy pracy w święta mają dotyczyć tylko handlu?
Zarządy i szefowie wielkich korporacji, które płaciłyby mniej niż potrzebne do przeżycia, gdyby nie ta zła i niedobra minimalna krajowa: “Nie widzimy potrzeby dawać dni wolnych naszym pracownikom, nawet w okresie, który zwyczajowo spędza się z rodziną”
No kto by pomyślał
Z ostatniej chwili, woda jest mokra!
Całe te przepychanki dookoła wolnych dni od pracy są trochę żałosne. Jedni udają że nie jebią pracowników w dupę na każdym kroku, a ludzie dłubiący przy przepisach przejmują się tylko jaki z tego PR będzie i klepią się po plecach.
Słyszysz lewico? Szara eminencja powiedziała nie.
Comments are closed.