Kilka lat temu sporządziłem taki przepis. Mam nadzieję, że się komuś przyda. Fajny jest sam proces, potem to czekanie i można opowiadać historię powstawania ciasta. Na pewno każdy doceni wysiłek włożony w przygotowanie. Można oblać czekoladą lub rozwałkować i zrobić pierniczki. Link magicznyskładnik.pl/pierniklux

by MagicTomson

10 comments
  1. Nastawiam. Wczoraj kupiłam składniki i dzisiaj będę go przygotowywać. Będzie leżakował w piwnicy w glinianym naczyniu i upiekę go kilka dni przed świętami. W zeszłym roku przełożyłam powidłami śliwkowymi i oblałam czekoladą, a w tym roku spróbuję zrobić do tego domowy marcepan 🙂 Ostatnio wyszły mi trzy wielkie pierniki i musiałam rozdawać po rodzinie przesyconej świątecznymi ciastami, więc tym razem upiekę jeden i z reszty zrobię pierniczki, bo dłużej wytrzymają.

  2. Cudowne zdjęcia, natomiast nie przepadam za piernikiem, jest dla mnie zbyt suchym ciastem, dodatkowo u mnie w domu nigdy się go nie robiło, więc pewnie też dlatego nie ciągnie mnie do niego. 😉

  3. Dzięki, za przypomnienie o pierniku. Nie wiem czy skorzystam z Twojego przepisu, ale na pewno jakiś nastawie, bo w sumie już czas.

  4. Popraw proszę link, zamień ł na l będzie ok. Zachęciłeś/aś mnie i chyba podejmę wyzwanie 🤗

  5. Jaka jest różnica w smaku w porównaniu do szybszej wersji?

  6. Bardzo ladne zdjecia musze powiedziec, no i na pewno smaczne!

Comments are closed.