Wojna w Ukrainie trwa już od ponad dwóch i pół roku. W tym czasie rosyjskie społeczeństwo niemal każdego dnia atakowane jest propagandowym przekazem, mówiącym o zagrożeniu, w jakim znajduje się kraj. Jak się okazuje, z każdym dniem konfliktu granica racjonalności i zdrowego rozsądku w Rosji przesuwana jest coraz dalej.
W efekcie ci, którzy po wybuchu wojny zostali w kraju, za sprawą mediów skłaniani są do coraz bardziej skrajnych zachowań. Doskonałym przykładem są ostatnio dokumentowane zachowania w rosyjskich szkołach, gdzie pod otoczką patriotyzmu m.in. przebierano dzieci za czołgi i żołnierzy, czy też kazano tworzyć wiersze na cześć armii walczącej w Ukrainie.
Mimo to rosyjskie społeczeństwo wciąż przesuwa granicę absurdu jeszcze bardziej, czego konsekwencją jest zamieszczone w sieci nagranie z udziałem najprawdopodobniej kilku nauczycielek wiejskiej szkoły. Te jak donoszą sami Rosjanie, miały paść ofiarą żartu, polegającego na wysłaniu do szkół pisma z nietypowym zadaniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zobacz także: Akcja na polsko-białoruskiej granicy. Migrant schował się za przenośną toaletą

Czapki z foli aluminiowej chronią Rosję
Tym okazało się być stworzenie charakterystycznych dla wyznawców teorii spiskowych czapek z foli aluminiowej. Te jak dowiadujemy się z zamieszczonego w sieci filmu grupy nauczycielek, mają być aktem patriotycznym, symbolizującym gotowość do obrony ojczyzny przed wrogiem zewnętrznym.

Pojawienie się w sieci tego typu nagrania pokazuje, jak bardzo podatne na propagandę jest rosyjskie społeczeństwo. Jeśli prawdą są również informacje o tym, że nagrane kobiety są nauczycielkami, to jest to dowód jak wielki nacisk i strach przed zwolnieniami panuje w rosyjskiej edukacji.