Dzwonilibyście? 🤨

by baldandbanned

33 comments
  1. Oczywiście.

    W swoim życiu zwróciłem już trzy komórki i portfel. Mi zwrócono portfel raz.

    A co? znalazłeś kopertę? 🙂

  2. Paradoksalnie im większa kwota, tym większe prawdopodobieństwo, że znalazca postara się odszukać właściciela, zamiast ją sobie przywłaszczyć.

  3. Gdybym znalazł to tak. Co innego to znaleźć np. monetę 5 zł na chodniku a co innego całą kopertę/portfel kogoś innego.

  4. Oczywiście. Po pierwsze ze zwykłej przyzwoitości, po drugie dlatego że przywłaszczenie cudzej własności na zasadzie „znalezione nie kradzione” jest niezgodne z prawem, trzy – też chciałbym żeby ktoś mi pomógł w tamtej sytuacji, a wierzę że dobro wraca.

  5. Moja siostra zawsze mówiła, że jakby znalazła jakąś torbę z masą hajsu, to by nie oddawała, bo na biednego nie trafiło, a jak dla kogoś te pieniądze byłyby całym majątkiem, to by pilnował jak oka w głowie i nie wyobraża sobie zgubić takiej sumy pieniędzy.

    Co myślicie o tym podejściu?

  6. A w innej bajce – ludzie przynieśli na policję prawie 600 milionów złotych (w przeliczeniu), które znaleźli gdzieś na ulicy:

    [https://www3.nhk.or.jp/nhkworld/en/news/backstories/3310/](https://www3.nhk.or.jp/nhkworld/en/news/backstories/3310/)

    # $146 mil. in cash handed to Japan police as lost property hits record high

    **The honest people of Japan handed in a record 22.8 billion yen ― roughly 146 million dollars ― in misplaced cash in 2023, as the amount of all lost property turned over to police climbed to a fresh high of almost 30 million items, the National Police Agency says.** 

  7. Oddałbym. I tak te pieniądze czy inne bym zarobił a i w lustro bym z uśmiechem bez wstydu mógł spojrzeć

  8. Tak, dla mnie to oczywiste, że należy zwrócić komuś czyjąś własność. Poza tym wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji i wiem, że bardzo bym chciał odzyskać portfel

  9. Wpis sprzed 3 miesięcy:

    Znalezienie portfela i odniesienie na komisariat, czy istnieją jakieś wytyczne jak ma wyglądać przekazanie znaleziska policji?

    [https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1eycc0z/znalezienie_portfela_i_odniesienie_na_komisariat/](https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1eycc0z/znalezienie_portfela_i_odniesienie_na_komisariat/)

    “Witam, kilka dni temu moja znajoma znalazła portwel na ulicy. W środku znajdował się dowód tożsamość posiadacz jak i obce waluty w dość dużym naminale (+400$). Znajoma wziela ten portfel i zaniosła na policję. “

  10. Raz znalzlem w autobusie portfel(musielismy sie minąć)a w nim domumentacje wlasciciela oraz 700zl. Pan nie raczyli odpisac na mediach społecznościowych, a gdy zaniosle go na policje, funkcjonariusze patrzyli na mnie jak na kosmite. Nigdy wiecej

  11. Za to jest paragraf więc trzeba uważać…ojciec znajomej zgubił kasę, zgłosiła na policję, sprawdzili monitoring, namierzyli osobę, wezwano ja na komendę i miała sprawę karną..ja osobiście bym oddał ale różnie bywa z ludzmi

  12. Jakoś nie umiem sobie wyobrazić nie oddać, nieważne co by tam nie było. Z natury i wychowania raczej jestem pomocny i empatyczny. Nawet jeśli bym miał oddać 1000zl komuś kto zarabia tyle w godzinę i “na biednego nie trafiło” to to jest jego własność.

  13. Tak. 15 lat temu znalazłam portfel w którym było 5000 euro. I od razu zwróciłam właścicielowi (byla tam wizytówka jego przychodni oraz ID), zadzwoniłam tam, oni poinformowali jego, i zgłosił się do mnie. Miałam jednak obawy co to za typ i czym się zajmuje że nosi tyle gotówki przy sobie 😉 ale okazał się całkiem spoko i chciał mi dać 500 euro za to.

  14. Ja mam nadzieję, że nigdy się nie znajdę w takiej sytuacji. Z jednej strony chciałbym oddać, ale z drugiej boję się, że to jakaś sytuacja typu w kopercie jest 5000 a właściciel twierdzi nagle, że było 8 i dzwoni na pały, że przywłaszczyłem czy coś. Pewnie bym wymyślił coś żeby anonimowo spytać wlasciciela ile tam było… ale i tak gdyby coś to jest słowo przeciwko słowu 

  15. Tylko jakiś menel/ narkoman bez skrupułów i grosza moralnego mógłby przywłaszczyć te pieniądze.

  16. *”Nie, rzeczy się nie gubią Kubuś, tylko trafiają na nieuczciwych znalazców.”*

  17. W komentarzu to łatwo być moralnym i etycznym, a jestem pewien że w praktyce 80% krystalicznie czystych komentujących “oczywiście” by się długooooo biło z myślami

  18. Ryzykowne, bo nie piszą ile tych pieniędzy było w kopercie. Znalazca może zostać oskarżony o kradzież. Podobny temat ze zwracaniem portfela.

  19. Jakiś czas temu kobieta oddała mi portfel że wszystkimi dokumentami i prawie 3k złotych (akurat wypłacone z banku). Sam oddałem 2 portfele ale nie wiedziałem że karma wróci

  20. Tak, usłchła by mi ręka jakbym wydawała czyjeś zgubione pieniądze

  21. Oczywiście, ele życiu zdarzyło mi się zgubić portfel i dwa razy telefon. Za każdym razem ktoś mi oddawał.

    Ja sam znalazłem raz telefon i raz portfel. O ile z telefonem nie było problemu bo nie było blokady i po prostu zadzwoniłem do numeru podpisanego jako ‘tata’ i się dogadałem jak oddać, to w przypadku portfela nie bawiłem się w żadną policję, po prostu wysłałem portfel poczta na adres w dowodzie i tyle.

  22. Kilka lat temu wracając z kumplem z sylwestra znalazłem smartfon (coś ze średniej półki od Samsunga) na trawniku. A że było już blisko poranka, mocno popiliśmy to jedyne o czym myślałem to iść spać i rano po przebudzeniu ogarnąć komu go zwrócić.

    Co mnie zaskoczyło rano to to, że tel nie miał żadnego zabezpieczenia ani hasła, po prostu od razu się odblokował więc w zasadzie mogłem na nim zrobić wszystko xD
    No i było pełno powiadomień wyzywając od chujów i tak dalej, żem złodziej i gnój. Oddzwoniłem na ten najbardziej “aktywny” kontakt, powiedziałem co i jak, gdzie znalazłem tel i gdzie można podejść po odbiór.

    Przyszedł po niego jakiś młody chłopak, przeprosił za te wszystkie obelgi, ale myślał że ktoś go okradł. Poradziłem żeby lepiej sobie ustawił jakieś hasło na przyszłość bo mogło to się gorzej dla niego skończyć xd

    Nawet przez chwilę nie przeszło mi przez myśl żeby go okraść. Sam żyję zasadą – postawić się na miejscu drugiej osoby i zadaję sobie pytanie: co ja chciałbym żeby zrobiono w takiej sytuacji? 🙂

  23. Mój prawnik rekomenduje bym odpowiedział, że tak

  24. Szczerze? Nie. Jestem za leniwy żeby schylać się po jakieś koperty.

  25. Tak mi już raz zwrócono telefon i portfel i za każdym razem byłem przestraszony i byłem przez to bardzo wdzięczny im za zwrócenie mi rzeczy

  26. Jakbym zobaczył ogłoszenie, to raczej tak – bez ogłoszenia, na pewno nie.

  27. Jacy wszyscy tutaj dobroduszni. Albo tylko tak deklarują.

    Przetrzymałbym gdzieś przez jakiś czas a później cieszyłbym się znaleźiskiem

Comments are closed.