“Arcybiskup Utrechtu mówił też o emancypacji kobiet i radykalnym feminizmie, „którego jednym z postulatów jest umożliwienie kobietom i dzieciom wyboru tego, czego chcą seksualnie”
niedopuszczalne /s
Facet próbujący uporczywie mi wmówić istnienie dziadka w chmurach kiedy tego sobie nie życzę próbuje diagnozować mi choroby, to ma sens.
Nieironicznie lubię takich duchownych. Inaczej jako antyklerykał musiałbym coś robić żeby zniechęcać ludzi do Kościoła, a tak to przyjdzie taki starszy człowiek i sam wygoni każdego kto nie jest ortodoksyjnym katolikiem, a najlepiej jeszcze wyborcą PiSu
Nic tak nie przyspieszyło laicyzacji Polski, jak małżeństwo kleru z PiSem. Chociaż wypowiedzi abp takie jak te też pomagają.
zdrowy się odezwał 🙂
Homoseksualizm już dawno nie jest uważany za chorobę przez WHO.
Do tego współczesne badania zaczynają wykazywać że Płeć (Gender) ma związek z biologicznymi procesami w naszym mózgu i ciele szczególnie w okresie prenatalnym.
No ale Religijni przywódcy nadal będą opowiadać o “chorobach”. Może niech udostępnią jakieś naukowe publikacje które napiszą?
Potwierdzam, dokładnie tak to działa – mając zaburzenia mentalne możesz nie zdawać sobie z tego sprawy.
Na przykład niektórzy mają wyimaginowanego wszechmogącego przyjaciela z którym czasem rozmawiają. Nie da im się wytłumaczyć że ten przyjaciel nie istnieje i nikt poza nimi nie doświadcza jego obecności. Są chorzy i o tym nie wiedzą.
ale jak ludzie twierdzą że wierzą w faceta na chmurce to są zdrowi
Ci z dąbrowy górniczej do lgbt nie należą?
Ludzie LGBT są chorzy, oczywiście nie licząc mojego kolegi Paetza którego seks skandale zamiatałem pod dywan.
Pełen cytat z tekstu brzmi “nie wiedzą, że są chorzy, chorzy duchowo”. Jest to cytat duszpasterza, który wypowiada się w duchu swojej wiary.
Nie jestem religijna, ale nie zwalczam żadnej formy wiary. Na zawsze będę mieć w głowie cytat z “Wiedźmikołaja” Terry’ego Pratchetta, zdeklarowanego ateisty, który brzmi “(…) ludzie potrzebują fantazji, żeby być ludźmi”. Więc traktuję każde wyznanie, jak rodzaj takiej fantazji.
Zorganizowali sobie spotkanie, na którym wypowiadają się w duchu swojej wiary, wśród publiczności są ludzie, którzy podzielają tę wiarę i te poglądy. Ja ich nie podzielam, ale uważam, że nadal mają prawo tak wypowiadać się w takich okolicznościach.
„patrząc na współczesną sytuację kulturową świata, w której żyje się jakby pana Boga nie było”
no bo nie ma 🤷♀️ mogą piszczeć z tej tonącej łodzi, ale tendencji nie zatrzymają.
Jędraszewski ma rację, ludzie nie wiedzą, że są chorzy. Dotyczy to również jego samego. Bóg tak to już urządził, jak kogoś chce ukarać, odbiera mu rozum, nie informując delikwenta o tym.
Nieironicznie lubię takich biskupów. Nie muszę nic robić żeby argumentować stwierdzenie że katolicyzm to religia nienawiści, wystarczy przytoczyć losową wypowiedź tego typa.
Idą wybory, pora na demonizowanie LGBT.
Nic tak bardzo nie przyczynia się do upadku katolicyzmu w Polsce jak wypowiedzi właśnie takiego świra i zboczeńca w sukience z firanki, karniszem w ręku i złotym pierogiem na głowie. Oby tak dalej i nic nie zostanie z tej zepsutej instytucji. I potwierdza się też to, że nikt tyle nie mówi o społeczności LGBT, co jej wrogowie. To jest jakaś niezdrowa obsesja.
Szejk z Franciszkańskiej znowu się zesrał
Marek Jędraszewski o Marku Jędraszewskim
Nie mam czasu tego czytać, bo spieszę się na spotkanie fanklubu aborcji.
Jak się człowiek tak naczyta tych kato-talibskich bzdur, zaczyna tęsknić za Neronem.
“Ludzie nie wiedzą, że są chorzy”- powiedział spokojnie, lecz surowym tonem, z pełnym powagi wyrazem twarzy podkreślającym wzniosłość sprawowanego przezeń urzędu, człowiek ze złotym pierogiem na głowie.
Nie no, ja akurat wiem, że jestem chora, bo smarkam.
22 comments
“Arcybiskup Utrechtu mówił też o emancypacji kobiet i radykalnym feminizmie, „którego jednym z postulatów jest umożliwienie kobietom i dzieciom wyboru tego, czego chcą seksualnie”
niedopuszczalne /s
Facet próbujący uporczywie mi wmówić istnienie dziadka w chmurach kiedy tego sobie nie życzę próbuje diagnozować mi choroby, to ma sens.
Nieironicznie lubię takich duchownych. Inaczej jako antyklerykał musiałbym coś robić żeby zniechęcać ludzi do Kościoła, a tak to przyjdzie taki starszy człowiek i sam wygoni każdego kto nie jest ortodoksyjnym katolikiem, a najlepiej jeszcze wyborcą PiSu
Nic tak nie przyspieszyło laicyzacji Polski, jak małżeństwo kleru z PiSem. Chociaż wypowiedzi abp takie jak te też pomagają.
zdrowy się odezwał 🙂
Homoseksualizm już dawno nie jest uważany za chorobę przez WHO.
Do tego współczesne badania zaczynają wykazywać że Płeć (Gender) ma związek z biologicznymi procesami w naszym mózgu i ciele szczególnie w okresie prenatalnym.
No ale Religijni przywódcy nadal będą opowiadać o “chorobach”. Może niech udostępnią jakieś naukowe publikacje które napiszą?
Potwierdzam, dokładnie tak to działa – mając zaburzenia mentalne możesz nie zdawać sobie z tego sprawy.
Na przykład niektórzy mają wyimaginowanego wszechmogącego przyjaciela z którym czasem rozmawiają. Nie da im się wytłumaczyć że ten przyjaciel nie istnieje i nikt poza nimi nie doświadcza jego obecności. Są chorzy i o tym nie wiedzą.
ale jak ludzie twierdzą że wierzą w faceta na chmurce to są zdrowi
Ci z dąbrowy górniczej do lgbt nie należą?
Ludzie LGBT są chorzy, oczywiście nie licząc mojego kolegi Paetza którego seks skandale zamiatałem pod dywan.
Pełen cytat z tekstu brzmi “nie wiedzą, że są chorzy, chorzy duchowo”. Jest to cytat duszpasterza, który wypowiada się w duchu swojej wiary.
Nie jestem religijna, ale nie zwalczam żadnej formy wiary. Na zawsze będę mieć w głowie cytat z “Wiedźmikołaja” Terry’ego Pratchetta, zdeklarowanego ateisty, który brzmi “(…) ludzie potrzebują fantazji, żeby być ludźmi”. Więc traktuję każde wyznanie, jak rodzaj takiej fantazji.
Zorganizowali sobie spotkanie, na którym wypowiadają się w duchu swojej wiary, wśród publiczności są ludzie, którzy podzielają tę wiarę i te poglądy. Ja ich nie podzielam, ale uważam, że nadal mają prawo tak wypowiadać się w takich okolicznościach.
„patrząc na współczesną sytuację kulturową świata, w której żyje się jakby pana Boga nie było”
no bo nie ma 🤷♀️ mogą piszczeć z tej tonącej łodzi, ale tendencji nie zatrzymają.
Jędraszewski ma rację, ludzie nie wiedzą, że są chorzy. Dotyczy to również jego samego. Bóg tak to już urządził, jak kogoś chce ukarać, odbiera mu rozum, nie informując delikwenta o tym.
Nieironicznie lubię takich biskupów. Nie muszę nic robić żeby argumentować stwierdzenie że katolicyzm to religia nienawiści, wystarczy przytoczyć losową wypowiedź tego typa.
Idą wybory, pora na demonizowanie LGBT.
Nic tak bardzo nie przyczynia się do upadku katolicyzmu w Polsce jak wypowiedzi właśnie takiego świra i zboczeńca w sukience z firanki, karniszem w ręku i złotym pierogiem na głowie. Oby tak dalej i nic nie zostanie z tej zepsutej instytucji. I potwierdza się też to, że nikt tyle nie mówi o społeczności LGBT, co jej wrogowie. To jest jakaś niezdrowa obsesja.
Szejk z Franciszkańskiej znowu się zesrał
Marek Jędraszewski o Marku Jędraszewskim
Nie mam czasu tego czytać, bo spieszę się na spotkanie fanklubu aborcji.
Jak się człowiek tak naczyta tych kato-talibskich bzdur, zaczyna tęsknić za Neronem.
“Ludzie nie wiedzą, że są chorzy”- powiedział spokojnie, lecz surowym tonem, z pełnym powagi wyrazem twarzy podkreślającym wzniosłość sprawowanego przezeń urzędu, człowiek ze złotym pierogiem na głowie.
Nie no, ja akurat wiem, że jestem chora, bo smarkam.
Comments are closed.