Cześć wszystkim. Przychodzę do was z pytaniem odnośnie opłaty balu studniówkowego (na który nie zamierzam iść). Dostałam wiadomość od komitetu o wariantach uczestniczenia w studniówce i wszyscy uczniowie mają zapłacić 220 zł za opłaty około maturalne. Mam obecnie ciężką sytuację finansową i nie widzi mi się płacić za obiad dla komisji i catering dla uczniów. Może żyje pod kamieniem, ale czy to normalne?

by Cwelokoks

20 comments
  1. Jeśli to publiczna szkoła, to nie nikt raczej nie zmusi Cię do żadnej opłaty. Zwłaszcza, że nie masz zamiaru uczestniczyć w studniówce. Nawet nazywając to składką na opłaty okołomaturalne, przecież nie mogą nie dopuścić Cię do matury, jeśli tego nie zapłacisz…

  2. Niczego nie płać, niech się walą. No chyba ze to prywatna szkoła i mają inne zasady, ale w publicznej skzole nie mogą Cię zmusić do zapłacenia nawet złamanego grosza

  3. Komisja maturalna ma swoje pieniądze i może sobie kupić obiad. Oczywiście nie musisz nic płacić.

  4. O paru studniówkach i zakończeniach klas maturalnych słyszałem. Ale opłaty dla komisji. Pierwsze słyszę. Owszem była drobną opłatą za okładki i na kwiaty ale pokroju 20-50 złotych. 220 to jakiś absurd

  5. Dla mnie to normalne, że w niedofinansowanej szkole zarabiający grosze nauczyciele nie chcą części tych kosztów pokrywać z własnej kieszeni, jak z resztą często muszą, czy nie jest im płacone za wykonywaną dodatkowo prace.

  6. Ciastka, woda itd. całkowicie zrozumiałe, ale jak wyżej pisano to powinna być składka do 50 i to jeżeli będą świeże kanapki codziennie
    220 to absurd

  7. To brzmi jak jakiś absolutny scam mówiąc szczerze. 

    Coś takiego jak świadectwo ukończenia szkoły to powinien być psi obowiązek placówki – a więcej niż to nie jest potrzebne do rozpoczęcia studiów. 

    Po co ta cała reszta (a zwlaszcza oplaty dla komisji) i czy rodzice się na to zgadzali że pokryją takie koszty?

  8. U mnie w szkole w ogóle nie było żadnych opłat związanych z maturą ani tym bardziej studniówką (oczywiście jeżeli ktoś na nią nie szedł). No ale to było jakiś czas temu.

  9. > pracującej cały dzień

    Jak wszyscy dorośli ludzie XD

  10. Tutaj to już się należy zainteresować czy nie jest to łapówkarstwo. Z tego co rozumiem to będziecie mieć egzamin ustny przed komisją (w której są też nauczyciele z innych szkół) i to dla nich ten obiad? Zdecydowanie może to wpłynąć na wynik egzaminów, czy to indywidualnie czy ogólnie na poziomie szkoły.

    Nauczyciele za ten czas mają płacone, nie potrzebują żadnych dodatków od uczniów.

    A kwiaty dla wychowawców to powinny robić klasy indywidualnie, albo was uważają za nieogarniętych albo szwagier dyrektora ma kwiaciarnię.

  11. Ich chyba popierdoliło do reszty. Ile osób z klasy podchodzi do matury? Uznajmy, że to zwykła szkoła, gdzie częśc nie podejdzie i na klasę będzie tylko 22 uczniów. Pomnożyć to przez powiedzmy 6 klas maturalnych (od A do F jeszcze brzmi sensownie, G niektóre szkoły już mogą nie mieć) i wychodzi im prawie 30 kafli za siedzenie na tych samych egzaminach, na których siedzą za darmo (a jak widać nawet nie) uczniowie

  12. Do samorządów, komitetów studniówkowych i innych takich bzdetów zawsze pchały się najbardziej popierd*lone osoby z ich świetnymi pomysłami XD Dyskretnie dałbym znać dyrekcji, jestem prawie pewien, że nawet nie wie o pomyśle zamawiania cateringu dla komisji maturalnej za pieniądze uczniów. Żaden poważny nauczyciel nie zareagowałby na ten pomysł pozytywnie.

Comments are closed.