Rosyjskie pojazdy umyślnie rozjeżdżają samochody z cywilami w środku

31 comments
  1. Nie jestem pewien, czy umyślnie – kierowca być może słabo panuje nad pojazdem. Tam jest chujowa widoczność ze środka. Z tego co dotąd widać (przesłuchania jeńców), gros rosyjskich żołnierzy to rekruci po parumiesięcznym szkoleniu, rzuceni w kilka godzin na rzekome “ćwiczenia”, nagle odnajdujący się na wojnie we wrogim kraju. Mogą nie ogarniać.

    Podczas gdy armia ukraińska – pozytywnie zaskakuje wysokim morale. Być może Rosja przegapiła, co tam się przez te 7-8 lat zmieniło.

  2. To nie jest pojazd rosyjski chyba. Rosyjskie i białoruskie wojska malują Z, V lub O aby uniknąć friendly fire. Najprawdopodobniej wypadek ze strony ukraińskiej

  3. Wczoraj byłem sceptyczny przy tamtym filmiku gdzie widać myśliwiec wystrzeliwujący rakiety w dom – nie widać co jest poza kadrem. Może ukraiński pojazd?

    Tutaj nie ma miejsca na sceptycyzm.

  4. Tutaj ta sama sytuacja tylko, że z innej perspektywy. (1:18)

    [https://www.youtube.com/watch?v=UmKb8yBolrE](https://www.youtube.com/watch?v=UmKb8yBolrE)

    ​

    Sa rozne informacje, ktorej strony te pojazdy byly.

    Jacy zolnierze to walczyli.

    Ruscy sie przebieraja za Ukraincow, jest chaos, wiec nie chce mowic, czyj to woz bojowy badz kto strzela do kogo…

  5. Niestety, ale zgubiłem link do innej wersji tego nagrania, w którym jest pokazane że w tamtej chwili Ci rosyjscy żołnierze byli pod ostrzałem i zwyczajnie uciekali (widok w takich pojazdach jest bardzo słaby) i przejechali po cywilu. Rzecz jasna, nie zamierzam bronić Rosjan bo mają wiele za uszami, w tym rozkazy by strzelać w cywilów, co zwyczajnie robi z nich zwykłych terrorystów, a nie żołnierzy.

  6. Z góry przepraszam za pisownię. Siedzę z maxem z Ukrainy. Pijemy. Tyle smutku i goryczy. Cały czas powtarza żeby pojechał na ukraine Wałczyc. Ale rodzina na utrzymaniu. Co zarobi to przelew do domu. Czytam na internecie komentarze naszych rodaków. Że dobrze tak Ukraińcom. Że wołyn. Że Bóg sprawiedliwy. Kurwa wstyd. Wyłapał bym tych wszystkich zjebow. Że są tak skurwiale jednostki w naszym społeczeństwie. Max ma rodzinę w Kijowie. Oglądaliśmy dzisiaj zabitych ukraińskich żołnierzy. Płakał. Wyspa węża. Płakał. Mówił ” Sebastian przecież my wszyscy tacy sami słowianie” non stop na telefonie jest. Nie życzę najgorszemu wrogowi tej pieprzonej bezsilności.

Leave a Reply