Nie. Gram głównie w f2p, stare gry lub kupuję na przecenach.
Jestem tu tylko po to żeby polecić stronke cdkeys. Nie zawiedli mnie, wszystko na premiere -30% + –
Nie, pirace
A i owszem. Jak komuś ceny nie pasują, to nie musi grać, albo może kraść 🙂
rzadko mi się zdarza kupić grę za więcej niż 40 zł, większość se z torrentów załatwię. jedyne wyjątki które kupiłem za pełną cenę to gry Lariana tak naprawdę
/r patientgamers polecam czekać, tak po prostu.
Kupuję na promocjach, nie kradnę bo wiem ile kasy i ciężkiej pracy idzie w robienie gier.
Polaka można jebac. Można dac bardzo wysoką cenę mimo gównianych zarobków na tle UE bo jest przyzwyczajony więc i tak kupi 🙂
Za dzieciaka sporo się brało gierek z sieci. Teraz trzymam się kilka zasad:
– Nie muszę mieć czegoś na premierę. I tak jest sporo tytułów, które jeszcze nie przeszedłem
– Musi być promocja
– Ile planuję w to grać? I czy serio mnie to interesuje do gry w pojedynkę (jeżeli jest multi)
Dzięki temu taki Baldur chwilę poczekał a gram od… kuźwa ile można!? XD
+ nie ma już tyle czasu czy chęci przez to tytuł (jak dobry) można i kilka miesięcy przechodzić. Więc koszt jak rozłożyć w czasie nie jest już tak straszliwy.
Kupuje jedna grę rocznie w pełnej cenie, Avowed miało nią być, ale chyba jednak trochę poczekam. Juz Dragon Age trochę bolało w portfel
Ja na tą gierke czekałem ale jej nie kupie po takiej cenie na pewno. Microsoft popierdoliło
Nigdy w życiu nie kupiłem gry za więcej niż 100zł. To jest mój twardy limit którego nigdy nie przekroczę choćby to była najlepsza gra na świecie
Wysportowana dziewczyna daje mi za darmo 🙂
Jest tyle dobrych gier, że zanim ta stanieje do 50zł to ja nadal jej nie kupię
Alerty na deals.gg i czekam na uczciwe ceny. Akurat zanim przejdę jeden tytuł, to drugi jest w promocji.
Czytałem na r/Polska że cena to wynik wyższych kosztów. No więc to musi być prawda
Jeśli to jakiś developer indie to można napisać mail i może coś się zmienić, ja napisałem do gości co factorio stwozyli i obniżyli cenę następnego dnia do miej wiecej poziomu euro
Kiedyś kupowałem gry na promocjach, jakieś Humble Bundle itd. Na zapas, bo kiedyś zagram, a akurat jest promocja to można kupić od razu… Ale potem zorientowałem się, że przy ilości czasu na granie taniej mi wyjdzie po prostu kupić grę, na którą mam ochotę, kiedy potrzebuję nowej. Nie ważne, czy w tym momencie to premiera AAA, czy akurat jest promocja 2 letniej gry. Więc czasem się zdarzy i taka. Ale fakt, nie wiedziałem, że u nas jest aż taki dobrobyt.
Chciałbym to wyjaśnić oryginalną ceną w USD ale szczerze wygląda jak niewidzialna ręka. Kosztuje tyle ile konsument może kupić
nie, kupuje tylko jak jest sroga wyprzedaz, nowych gier nie kupuje od wiwdzmina, wole poczekac np 2 lata. jak w cos gram na stale np eu4 to dodatki kupuje na eneba, tak samo jak jakies starocie ktore mam ochote ograc dla nostalgii, albo bo nie mialem okazji 10-15 lat temu, np ac unity
Ja osobiście nie mam jakiegoś problemu z ceną gier. Gry są coraz dłuższe i nawet gry dobrej jakości starczą mi na więcej niż miesiąc. Ostatnio skończyłem GoW:Ragnarok i zajęło mi to 40 godzin (i.e. 6zł z godzinę). Jeśli kupuję taniej to tylko dlatego, że nie mam kiedy tych gier kończyć i zanim skończę kupione gry to kolejne są już na promocji.
Szczerze, to jak patrzę na mój budżet domowy, to największe % i tak idzie na spłacanie kredytu na mieszkanie (jak coś zostanie to nadpłacam). Jedna gra na miesiąc mało zmienia.
Nigdy nie kupuję bez promocji. Nie muszę grać od premiery.
Cholernie drogie dzisiaj są gry. Z parę lat temu gta vice city ojciec kupił za 100 złotych…
Gram w to co mam, ewentualnie czekam na wyprzedaże. Nie ma jakichś tytułów które muszę mieć na premierę
Mam tyle gier do przerobienia, że spokojnie mogę czekać i 5 lat na promocję. Wyjebane w ich zawyżone ceny.
Nie. Nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłem jakąś grę za pełną cenę.
Tak na steam unlocked.
Mam Game Passa i większość gier gram z katalogu. Gry spoza wyboru kupuję po promkach. Mam taki backlog, że ze spokojem mogę poczekać ponad rok aż wpadnie konkretna przecena.
Ten Avowed chyba będzie w GP więc zagram prawie jak za „darmo”.
P.s. tak, wiem, że sub to nie za darmo – dlatego napisałem prawie. Plus kupiłem 4 lata GP za chyba coś około 400zł więc wyszło około 8zł za miesiąc (lub 2-3 gry w pełnej cenie). Jak dla mnie to prawie darmo za ilość gier które się tam znajdują .
Ja już praktycznie nie kupuję gier AAA na premierę. Inna sprawa, że i tak jest mało takich, które faktycznie się opłaca kupić.
Tak. Jak jest bardzo dobra i na nią czekam. Za takie gta 6 dam nawet 500 zł.
Przeliczam potencjalną ilość godzin zabawy na cene
Nowe call of duty kosztuje 350zł, zazwyczaj nudziły mi sie po 10 godzinach, to 35zł za godzine, w porównaniu z innymi hobby to nie tak dużo, ale jak na gry to ogromna cena
Ready or Not jest za 220zł, fajna gra na minimum 30 godzin, pewnie docelowo 50, ale licząc dla 30 wychodzi 7zł za godzine, to już nawet okej cena
Battlefield 2042 jest za 270zł, beznadziejny i wytrzymałem w nim godzine, 270zł za godzine to chora cena
Crusader kings 3 jest za 230zł, teraz mam 33 godziny ale na pewno zrobie minimum 50, dla 50 godzin to 4zł za godzine
Jeśli gre wyceniam na mniej niż 10zł za godzine, to jest spora szansa że kupie.
Super cena to okolice 2zł za godzine, jeśli w grze spędze 50 godzin a wydałem na nią 100zł, to to jest super cena.
Cena poniżej złotówki to wyjątkowe gry, u mnie na tej liście są przykładowo kerbal space program, assetto corsa, arma 3.
Warto liczyć czas zabawy, bo gry się kupuje żeby się bawić przez jakiś czas, gra za 30zł której nawet nie włącze wychodzi drożej, niż gra za 300zł w której spędzę kilkadziesiąt godzin.
Unikam kupowania gier chwile po premierze, bo wtedy zazwyczaj są najwyższe ceny i najwięcej błędów, najracjonalniej jest poczekać jakieś pół roku… no chyba że chce być częścią tej “pierwszej fali”, bo jestem fanem serii i chcę dopłacić żeby mieć dodatkowe wrażenia z bycia częścią zaangażowanej społeczności, odkrywającej świat gry jako pierwsza (to mi się zdarza może raz na rok, czasami rzadziej, raczej rzadziej).
Niedosc że ceny w złotówkach i tak są powalone to Microsoft chyba jeszcze dodatkowo popierdoliło z tymi cenami.
Ja przeważnie napie…w gierki które już posiadam od jakiegoś czasu. Nowe i nowsze kupuje tylko gdy są na 50% lub więcej przecenie.
Nie no co ty. Przy przelicznikach Steam to jedynie klucze się kupuje. Ewentualnie jak jest jakaś przecena -75%. Ja wiem, że te klucze to są często przewałki, ale przelicznik cen gier na złotówki gdzie płacimy więcej niż kraje mające Euro typu Niemcy czy Francja to jest jeszcze większa przewałka, więc jaki mamy wybór?
Z ciekawości sprawdziłem jakie steam sam ustawia ceny na automacie, no i jak widać musieli taka cene ustawić z premedytacja.
Dla objaśnienia jak działa steamworks: zazwyczaj jest jakaś waluta domyślna (w moim przypadku to usd) i po naciśnięciu przycisku “Zalecane ceny” wszystkie inne waluty są same ustalane. Potem można ręcznie zmienić każdą z nich. A procenty w tym przypadku nie sa istotne bo odnoszą sie do ceny mojego pakietu.
Cena sama w sobie jeszcze nie jest taka zła, popatrz na to, że w innych walutach jest taniej XD jakim Kurwa cudem EUR i USD jest tańsze niż PLN. Ja bojkotuję steama przez to od paru miesięcy, piszą ludzie jakieś petycje srycje ale i tak steam ma kurs złotówki z dupy i tego zmieniać nie zamierza
300ziko za grę na PC to lekka przesada… jak nie ma żadnej promki i mi zależy to te 200/250 wydam ale to pojedyncze przypadki
Zróbmy akcję i nazwijmy ją #kursnasteam – albo jeszcze lepiej #polishourprices. Zbierzemy głosy pod petycją, pójdziemy do Steama, ale nie poprosimy o obniżki cen, tylko o podwyżki dla całej reszty świata. Tym sposobem polski gracz co prawda będzie płacił dużo za grę, ale taki Niemiec farbowany zza zachodniej granicy zapłaci jeszcze więcej.
Kupuje tylko gdy jest 67%-75% zniżki. Mam czas
Jak bardzo chcę zagrać to tak, jak mogę poczekać to czekam na promkę
🏴☠️🏴☠️🏴☠️
Jeśli kupienie nie = posiadanie to piracenie nie = kradzież. Wskakuj na statek bo odpływamy 🏴☠️🏴☠️
I do tego nie kupujesz gry a ‘licencje’ którą w każdej chwili mogą Ci zabrać. Często place 200-250 ale za fizyczne wydanie na PS5. Tego mi nikt nie zabierze.
Ja kupuje tylko na dużych przecenach. I tak rzadko mam czas grać.
Nie kupuję nowych gier – czekam na jakieś dobre promocje albo pakiety np. za 1 euro.
Nie pamiętam kiedy ostatni raz zapłaciłem za gre 🏴☠️
Avowed bedzie na XBOX Pass od pierwszego dnia, just saying.
Stalker 2 tez jest dostepny od dnia pierwszego; mozna teraz sobie pograc, a potem kupic po przecenie. Lepszy deal, szczegolnie, ze nie ma gwarancji, ze gra bedzie dobra w dniu premiery.
To tylko jednolity unijny rynek i “silna złotówka” plus Valve, któremu jak widać nie zależy, taka to Polska jest strong.
Jakby przelicznik był realny, też bym żadnej gry w premierowej cenie nie kupił, wiec w sumie mi to wisi, czy 450, czy 350, czy 250 zł, a na wyprzedaży 40 vs 60 zł może boli, ale mniej… Czasem może człowiek wziąłby coś za 80-100 zamiast 120-140 zł…
Ja w pełnej cenie kupuję jedynie pudełkowe wydania na PS5 (rzadko). Wersje cyfrowe tylko i wyłącznie na dużych przecenach.
50 comments
Nie. Gram głównie w f2p, stare gry lub kupuję na przecenach.
Jestem tu tylko po to żeby polecić stronke cdkeys. Nie zawiedli mnie, wszystko na premiere -30% + –
Nie, pirace
A i owszem. Jak komuś ceny nie pasują, to nie musi grać, albo może kraść 🙂
rzadko mi się zdarza kupić grę za więcej niż 40 zł, większość se z torrentów załatwię. jedyne wyjątki które kupiłem za pełną cenę to gry Lariana tak naprawdę
/r patientgamers polecam czekać, tak po prostu.
Kupuję na promocjach, nie kradnę bo wiem ile kasy i ciężkiej pracy idzie w robienie gier.
Polaka można jebac. Można dac bardzo wysoką cenę mimo gównianych zarobków na tle UE bo jest przyzwyczajony więc i tak kupi 🙂
Za dzieciaka sporo się brało gierek z sieci. Teraz trzymam się kilka zasad:
– Nie muszę mieć czegoś na premierę. I tak jest sporo tytułów, które jeszcze nie przeszedłem
– Musi być promocja
– Ile planuję w to grać? I czy serio mnie to interesuje do gry w pojedynkę (jeżeli jest multi)
Dzięki temu taki Baldur chwilę poczekał a gram od… kuźwa ile można!? XD
+ nie ma już tyle czasu czy chęci przez to tytuł (jak dobry) można i kilka miesięcy przechodzić. Więc koszt jak rozłożyć w czasie nie jest już tak straszliwy.
Kupuje jedna grę rocznie w pełnej cenie, Avowed miało nią być, ale chyba jednak trochę poczekam. Juz Dragon Age trochę bolało w portfel
Ja na tą gierke czekałem ale jej nie kupie po takiej cenie na pewno. Microsoft popierdoliło
Nigdy w życiu nie kupiłem gry za więcej niż 100zł. To jest mój twardy limit którego nigdy nie przekroczę choćby to była najlepsza gra na świecie
Wysportowana dziewczyna daje mi za darmo 🙂
Jest tyle dobrych gier, że zanim ta stanieje do 50zł to ja nadal jej nie kupię
Alerty na deals.gg i czekam na uczciwe ceny. Akurat zanim przejdę jeden tytuł, to drugi jest w promocji.
Czytałem na r/Polska że cena to wynik wyższych kosztów. No więc to musi być prawda
Jeśli to jakiś developer indie to można napisać mail i może coś się zmienić, ja napisałem do gości co factorio stwozyli i obniżyli cenę następnego dnia do miej wiecej poziomu euro
Kiedyś kupowałem gry na promocjach, jakieś Humble Bundle itd. Na zapas, bo kiedyś zagram, a akurat jest promocja to można kupić od razu… Ale potem zorientowałem się, że przy ilości czasu na granie taniej mi wyjdzie po prostu kupić grę, na którą mam ochotę, kiedy potrzebuję nowej. Nie ważne, czy w tym momencie to premiera AAA, czy akurat jest promocja 2 letniej gry. Więc czasem się zdarzy i taka. Ale fakt, nie wiedziałem, że u nas jest aż taki dobrobyt.
Chciałbym to wyjaśnić oryginalną ceną w USD ale szczerze wygląda jak niewidzialna ręka. Kosztuje tyle ile konsument może kupić
nie, kupuje tylko jak jest sroga wyprzedaz, nowych gier nie kupuje od wiwdzmina, wole poczekac np 2 lata. jak w cos gram na stale np eu4 to dodatki kupuje na eneba, tak samo jak jakies starocie ktore mam ochote ograc dla nostalgii, albo bo nie mialem okazji 10-15 lat temu, np ac unity
Ja osobiście nie mam jakiegoś problemu z ceną gier. Gry są coraz dłuższe i nawet gry dobrej jakości starczą mi na więcej niż miesiąc. Ostatnio skończyłem GoW:Ragnarok i zajęło mi to 40 godzin (i.e. 6zł z godzinę). Jeśli kupuję taniej to tylko dlatego, że nie mam kiedy tych gier kończyć i zanim skończę kupione gry to kolejne są już na promocji.
Szczerze, to jak patrzę na mój budżet domowy, to największe % i tak idzie na spłacanie kredytu na mieszkanie (jak coś zostanie to nadpłacam). Jedna gra na miesiąc mało zmienia.
Nigdy nie kupuję bez promocji. Nie muszę grać od premiery.
Cholernie drogie dzisiaj są gry. Z parę lat temu gta vice city ojciec kupił za 100 złotych…
Gram w to co mam, ewentualnie czekam na wyprzedaże. Nie ma jakichś tytułów które muszę mieć na premierę
Mam tyle gier do przerobienia, że spokojnie mogę czekać i 5 lat na promocję. Wyjebane w ich zawyżone ceny.
Nie. Nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłem jakąś grę za pełną cenę.
Tak na steam unlocked.
Mam Game Passa i większość gier gram z katalogu. Gry spoza wyboru kupuję po promkach. Mam taki backlog, że ze spokojem mogę poczekać ponad rok aż wpadnie konkretna przecena.
Ten Avowed chyba będzie w GP więc zagram prawie jak za „darmo”.
P.s. tak, wiem, że sub to nie za darmo – dlatego napisałem prawie. Plus kupiłem 4 lata GP za chyba coś około 400zł więc wyszło około 8zł za miesiąc (lub 2-3 gry w pełnej cenie). Jak dla mnie to prawie darmo za ilość gier które się tam znajdują .
Ja już praktycznie nie kupuję gier AAA na premierę. Inna sprawa, że i tak jest mało takich, które faktycznie się opłaca kupić.
Tak. Jak jest bardzo dobra i na nią czekam. Za takie gta 6 dam nawet 500 zł.
Przeliczam potencjalną ilość godzin zabawy na cene
Nowe call of duty kosztuje 350zł, zazwyczaj nudziły mi sie po 10 godzinach, to 35zł za godzine, w porównaniu z innymi hobby to nie tak dużo, ale jak na gry to ogromna cena
Ready or Not jest za 220zł, fajna gra na minimum 30 godzin, pewnie docelowo 50, ale licząc dla 30 wychodzi 7zł za godzine, to już nawet okej cena
Battlefield 2042 jest za 270zł, beznadziejny i wytrzymałem w nim godzine, 270zł za godzine to chora cena
Crusader kings 3 jest za 230zł, teraz mam 33 godziny ale na pewno zrobie minimum 50, dla 50 godzin to 4zł za godzine
Jeśli gre wyceniam na mniej niż 10zł za godzine, to jest spora szansa że kupie.
Super cena to okolice 2zł za godzine, jeśli w grze spędze 50 godzin a wydałem na nią 100zł, to to jest super cena.
Cena poniżej złotówki to wyjątkowe gry, u mnie na tej liście są przykładowo kerbal space program, assetto corsa, arma 3.
Warto liczyć czas zabawy, bo gry się kupuje żeby się bawić przez jakiś czas, gra za 30zł której nawet nie włącze wychodzi drożej, niż gra za 300zł w której spędzę kilkadziesiąt godzin.
Unikam kupowania gier chwile po premierze, bo wtedy zazwyczaj są najwyższe ceny i najwięcej błędów, najracjonalniej jest poczekać jakieś pół roku… no chyba że chce być częścią tej “pierwszej fali”, bo jestem fanem serii i chcę dopłacić żeby mieć dodatkowe wrażenia z bycia częścią zaangażowanej społeczności, odkrywającej świat gry jako pierwsza (to mi się zdarza może raz na rok, czasami rzadziej, raczej rzadziej).
Niedosc że ceny w złotówkach i tak są powalone to Microsoft chyba jeszcze dodatkowo popierdoliło z tymi cenami.
Ja przeważnie napie…w gierki które już posiadam od jakiegoś czasu. Nowe i nowsze kupuje tylko gdy są na 50% lub więcej przecenie.
Nie no co ty. Przy przelicznikach Steam to jedynie klucze się kupuje. Ewentualnie jak jest jakaś przecena -75%. Ja wiem, że te klucze to są często przewałki, ale przelicznik cen gier na złotówki gdzie płacimy więcej niż kraje mające Euro typu Niemcy czy Francja to jest jeszcze większa przewałka, więc jaki mamy wybór?
Z ciekawości sprawdziłem jakie steam sam ustawia ceny na automacie, no i jak widać musieli taka cene ustawić z premedytacja.
Dla objaśnienia jak działa steamworks: zazwyczaj jest jakaś waluta domyślna (w moim przypadku to usd) i po naciśnięciu przycisku “Zalecane ceny” wszystkie inne waluty są same ustalane. Potem można ręcznie zmienić każdą z nich. A procenty w tym przypadku nie sa istotne bo odnoszą sie do ceny mojego pakietu.
https://preview.redd.it/rxoikzjdkp2e1.png?width=635&format=png&auto=webp&s=2252d8b2f0eed73c8f455393a108c693304b0c3d
Moze jest drogo, ale chociaz malo zarabiamy
Cena sama w sobie jeszcze nie jest taka zła, popatrz na to, że w innych walutach jest taniej XD jakim Kurwa cudem EUR i USD jest tańsze niż PLN. Ja bojkotuję steama przez to od paru miesięcy, piszą ludzie jakieś petycje srycje ale i tak steam ma kurs złotówki z dupy i tego zmieniać nie zamierza
300ziko za grę na PC to lekka przesada… jak nie ma żadnej promki i mi zależy to te 200/250 wydam ale to pojedyncze przypadki
Zróbmy akcję i nazwijmy ją #kursnasteam – albo jeszcze lepiej #polishourprices. Zbierzemy głosy pod petycją, pójdziemy do Steama, ale nie poprosimy o obniżki cen, tylko o podwyżki dla całej reszty świata. Tym sposobem polski gracz co prawda będzie płacił dużo za grę, ale taki Niemiec farbowany zza zachodniej granicy zapłaci jeszcze więcej.
Kupuje tylko gdy jest 67%-75% zniżki. Mam czas
Jak bardzo chcę zagrać to tak, jak mogę poczekać to czekam na promkę
🏴☠️🏴☠️🏴☠️
Jeśli kupienie nie = posiadanie to piracenie nie = kradzież. Wskakuj na statek bo odpływamy 🏴☠️🏴☠️
I do tego nie kupujesz gry a ‘licencje’ którą w każdej chwili mogą Ci zabrać. Często place 200-250 ale za fizyczne wydanie na PS5. Tego mi nikt nie zabierze.
Ja kupuje tylko na dużych przecenach. I tak rzadko mam czas grać.
Nie kupuję nowych gier – czekam na jakieś dobre promocje albo pakiety np. za 1 euro.
Nie pamiętam kiedy ostatni raz zapłaciłem za gre 🏴☠️
Avowed bedzie na XBOX Pass od pierwszego dnia, just saying.
Stalker 2 tez jest dostepny od dnia pierwszego; mozna teraz sobie pograc, a potem kupic po przecenie. Lepszy deal, szczegolnie, ze nie ma gwarancji, ze gra bedzie dobra w dniu premiery.
To tylko jednolity unijny rynek i “silna złotówka” plus Valve, któremu jak widać nie zależy, taka to Polska jest strong.
Jakby przelicznik był realny, też bym żadnej gry w premierowej cenie nie kupił, wiec w sumie mi to wisi, czy 450, czy 350, czy 250 zł, a na wyprzedaży 40 vs 60 zł może boli, ale mniej… Czasem może człowiek wziąłby coś za 80-100 zamiast 120-140 zł…
Ja w pełnej cenie kupuję jedynie pudełkowe wydania na PS5 (rzadko). Wersje cyfrowe tylko i wyłącznie na dużych przecenach.
Comments are closed.