Co roku wygląda lepiej, az chciałabym tam być i go zobaczyć na żywo:)
Nie kumam tych jajmarków
Byłem wiele razy w Poznaniu na jarmarku i wiele razy w Gdańsku
Tłum ludzi, bardzo wysokie ceny, rękodzieło prosto z Chin, grzaniec który smakuje cukrem, kiełbasa i żurek totalnie przesolone.
Ogólnie to jest wielkie święto komercji, stania w kolejkach i przeciskania się wśród ludzi
W Poznaniu przynajmniej jest ten diabelski młyn i można zobaczyć plac wolności z góry a to jest w miarę spoko. W Gdańsku to można wydać kilka stówek i w sumie gówno z tego mieć
3 comments
Co roku wygląda lepiej, az chciałabym tam być i go zobaczyć na żywo:)
Nie kumam tych jajmarków
Byłem wiele razy w Poznaniu na jarmarku i wiele razy w Gdańsku
Tłum ludzi, bardzo wysokie ceny, rękodzieło prosto z Chin, grzaniec który smakuje cukrem, kiełbasa i żurek totalnie przesolone.
Ogólnie to jest wielkie święto komercji, stania w kolejkach i przeciskania się wśród ludzi
W Poznaniu przynajmniej jest ten diabelski młyn i można zobaczyć plac wolności z góry a to jest w miarę spoko. W Gdańsku to można wydać kilka stówek i w sumie gówno z tego mieć
Ładnie
Comments are closed.