Chyba się komuś mln z mld pomyliły, bo za 10 mln złotych to można wiatę przystankową zbudować a nie metro
Warszawa robi za swoje (i unijne).
Studiowałam przed dwa lata w Krakowie i w tym roku wyprowadziłam się do Warszawy. Naprawdę doceniam metro.
Pamiętam, że krakowska komunikacja miejska to był dla mnie koszmar. Nie wiem jak inni, może mieli podobne odczucia, ale wydaje mi się, że transport miejski w Krakowie to porażka.
Ja najczęściej jeździłam tramwajem 1 na zajęcia i nie dość, ze zawsze podjeżdżał stary, to jeszcze zatłoczony chyba o prawie każdej porze. W lato, w czasie upałów zdarzało się, że wysiadałam parę przystanków wcześniej, bo nie działała klimatyzacja, było bardzo tłoczno i nie było czym oddychać.
Platforma dochodzi do władzy i nie realizuje postulatów i dba głównie o interes developerów, banków i innych uprzywilejowanych grup – nowe, nie znałem.
Poczytałem. To dwa cytaty:
>- Miasto nie zgłaszało takich potrzeb. Wiceprezydent Mazur, który zajmuje się kwestią metra, mówił, że pieniądze z budżetu centralnego będą potrzebne w roku 2026, 2027 i później. One się pojawią. Trzeba najpierw uzyskać decyzje, które pozwolą przejść do etapu projektu wykonawczego. Harmonogram budowy metra nie zakłada tego w przyszłym roku. To pusta wrzutka PiS – podkreśla. (Jaśkowiak)
Kiedy ludzie się nauczą, że PO bierze na sztandary postulaty Lewicy, bez zamiaru ich zrealizowania, bo Tusk zawsze był, jest i będzie libkiem?
Interesy i profity uprzywilejowanych grup ponad rozwój infrastruktury dla dobra ogółu i usprawniania funkcjonowania metropolii to chyba nasza specjalna umiejętność, aż chce się płacić podatki btw zobaczycie metro w Krakowie tak jak elektrownie atomową w 2040 roku.
Popatrz pan, co za przypadek.
Kur wy sie nie nauczyliscie po latach 2007-14 że PO nie wolno ufać w niczym
Metro w Krakowie to głupota. Nawet w Warszawie sens ma tylko pierwsza linia. Druga linia świeci pustkami.
Jakikolwiek krakus wierzył, że to przejdzie? Bo ja ani przez chwilę.
Czy ktoś może mi, proszę, MERYTORYCZNIE wytłumaczyć po co w Krakowie metro?
Wszystkie komentarze na facebooku to wyśmiewanie się z ludzi, którzy są przeciw jego budowie i nic się z nich nie da dowiedzieć.
Osobiście nie widzę żadnego powodu, dla którego powinniśmy wybudować metro – mamy jedną z najlepszych komunikacji miejskich, a przystanki są praktycznie wszędzie. Metro może i jeździłoby szybciej, ale co mi po tym, skoro przystanki siłą rzeczy będą sporo oddalone od siebie. A jeżeli nie, to metro będzie tym samym co tramwaj, tylko pod ziemią.
Nie mam nic przeciwko istnieniu metra, ale już czuję frustrację, kiedy myślę o procesie budowania go i utrudnień w ruchu z nim związanych.
Swoją drogą 10 mln zł przy takiej inwestycji to są jakieś grosze. Na co budżet miał być przeznaczony? Poważnie pytam.
Może i metra w Krakowie nie zobaczymy, ale za to deweloper wybuduje sobie kolejne osiedle z “nieruchomościami inwestycyjnymi”
14 comments
Chyba się komuś mln z mld pomyliły, bo za 10 mln złotych to można wiatę przystankową zbudować a nie metro
Warszawa robi za swoje (i unijne).
Studiowałam przed dwa lata w Krakowie i w tym roku wyprowadziłam się do Warszawy. Naprawdę doceniam metro.
Pamiętam, że krakowska komunikacja miejska to był dla mnie koszmar. Nie wiem jak inni, może mieli podobne odczucia, ale wydaje mi się, że transport miejski w Krakowie to porażka.
Ja najczęściej jeździłam tramwajem 1 na zajęcia i nie dość, ze zawsze podjeżdżał stary, to jeszcze zatłoczony chyba o prawie każdej porze. W lato, w czasie upałów zdarzało się, że wysiadałam parę przystanków wcześniej, bo nie działała klimatyzacja, było bardzo tłoczno i nie było czym oddychać.
Platforma dochodzi do władzy i nie realizuje postulatów i dba głównie o interes developerów, banków i innych uprzywilejowanych grup – nowe, nie znałem.
Poczytałem. To dwa cytaty:
>- Miasto nie zgłaszało takich potrzeb. Wiceprezydent Mazur, który zajmuje się kwestią metra, mówił, że pieniądze z budżetu centralnego będą potrzebne w roku 2026, 2027 i później. One się pojawią. Trzeba najpierw uzyskać decyzje, które pozwolą przejść do etapu projektu wykonawczego. Harmonogram budowy metra nie zakłada tego w przyszłym roku. To pusta wrzutka PiS – podkreśla. (Jaśkowiak)
>Jak zapowiedział wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur, [budowa metra w Krakowie](https://www.radiokrakow.pl/audycje/rektor-politechniki-krakowskiej-zeby-budowac-metro-musimy-wiedziec-w-jakim-kierunku-rozwinie-sie-miasto/) rozpocznie się po 2025 roku. Pierwszy, tak zwany “centralny” etap metra będzie prowadził z Nowej Huty do okolic ulicy Piastowskiej. Będzie miał 6 kilometrów długości i ma kosztować 3 miliardy złotych.
Kiedy ludzie się nauczą, że PO bierze na sztandary postulaty Lewicy, bez zamiaru ich zrealizowania, bo Tusk zawsze był, jest i będzie libkiem?
Interesy i profity uprzywilejowanych grup ponad rozwój infrastruktury dla dobra ogółu i usprawniania funkcjonowania metropolii to chyba nasza specjalna umiejętność, aż chce się płacić podatki btw zobaczycie metro w Krakowie tak jak elektrownie atomową w 2040 roku.
Popatrz pan, co za przypadek.
Kur wy sie nie nauczyliscie po latach 2007-14 że PO nie wolno ufać w niczym
Metro w Krakowie to głupota. Nawet w Warszawie sens ma tylko pierwsza linia. Druga linia świeci pustkami.
Jakikolwiek krakus wierzył, że to przejdzie? Bo ja ani przez chwilę.
Czy ktoś może mi, proszę, MERYTORYCZNIE wytłumaczyć po co w Krakowie metro?
Wszystkie komentarze na facebooku to wyśmiewanie się z ludzi, którzy są przeciw jego budowie i nic się z nich nie da dowiedzieć.
Osobiście nie widzę żadnego powodu, dla którego powinniśmy wybudować metro – mamy jedną z najlepszych komunikacji miejskich, a przystanki są praktycznie wszędzie. Metro może i jeździłoby szybciej, ale co mi po tym, skoro przystanki siłą rzeczy będą sporo oddalone od siebie. A jeżeli nie, to metro będzie tym samym co tramwaj, tylko pod ziemią.
Nie mam nic przeciwko istnieniu metra, ale już czuję frustrację, kiedy myślę o procesie budowania go i utrudnień w ruchu z nim związanych.
Swoją drogą 10 mln zł przy takiej inwestycji to są jakieś grosze. Na co budżet miał być przeznaczony? Poważnie pytam.
Może i metra w Krakowie nie zobaczymy, ale za to deweloper wybuduje sobie kolejne osiedle z “nieruchomościami inwestycyjnymi”
Comments are closed.