Cześć, wczoraj późnym wieczorem zauważyłem plamy na ścianie w łazience na górze przy podsufitce. Zaraz będę zgłaszał to do wspólnoty, odwiedzę też sąsiada z góry. Problem polega na tym że nie wiem kto mnie zalał czy to sąsiad z góry czy sąsiad obok z sąsiedniej klatki który ma łazienkę w tym samym miejscu co ja. Problemem jest zamontowana podsufitka, która uniemożliwia zobaczenie co tam od sufitu się dzieje ( ja tego nie montowałem ). Zastanawiam się tylko czy jeśli byłby to sąsiad z góry to i nie.cieklo by przez podsufitkę a ta jest sucha, jakieś pomysły? Ogólnie budynek ma jakieś 40 + lat nade mną są mieszkania które kiedyś zostały przekształcone ze strychów i nie znam rozmieszczenia łazienki. Ostatnio hydraulik jak był u mnie to mówił że rury w pionachw są w opłakanym stanie ale te rury są jakies pół metra od najbliższego śladu zalania. Jakieś pomysły żeby nie dać się wyrolować czy to przez wspólnotę lub sąsiadów? Mieszkanie nie jest ubezpieczone.

by Legitimate-Lab-8899

23 comments
  1. U mnie w bloku była akcja, że to właśnie rura w pionie się poddała i zalewało babkę piętro niżej

  2. Jeżeli widzisz już takie plamy, to znaczy, że cieknie tam już bardzo długo. Gdzie mieszkasz? Może ktoś tutaj poleci fachowca do znalezienia przyczyny usterki.

  3. “Mieszkanie nie jest ubezpieczone” – good luck, have fun!

  4. Ha! Miałem taką samą sytuację, również z sufitem podwieszanym. Kupiłem od Chińczyka za śmieszne pieniądze endoskop, zdemontowałem żarówkę (mam zwykłe halogenki) i zajrzałem co się tam dzieje… no i niestety plamy na ścianie były tylko wierzchołkiem góry lodowej, bo wszystkie ściany między sufitem murowanym a podwieszanym były już całe zagrzybiałe.

    Zacznij przede wszystkim od sąsiada z góry, być może temat będzie widoczny gołym okiem (np. duża wilgoć pod wanną), potem uderzaj do sąsiada po przekątnej, a jeśli nic nie wypatrzycie, to zgłoś się do administracji wspólnoty. Zasadniczo sąsiadom powinno również zależeć na wyjaśnieniu tematu, bo inaczej wilgoć przejdzie do nich i będą mieli to samo.

  5. Miałem sytuacje gdzie rano dobijała się do mnie sąsiadka z dołu. Otwieram drzwi i słyszę krzyki ,że zalewam jej mieszkanie. Wpuściłem ją do mieszkania i pokazałem ,że u mnie nic się nie dzieje. Okazało się ze rura w pionie pękła pomiędzy naszymi mieszkaniami. Rury w większości starszych bloków to jest jakaś masakra.

  6. Zacznij od zgłoszenia szkody do wspólnoty – że to pionów wina. Niech oni naprawiają.

  7. *Gówno ożyło*

    *Ktoś mnie zalał nie wiem kto*

    *Wiatr osuszy łzy*

  8. Zapytaj sąsiadów, czy mają ubezpieczenie, jak mają — nie zgadzaj się na kasę od ręki, rób remont i potem do nich z fakturami. Jak nie mają ubezpieczenia, to gratuluję (((

  9. “roblemem jest zamontowana podsufitka, która uniemożliwia zobaczenie co tam od sufitu się dzieje” – nic nie uniemożliwia. Mała dziurka plus endoskop, albo duża dziurka, plus załatanie tego po robocie (no i malowanie sufitu łazienki by był w jednym kolorze – drogo nie będize, bo sufity w łazienkach wielkie nie sa).

  10. Tak jak inni mówią – pion zapchany albo rozjebany. Niech zakręcą wodę w bloku dopóki nie przyjedzie wsparcie hydrauliczne. Koniecznie spytaj sąsiadów u góry co się u nich działo .

  11. widziałem tylko ten pierwszy tekst i myślałem o czymś innym

Comments are closed.