Z innej beki, choć trochę w temacie. Strasznie mnie śmieszy to z tymi bratankami, bo tak naprawdę w tym powiedzeniu chodzi nie o Węgrów, ale o Słowaków. Konfederaci chyba barscy uciekali przed prześladowaniami w dość niedostępne Górne Węgry, czyli dzisiejszą Słowację. Tam gościła ich tamtejsza zmadziaryzowana arystokracja, która na zewnątrz mówiła po węgiersku, ale jak się z Polakami spili w domach, to się dogadywali po polsku i słowacku. Ot, chybiona miłość.
Orbán ≠ Węgrzy.
Myśle ze to trochę jak u nas z Kaczafim… nie koniecznie Węgrzy musza popierać ten kierunek…
Za niecały miesiąc wybory na Węgrzech. Ciekawe jak jego stosunki z Putinem wpłyną na poparcie.
Jestem ciekaw jakie skręty myślowe będzie robił PiS, że “Kaczyński nigdy nie lubił Orbana”.
7 comments
Sad 🙁
Daj im pięć minut jak Węgry puszczą im oczko.
Z innej beki, choć trochę w temacie. Strasznie mnie śmieszy to z tymi bratankami, bo tak naprawdę w tym powiedzeniu chodzi nie o Węgrów, ale o Słowaków. Konfederaci chyba barscy uciekali przed prześladowaniami w dość niedostępne Górne Węgry, czyli dzisiejszą Słowację. Tam gościła ich tamtejsza zmadziaryzowana arystokracja, która na zewnątrz mówiła po węgiersku, ale jak się z Polakami spili w domach, to się dogadywali po polsku i słowacku. Ot, chybiona miłość.
Orbán ≠ Węgrzy.
Myśle ze to trochę jak u nas z Kaczafim… nie koniecznie Węgrzy musza popierać ten kierunek…
Za niecały miesiąc wybory na Węgrzech. Ciekawe jak jego stosunki z Putinem wpłyną na poparcie.
Jestem ciekaw jakie skręty myślowe będzie robił PiS, że “Kaczyński nigdy nie lubił Orbana”.