
Dzień jak każdy inny dla Czesława Gołuszki (maszynista) i Lucyny Kubieniec (kier. poc.), którzy stanowili obsadę pociągu 34527 z Suchej Beskidzkiej do Żywca.
Pociąg ten obsługiwał EN57-840, który był wyposażony w kompozytowe wkładki hamulcowe FR502.
34527 odjechał z Suchej o 14:00.
W tym samym czasie w Żywcu do drogi szykowała się załoga Os 43524 w relacji przeciwnej: Ryszard Budziak (maszynista) i Maciej Polak (kier. poc.).
Do obsługi tego pociągu skierowano EN57-1271 – po modernizacji w 2006 jako 2033. Odjazd: 14:33.
Jak z kolei wyglądała linia nr 97 między Suchą (ok 342 m.n.p.m.) a Żywcem (ok 344 m)?
30 km/h do Huciska (560 m, najwyżej na całej LK97), potem 40 km/h do Żywca. Dla zaznaczenia: st Jeleśnia to wysokość ok. 424 m. Oprócz Jeleśni są także dwie inne stacje: Ż. Sporysz i Lachowice.
Sytuacja ruchowa na linii była normalna do 14:38 – czyli przez 5 minut po odjeździe 43524 z Żywca. Gołuszka ma poważne problemy z zatrzymaniem EN57-840 na p.o. Hucisko – co niestety było typowe dla wkładek FR502. Ostatecznie jednak udaje mu się zatrzymać Os, a następnie ruszyć.
Za Huciskiem Gołuszka postanawia kontrolnie zahamować skład. Ustawia kran hamulca w jednej z pozycji hamowania. Os 34527 powinien zacząć zwalniać.
FR502 przestają jednak działać w ogóle.
EN57-840 zaczyna się rozpędzać bez hamulców w kierunku Jeleśni.
Załoga 34527 próbuje zahamować skład w każdy możliwy sposób. Nic, zero. Brak reakcji.
Lucyna Kubieniec przeprowadza pasażerów do tylnego członu. Z przodu zostaje tylko Gołuszka.
Jest 14:45. EN57-840 przejeżdża przez p.o. Pewel Wielka. Wskazówka Haslera pokazuje 70 km/h. I rośnie.
Wówczas pada wezwanie Gołuszki przez radiotelefon.
"Jeleśnia, zróbcie coś, stawcie przelot, nie mam hamowania!"
840 po krótkiej chwili przejeżdża przez przejazd na ul. U Świętych w Pewli Wielkiej – zostaje nagrany przez tamtejszą kamerę. Pędzi z prędkością 78 km/h.
Tego dnia służbę w Jeleśni ma Danuta Gancarz. Tutaj o 14:58 miały minąć się oba osobowe.
Instrukcje PKP PLK nakazują wykolejenie "uciekającego" składu na żeberku.
Jak by się to skończyło w przypadku 840? Jeżeli nie wykolejeniem na stacji, to katastrofą w rzece Sopotnia Wielka.
Gancarz decyduje się na realizację polecenia Gołuszki i złamanie procedur. Układa przelot i wywołuje 43524.
"Zatrzymaj natychmiast pociąg! Udaj się do drugiej kabiny i uciekaj w stronę Żywca, bo jedzie na ciebie rozpędzony 34527 bez hamowania. Natychmiast!"
Budziak zgodnie z poleceniem zatrzymuje 1271 – znajduje się wówczas na p.o. Pewel Mała. Szybko przechodzi na drugi koniec pociągu i rusza na Żywiec, rozpędzając skład do 70 km/h. Z tyłu zostaje tylko kier. Polak.
Po chwili 840 przelatuje przez Jeleśnię. V=90 km/h.
Jedyne co mogła jeszcze zrobić Gancarz to zawiadomić pobliskie stacje. I czekać.
840 bardzo szybko dogania 1271; oba składy będąc bardzo blisko siebie wchodzą w łuki wzdłuż rzeki Koszarawy. Na wysokości tamy na rzece znajduje się most, który nie utrzyma obu pociągów.
Budziak, informowany przez kier. Polaka o odległości decyduje się na przyjęcie uderzenia 840, gdy ta wynosi 30 m. Opuszcza pantografy i ostrożnie wdraża hamowanie (65 km/h, 840 85 km/h).
Na wysokości Świnnej 840 najeżdża w kontrolowany sposób na 1271.
Budziak wdraża hamowanie do końca i zatrzymuje oba pociągi przed mostem. Zarówno on, jak i Gołuszka, zostali ranni w głowę w wyniku uderzenia – rany odniosło również 6 pasażerów obu pociągów.
Najważniejsza wiadomość: WSZYSCY ŻYJĄ
Po wypadku trzeba było jednak kolejnego tego typu incydentu na LK97, aby UTK cofnęło dopuszczenie dla wkładek FR502 (od 1 IV 2006 są zakazane w PL). PREG wycofały je ze swoich EN57 23 I.
Prezes firmy odpowiedzialnej za FR502 stwierdził, że to był spisek przeciwko jego firmie.
Bohaterowie z Jeleśni zostali odznaczeni medalem Za Ofiarność i Odwagę przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
"Tu do tej tragedii nie doszło, bo znalazła się grupa ludzi, którzy są fachowcami, znają się na swojej pracy i którzy są ludźmi odważnymi"
Nitka z https://x.com/kuracyja
by DeszczJesienny
5 comments
Tutaj profil pechowego EN57-840:
[https://ilostan.forumkolejowe.pl/index.php?nav=lok&typ=3&seria=8&lok=1066&numer=840&title=EN57-840](https://ilostan.forumkolejowe.pl/index.php?nav=lok&typ=3&seria=8&lok=1066&numer=840&title=EN57-840)
Co ciekawe, pociag uczestniczył w jeszcze jednym zdarzeniu:
“Kierownik pociągu nr 77436 zasiadł za sterami prowadząc jednostkę bez maszynisty ze stacji Rzepin, który w tym czasie udał się do toalety na dworcu. Jednostka zakończyła bieg w Boczowie do którego wysłano powołaną komisję oraz Straż Ochrony Kolei i policję. Pociąg wyruszył w dalszy kurs o 13:15 z nową drużyną trakcyjną.”
O takie posty nic nie robiłem <3 Dzięki, za historię!
Wybaczcie pytanie całkowitego laika:
– czy pociągi pasażerskie składa się zawsze z tych samych wagonów, czy zdarza się, że się je podmienia np. z powodu konserwacji niektórych ze składu,
– czy wkładki hamulcowe wymienia się w całym składzie na raz?
Zdziwiłem się po prostu że cały pociąg miał te same, trefne wkładki.
Takie rzeczy w Polsce?! Czemu mi nikt wcześniej nie powiedział?? 😱😱😱
Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale sposób napisania tego posta sprawia że bardzo ciężko mi się w tym połapać…
Co to w ogóle znaczy “ustawić przelot” w tym kontekście?
Musiałem ze dwa trzy razy przeczytać drugą połowę żeby mniej więcej zrozumieć jak doszło do tego wyhamowania
Comments are closed.