Viktor Orbán oświadczył, że jest przeciwny zwiększaniu wydatków na obronność o więcej niż 2% PKB, gdyż zaszkodzi to węgierskiej gospodarce.

by FrytkiFrytunie

10 comments
  1. Słusznie, w końcu cywilizowana Europa nie jest agresywna, a Rosja nie atakuje sojuszników.

  2. NATO wymaga 2% więc chyba lepiej niż Niemcy które się z tym ociągały 

  3. Pupilek Trumpa tak jawnie mu się sprzeciwia? Chyba jednak bardziej boi się Putina.

  4. Orban łajzo weź wyjdź z UE i NATO i leć lizać rów Putinow.

  5. Może to i lepiej, kto wie po której stronie byłaby ich armia w razie czego, niech na wszelki wypadek będzie słaba.

  6. Dobrze. W tym momencie nie jestem pewien czy ta armia nie wystąpiłaby przeciwko nam, więc im mniej wydają tym lepiej.

  7. Bardziej niż on i jego banda to już nic nie może zaszkodzić węgierskiej gospodarce.

  8. Czysto z punktu widzenia gospodarki zwiększenie wydatków na rzeczy, których lokalnie się nie produkuje i trzeba je kupić na zewnątrz, jak najbardziej zaszkodzi gospodarce.

    Z drugiej strony jeszcze bardziej zaszkodzi gospodarce najazd wrogiej armii.

    Z trzeciej strony Rosja przecież nie będzie atakować swojego ~~podnóżka~~ wasala.

  9. Po co wydawac na obrone skoro orbán balázs niedawno oglosil, ze ruskim to lepiej od razu sie poddac xd

Comments are closed.