W piątek wieczorem 30 grudnia 1978 r. zaczęła się zima stulecia. Temperatury spadały do -21 stopni zamknięto szkoły przestały jeździć tramwaje i autobusy. Zaspy zablokowały wioski i miasta w całej Polsce.

by starnak

11 comments
  1. Moja mama kilka dni później złamała nogę w kolanie, co skończyło się operacją, a jeszcze kilka dni później się urodziłem 🙂

  2. Fajnie bylo: nie chodzilam do szkoly prawie miesiac, ogldalam zime przez okno 🙂

  3. Jak ja się cieszę że nie żyję w takich czasach. Znam przyczynę obecnego braku śniegu i tak niskich temperatur, ale nie potrafię się jednocześnie nie cieszyć z tego, że nie muszę się męczyć z takimi mrozami.

  4. Czy było zimno? Było. Ale był śnieg… Strasznie mi brakuje białych świąt. 🙁

  5. Zimno.
    Pamiętam raz konkretne mrozy.
    -24’C , 24 grudnia wieczorem. Chyba gdzieś 95-99r to był. Date łatwiej zapamiętać. Ogólnie kilka dni było zimno, może tygodni (?)
    Skrzypienie śniegu pod butami nie da się zapomnieć. Dosłownie jakbym w butach ze styropianu chodził po szybie.

    Zimno niesamowicie. Chwila bezruchu, brak konkretnych ubrań, momentalnie się marzło. Na szczęście wiatru nie było.

  6. Moja mama przedzierajac sie przez zaspy potknęła się o komin

  7. Obecnie jesteśmy bliżej 21 st. na plusie niż -21 stopni… oof

  8. Ja pamietam -29 stopni w Bielsku w swieta w latach 90tych. A teraz nic ino 3/4 stopnie nad 0 descz i bloto przez te ostatnie 10 lat.

Comments are closed.