Mateusz Morawiecki: Polska chce natychmiast przerwać import węgla z Rosji

8 comments
  1. Bardzo mnie ciekawi, jak to wszystko wpłynie na polską scenę polityczną.

    Bo w takim PiSie ta frakcja bardziej pro UE skupiona wokół Morawieckiego dostawała ostatnio tęgi wpierdol od polexitowców od Ziobry. Ale wojna w Ukrainie zmienia wszystko i całkowicie przetasowuje siły. Zero schował się do nory i ani nosa nie wychyli, a Morawiecki bryluje, rozmawiając jako pierwszoplanowy partner europejskich przywódców.

    Jestem pewien, że niestety to wszystko będzie oznaczało potężny zastrzyk poparcia dla rządu o ile czegoś bardzo nie popierdolą, ale jak na razie to wszystko robią w zasadzie wzorowo. Nagle jesteśmy bardziej europejscy od Niemców xD

    To może również załatwić sprawę zamrożonego funduszu odbudowy, bo UE stwierdzi, że nie ma już co kombinować z praworządnością, tylko pchać kasę, żeby pomóc rozlokować u nas Ukraińców, bo nie czarujmy się, zachodowi jednak jest na rękę, że oni przechodzą akurat do nas i w odróżnieniu od niektórych innych uchodźców, nie mówi się o nich, że planują tylko przebiec przez Polskę i lecieć na zachód.

    Opozycja teraz praktycznie nie istnieje, bo liczy się sprawczość, a tej z definicji nie mają żadnej. Konfederacja pokazała (po raz n-ty) swoje skurwienie i to jest najwyższy czas, żeby te śmiecie wyrugować z przestrzeni społecznej do końca.

  2. Ciekawe, czy to znaczy, ze pozwolą nam jednak wydobywać nasz węgiel.

    Co do rozlokowania Ukraińców, to tutaj zdecydowanie potrzebujemy długofalowej stabilności oraz ciągłości prac oraz współpracy międzynarodowej i narodowej. Mamy już ponad 400 tys osób (będzie więcej, Amerykanie mówili, ze może dojść do 1-2 mln) do rozlokowania – praca, szkoła, miejsce zamieszkania. I chociaż pamietam, ze były analizy, ze polski rynek pracy ma braki i potrzebuje rak do pracy, to nawet nie liczmy, ze to się magicznie rozlokuje samo z siebie w przeciągu pol roku…

    Co do wyborów – obserwujmy Węgry i Francje, oni maja wybory za pasem. Zobaczymy co tam się będzie działo.

  3. Proszę Panie Mateuszu zdefiniować słowo natychmiast, bo brzmi trochę w stylu “chcemy, ale …”
    Mateuszek się boi Solidarności to chce żeby to EU nałożyła embargo, bo w tedy powie, że to EU mu ręce związała i wykręciła 😉

  4. Poprawcie mnie, proszę, jeśli się mylę: Czy to nie jest czasem tak, że my kupujemy węgiel od Rosji nie dlatego, że ich tak bardzo lubimy, tylko dlatego że nasz ma gorsze parametry (mniejsza kaloryczność, więcej siarki i zanieczyszczeń)? Równolegle, czy to nie jest też tak, że jednak w niektórych sytuacjach rosyjski węgiel jest tańszy? Zakładając, że nagle przestajemy importować węgiel z Rosji, to czy będziemy w stanie zaspokoić własne potrzeby energetyczne?

    No i teraz:

    > Raz jeszcze apeluję o to, żeby Komisja Europejska zdecydowała się na embargo na węgiel rosyjski – mówił. – Jesteśmy gotowi wprowadzić embargo na węgiel z Rosji w każdej chwili, w każdym momencie. Potrzebuję tylko jednego słowa ze strony Komisji Europejskiej, że Polska nie zostanie za to w żaden sposób ukarana – dodał.

    Ja to widzę trochę w ten sposób, że Mati szuka nawet nie tyle embarga na rosyjski węgiel, co: 1) faktycznej zgody na poważne dofinansowanie polskiego sektora węglowego, podniesienie limitów pomocy (jeśli jakieś w ogóle tam jeszcze są) itd., 2) zmiany w podejściu do polityki klimatycznej (opóźnienie osiągnięcia określonych celów, transformacji itd.), 3) w razie czego usprawiedliwienie, że “jak jebnie” to UE nałożyła embargo, a nie my. Bo chyba jakbyśmy chcieli przestać importować, jako kraj, to chyba nie mamy jakiegoś kontraktu (jak przy gazie) który zobowiązuje do zakupu określonych ilości węgla?

  5. ja się dziwię, że tak późno wpadli żeby przynajmniej takie zapowiedzi rzucić, akurat takie słowa Morawieckiego nic nie kosztują. a czy faktycznie uda się go pozbyć – zobaczymy. zresztą akurat w najbardziej newralgicznym sektorze to akurat węgla rosyjskiego nie ma aż tak dużo

Leave a Reply