
Paulina Matysiak (Razem) o niezaproszeniu ambasadora Węgier na galę inaugurującą polską prezydencję: “Węgry cały czas są częścią UE. Nie podoba mi się arbitralne wykluczanie jednego kraju”
by hamburger-dog

Paulina Matysiak (Razem) o niezaproszeniu ambasadora Węgier na galę inaugurującą polską prezydencję: “Węgry cały czas są częścią UE. Nie podoba mi się arbitralne wykluczanie jednego kraju”
by hamburger-dog
23 comments
Źródło (zawiera wideo): https://x.com/AGozdyra/status/1875514746642047437
Mi się podoba, w końcu znany jest powód wykluczenia Węgier.
a ja uważam że proruskim trzeba pokazać gdzie ich miejsce, nie można pozwolić im na przejmowanie europejskich instytucji krzycząc coś o demokracji i solidarności. To jest część większej wojny z Rosją czy kupionymi przez nią amerykańskimi miliarderami.
No niestety trochę zbyt naiwna jest jak na polityka. Idealistka.
To że Kreml inwestuje w Konfę to wiedziałem. Ale w Razem? Czy oni to tak pro bono robią?
Nie jest arbitaralne tylko za otwartą prorosyjskosc. Zazwyczaj Matysiak lubię ale tutaj powinna być po stronie rządu.
Zgadzam się z nią. Pokazuje to, że UE gra w grę Putina i pozwala się rozgrywać od środka. Bardzo niedojrzałe.
Pola MaPiSiak
Nie widzę nic złego w wykluczaniu członka rodziny ze świątecznego obiadu, jeśli ten od lat krzyczy wniebogłosy że nienawidzi swojej rodziny.
To nie jest arbitralne, tylko logiczne i pragmatyczne. Może co najwyżej chłodne, niemniej, stosunki nie oziębiły się same z siebie.
Naprawdę trzeba być naiwnym, by wierzyć, że sojusz Matysiak z PiSem i Konfederacją jest jakąkolwiek formą rozwoju i pracy ponad podziałami. Mnie od tych “prorozwojowych” postulatów już dawno odepchnął taki Szymon Janus, który jak się z nim nie zgadzasz to zaczyna Cię wyzywać od silniczków albo taki Adam Czarnecki, który czepia się rządu o dosłownie wszystko, nieraz manipulując, a drugiej strony politycznej nie ruszając praktycznie wcale.
Jakoś Niemcy nie były wykluczane z czegokolwiek gdy kolaborowały z Kremlem budując Nord Stream.
Mi się nie podoba, że Romanowski nie został wydany Polsce, mimo, że ładnie poprosiliśmy.
Speedrun żeby jej zdanie w krajowej polityce liczyło się tak jak zdanie mojego starego
Razem jak zwykle bez rigczu
A mi się nie podoba pisyzacja Matysiak.
Tak za ukrywanie zbiegów Polska powinna pokazać że to oni popsuli stosunki i zareagować jeszcze ostrzej. Węgierska polityka jest otwarcie prorosyjska co jest sprzeczne z naszym interesem nie powinniśmy ich klepać po plecach bo wiecie “Polak Węgier dwa bratanki…
Co tej pani Matysiak udało się dobrego zrobić z pisem przez ostatni rok?
I tak się właśnie alienuje nawet najbardziej zagorzałych lewicowców.
Jestem z socjalistycznej od pokoleń rodziny, ale nawet ja nie potrafię przejść obojętnie obok takich idiotycznych tekstów.
Jeżeli ta pani nie rozumie, że Węgry są jak ta ciotka, która ma partnera, który za bardzo gapi się na rodzinnym spotkaniu na nastoletnie dziewczynki i ta ciotka zamiast się z nim rozstać zostaje z nim i go broni, więc ze spotkań rodzinnych wyklucza się i tą ciotkę, i jej partnera, to nie wiem co Węgry musiałyby zrobić, żeby to zrozumiała.
Węgry same się wykluczają decyzjami które podejmują. Tak jak w rodzinie, nie zapraszasz na ślub tego jednego wujka który robi siarę przez całe życie.
Ma rację, w dodatku jak zaczniemy odpychać Węgry to tym bardziej pójdą w stronę Rosji
Więc jaki to sens?
Niezaproszenie Węgier było bardzo dobrym posunięciem, ponieważ jednym z punktów programu polskiej prezydencji w Unii Europejskiej jest walka z dezinformacją i wzmocnienie odporności struktur europejskich przed manipulacjami zewnętrznymi. Jeżeli Węgry pojawiłyby się na inauguracji, to przecież byłaby hipokryzja, bo Viktor Orban jest jawnie prorosyjski.
Jak bardzo głupia ona jest?
Matysiak zmieniła poglądy prawicowe. Przykre, zdarza się rzadko, ale zdarza się.
Comments are closed.