Cena insuliny w USA i reszcie krajów OECD (#niewidzialna ręka wolnego rynku)

by Sos-z-kota

15 comments
  1. Zupełnie jakby pewien kraj z tej listy nie miał wolnego rynku jeżeli chodzi o insulinę…

  2. Raczej widzialna ręka legalnego łapownictwa (tzw. lobby’ingu).

    Nie dziwi Zenka, że cały amerykański admin jest po uszy zapakowany w big pharma od dekad.

  3. Co “smieszne” naukowcy którzy ostatecznie wyizolowali insulinę nie chcieli tej metody opatentowywać z powodów moralnych, by nie ograniczać dostępu ludzi do otrzymania potrzebnego leczenia. Ostatecznie z powodów bezpieczeństwa przed kradzieżą, metodę opatentowano ale patent przekazano publicznemu uniwersytetowi za 1 dolara, tak by każdy mógł produkować lek, i żeby nigdy nie doprowadzić do monopolu czy zmowy (jak widać to drugie nie wyszło w USA)

  4. Ciekawostka, o której mało który amerykanin wie, a co dopiero ludzie spoza US… istnieją firmy które sprzedają po taniości leki, bez chorych marż farmaceutycznych, dla przykładu Metformin HCl ER (Mod) (w sumie też dla diabetyków jak insulina, tylko to jest do zarządzania poziomem cukru we krwi) to normalnie koszt ~1422$, ale w takich firmach to koszt 10$ xD

  5. Żeby zadziałała “niewidzialna ręka wolnego rynku” to rynek musiałby być, jak sama nazwa wskazuje, nieregulowany.

  6. skoro to wolny rynek to zrób biznes życia – kupuj insulinę w Polsce i sprzedawaj w USA. będziesz przecież mógł to zrobić bez ograniczeń na “wolnym rynku” – prawda?

  7. Jakby tam był wolny rynek to by sobie każdy z US kupował insulinę w Kanadize. Ciekawe co rękę wolnego rynku powstrzymuje.

  8. Gdyby rynek był wolny, to szybciutko tania insulina z Europy zalałaby apteki w USA. Ale niestety tam rynek wolny nie jest.

  9. A co ma sytuacja w USA do wolnego rynku? Rząd federalny nie dopuszcza konkurencji/nie pozwala tworzyć zamienników. To jest przykład totalnej ingerencji państwa, stąd cena jest jaka jest, tak działają lobbyści.

Comments are closed.