Komentarz:

Na moje oko Konfa dąży do posiadania taniej siły roboczej w Polsce, bo chyba nic innego nie może stać za ignorowaniem nie tylko ekonomii, ale i historii. Ba! Redaktor z marszu przedstawia świetne argumenty za tym, że to nie działa (w Rosji jest i chyba jeszcze w późnym ZSRR faktycznie była regionalizacja płacy, co powodowało, że każdy uciekał do Moskwy lub Petersburga). No cóż ale cóż, każdy ma swój autorytet 😉

https://x.com/ekonomat_pl/status/1876942267807674557

by Redar45

6 comments
  1. Ja poszedłbym jeszcze dalej krok, bo czemu nie? – “regionalizacja” od przypadku do przypadku. Osobiście uważam, że u mnie koszty życia są bardzo duże, proszę o współczynnik +500% dla mnie konkretnie. Dziękuję Panie Prezydencie za tę wspaniałą ideę!

  2. Mentzen ni cholery nie rozumie ekonomii – stare, znałem.

  3. W Unii jest teraz regionalizacja płac. Płaca minimalna w Polsce jest inna niż w Niemczech. To nie jest jakiś “co do zasady” głupi pomysł, tylko pytanie czy jest akurat dobry dla regionów w Polsce.

  4. Nie jestem fanem konfederacji ale pomysł warty przedyskutowania, przez profesjonalistów, nie przez memcena.

  5. Nie wiem, czy bardziej irytują mnie brednie, które opowiada, czy może jego sposób wypowiedzi

  6. Ale co tutaj regionalizować jak najniższa nie wystarcza na życie nawet na największym zadupiu o ile nie posiada się domu czy mieszkania na własność? No chyba, że mówimy o podniesieniu minimalnej w największych miastach ale czy ma to sens kiedy różnice w kosztach życia pomiędzy Polską powiatową a top 5 (np cen wynajmu) są dziś niewielkie, rzędu tysiąca złotych miesięcznie? Inna sprawa, że to się reguluje samo, bo nikt nie daje minimalnej w takim Gdańsku czy Warszawie, bo by im pracownicy z głodu pomarli.

Comments are closed.