Andrzej Duda pierwszy raz został prezydentem Polski w wyniku wyborów prezydenckich w 2015 roku. Poniżej znajdziesz informacje o kształtowaniu się sondażowego poparcia dla niego w ciągu sześciu miesięcy poprzedzających wybory, na podstawie dostępnych danych z tamtego okresu:

  1. Listopad 2014 – Andrzej Duda został ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości 11 listopada 2014 roku. Na początku jego notowania były niskie, w granicach 15–20%, ponieważ był mniej znany niż urzędujący prezydent Bronisław Komorowski, który cieszył się dużą przewagą w sondażach (ok. 50–60% poparcia).

  2. Grudzień 2014 – W kolejnych tygodniach kampania Andrzeja Dudy nabierała tempa. Jego poparcie oscylowało wokół 20%, podczas gdy Bronisław Komorowski nadal prowadził z wynikiem około 55%.

  3. Styczeń 2015 – Duda kontynuował intensywną kampanię. Sondażowe poparcie dla niego zaczęło rosnąć i wynosiło około 25%, ale nadal znajdował się znacznie za Komorowskim, który miał ponad 50%.

  4. Luty 2015 – W tym okresie Andrzej Duda zaczął przyciągać uwagę medialną i wyborców dzięki aktywnym spotkaniom z mieszkańcami różnych regionów Polski. Poparcie dla niego wzrosło do około 30%, podczas gdy notowania Bronisława Komorowskiego zaczęły spadać poniżej 50%.

  5. Marzec 2015 – Poparcie dla Andrzeja Dudy nadal rosło, zbliżając się do 35%, co wskazywało na realną szansę na drugą turę wyborów. Komorowski pozostawał liderem z wynikiem około 40–45%, ale różnica między kandydatami zaczęła się zmniejszać.

  6. Kwiecień 2015 – Na miesiąc przed wyborami sondaże pokazywały wyrównaną rywalizację. Andrzej Duda osiągnął około 35–38% poparcia, a Bronisław Komorowski miał podobne wyniki, czasami nawet spadając poniżej 40%. Widać było, że druga tura jest niemal pewna.

  7. Maj 2015 (wybory) – W pierwszej turze wyborów prezydenckich 10 maja 2015 roku Andrzej Duda uzyskał 34,76% głosów, wyprzedzając Bronisława Komorowskiego, który zdobył 33,77%. W drugiej turze 24 maja 2015 roku Duda zwyciężył z wynikiem 51,55% do 48,45%.

Wzrost poparcia Andrzeja Dudy był efektem dynamicznej kampanii, która koncentrowała się na kwestiach socjalnych, krytyce polityki rządu PO-PSL oraz obietnicy zmian.

by OkWhyNot915

13 comments
  1. Dudeł był przede wszystkim dość młodym, nieźle prezentującym się człowiekiem, do tego prawnikiem z żoną germanistką, wszyscy założyli że będzie dobrze odgrywać rolę pierwszej twarzy RP, będzie niezły z języków. Do tego walczył o tę funkcję z Komorowskim który zachowywał się jak ten prosty wujek Mietek na typowych imieninach u cioci. A tu wszedł na stołek w butach ku oburzeniu gospodarzy, dał kartkę z życzeniami napisanymi z błędem ortograficznym. Człowiek żenada. Kto by się spodziewał że ten mieszkaniec miasta Krakowa będzie się zachowywać jeszcze bardziej po wieśniacku niż jego poprzednik?

    Ze wstydem przyznam że pierwszy raz jak wybierałam między Bronkiem, a Andrzejkiem, to wybrałam Andrzejka. Drugi raz jak były wybory, to tak mocno zaznaczyłam jego konkurenta żeby nikt nie miał wątpliwości, iż nie mam pewności czy mój głos był ważny. Andrzej to najgorszy prezydent w dziejach RP, bez wątpienia. Nawet przy chwiejnym Kwachu tak się nie wstydziłam.

  2. Tamte wybory to przede wszystkim przegrał Komorowski. To chyba najgorsza kampania jaką pamiętam, był zbyt pewny siebie.

    No a Andrzej się dobrze prezentował, pamiętajmy, że wtedy to on był też z opozycji, bo PO rządziło. I to rządziło już długo.

  3. Patrząc na to co robi rząd, jestem przekonany, że PiS wygra te wybory, może nawet w pierwszej turze.

    PO robi dokładnie to samo co demokraci w USA. Jeśli podzielimy społeczeństwo na bardziej konserwatywne i bardziej progresywne. To konserwatyści nie zagłosują na Trzaskowskiego choćby krzyżem leżał w kościele (jak jego była przełożona HGW). Z drugiej strony progresywistom ten rząd niczego nie oferuje i nie mają specjalnego powodu, żeby głosować, a straszenie PiSem, nie wystarczy, bo co z tego skoro sami robią to samo co PiS.

    W dodatku Trzaskowskiemu wydaje się, że wybory same się wygrają tak samo jak w Warszawie, że wystarczy sobie strzelić kilka uśmiechniętych fotek i styknie. A nawet gdyby chciał coś zrobić to Tusk mu nie pozwoli z obowy o własną pozycję. Duda był człowiekiem z nikąd, ale mimo wszystko w kampanii udawał hojraka i partia go w tym wspierała. Dawał przemowy itd. PO zamiast Trzaskowskiego równie dobrze mogłaby wystawić kota i wynik byłby podobny.

  4. Pamiętam to jak dzisiaj Bronek był tak pewny siebie, że wygra że ludzie chyba mu chcieli za to dokopać aż. Mimo wszystko, też PO wtedy słabo jakoś wsparło swojego kandydata żeby nie powiedziec, że go troche też olali – pewnie wiedząc, że wygra na 100%. Dzisiaj sytuacja jest już troche inna.

    Oczywiście, historia się nie powtarza, lecz rymuje i moze być podobna sytuacja, ale jednak mamy dwóch młodych kandydatów, którzy mimo wszystko znają już troche te zasady gry. Akurat pauza Trzaskowskiego obecna ma sens, bo jak udowodnił to Mentzen im bardziej grzejesz i długo to robisz tym w dłuższym czasie traci to moc, lepiej robić to w taki sposób aby przed wyborami był hype.

    Nawrocki jest nijaki, nie ma tego w sobie czegoś co miał Duda, że nawet ja na niego głosowałem bo Bronek był tak pewny siebie i ludzie też byli wkurwieni na PO, że chcieli po prostu zmian – dzisiaj jest inaczej.

    Dzisiaj wybór Nawrockiego przez PiS to dziwny ruch, i chyba, że nagle zmienią w ostatnich miesiacach, tygodniach kandydata co by nie było głupie, ale pytanie na kogo?

    Nawrocki jest tak słabym kandydatem, że gdyby startował dzisiaj Bosak z Konfederacji co uważam za błąd, że nie startuje to istnieje prawdpodobienstwo, że nawet mialby szanse o walke o 2 turę – i mówię to raczej jako osoba sceptycznie nastawiona do Konfederacji. Nawrocki po prostu mimo wszystko przy Dudzie prezentuje się nijako – ale może to się zmieni?

  5. Boję się tych wyborów i ich skutków. Kto by nie wygrał będzie katastrofa, bo wszyscy kandydaci w tym ci wiodący w sondażach są po prostu beznadziejni. Urząd prezydenta stracił powagę już dawno. Teraz tylko wodzowie partii prześcigają się czyja pacynka się lepiej sprzeda i byle tylko miał dobry długopis.
    W tym kraju nic się nie zmieni, bo od lat żyjemy w tym samym systemie. Prezydent gada na rząd, rząd na sądy a sądy na prezydenta i rząd. Wszyscy przerzucają się frazesami i nie można wskazać odpowiedzialnych. Bez radykalnych zmian w konstytucji, zmiany systemu na prezydencki wzorem stanów to by będziemy w tym naszym kurwidołku przez kolejne pół wieku dymani przez polityków.

  6. Kanał “Nie wiem, ale się dowiem” ostatnio opublikował materiał z ciekawą perspektywą na postać Karola Nawrockiego

  7. Różnica jest taka że wtedy cały PiS przeżywał wzrost sondażowy. Teraz poparcie PiSu stoi od 3 lat na tym samym poziomie

  8. Powiem wam że tak patrzę na tę listę i serio… nawet jak ktoś wygra te wybory to będzie miał w pierwszej turze jakiś maks 15% poparcia.

    **Magdalena BIEJAT – kandydatka Nowej Lewicy** – kim ona w ogóle jest?

    **Grzegorz BRAUN – kandydat Konfederacji Korony Polskiej** – jeszcze mnie nie pogrzało

    **Katarzyna CICHOS – kandydatka niezależna** – coś tam słyszałam ale niewiele

    **Szymon HOŁOWNIA – kandydat Polski 2050** **startujący z poparciem PSL** – gość który mówi że nie jest tak konserwatywny i zależny jak nam się wydaje, ale w rzeczywistości jednak jest tak konserwatywny i zależny jak nam się wydaje

    **Marek JAKUBIAK – kandydat Wolnych Republikanów** **- jeszcze mnie nie pogrzało**

    **Sławomir MENTZEN – kandydat Konfederacji** – jeszcze mnie nie pogrzało

    **Karol NAWROCKI – kandydat obywatelski** **startujący z poparciem PiS** – kto to w ogóle jest?

    **Krzysztof STANOWSKI – kandydat niezależny** – Hołownia 2, czyli taki jest niezależny że zaraz się dossie do jakiejś partii i tyle z tej niezależności będzie

    **Piotr SZUMLEWICZ – kandydat niezależny – kto to w ogóle jest?**

    **Rafał TRZASKOWSKI – kandydat Platformy Obywatelskiej** **/ Koalicji Obywatelskiej** – zbyt leniwy na to stanowisko

    **Marek WOCH – kandydat Bezpartyjnych Samorządowców** – kto to w ogóle jest?

    **Adrian ZANDBERG – kandydat Razem** – skrajna lewica która nigdy nie zdobędzie większości głosów

  9. Trzaskowski niby nie może tego spierdolić, ale rząd robi wszystko co w ich mocy, aby wygrał Nowogrodzki

Comments are closed.