
Ruble były mało warte (nie to co teraz, hehe), więc się umówili na barter. Na początku do ZSRR szedł koncentrat Pepsi, a w drugą wódka Stolichnaya, ale potem był jej bojkot w USA przez wojnę Rusko-Afgańską (Rambo III) i musieli kombinować.
W 1989 Pepsi miało łapy na 17 starych okrętach podwodnych, 3 okrętach wojennych: fregacie, krążowniku i niszczycielu. Wszystko poszło na złom.
Gość z Pepsi żartował sobie z doradcy ds. bezpieczeństwa przy Bushu seniorze: “rozbrajamy sowietów szybciej niż wy”.
Całość historii tu:
[https://www.atlasobscura.com/articles/soviet-union-pepsi-ships](https://www.atlasobscura.com/articles/soviet-union-pepsi-ships)
3 comments
Ok to mam sprytny plan. Niech te wszystkie Pepsi, Coca-Cole, Mcdonaldy itp zostaną w Rosji i w ramach rozliczenia za produkty wezmą ruskie głowice jądrowe. W ten sposób ich rozbroimy po czym NATO będzie mogło przeprowadzić ofensywę i zdobyć Moskwę, dobre?
W tym momencie Pepsi było w posiadaniu 5 floty świata, nawet jeśli stare to i tak robi wrażenie.
nie wiedzialem ze dla kogos ta historia nadal jest jakims wielkim odkryciem
edit: uwierzylem ze dla kogos ta gistoria jest nadal wielkim odkryciem, nie wierze jednak nadal ze istnieja ludzie ktorzy mysla ze to jest malo znana ciekawostka