Wincyj nabijania kabzy developerom i innym lobbystom.
Fajnie, jak tak dalej pójdzie to może mieszkania w końcu stanieją
Wielkopolskie jak króliki. Nic tylko pod pierzyny w tym Poznaniu.
Poznańskie femboye dają radę, może to jest jakaś droga…
color coding sucks
Co to za liczba “Total Fertility Rate in Poland 2023 Source stat.gov.pl” w Czechach? /s
Those are rookie numbers in this racket. Trzeba będzie to podbić, jeśli mamy przetrwać jako kraj. Sam się wstydzę swojego pseudoprogresywnego antynatalizmu który, ironio losu, postulowałem w czasie, gdy mieszkałem w Poznaniu.
Would be nice to know what “fertility rate” is defined as.. i can only guess this is births per 100k women?
Ain’t that like, half the number that’s needed?
Winne jest rozerwanie więzi rodzinnych. Wielopokoleniowe domy powodowały, ze młodzi rodzice nie byli uwięzieni w 4 ścianach prze pierwsze lata życia dziecka. Owszem, są nianie, ale tu wchodzi w grę zaszczepiona niechęć do obcych i stereotyp MAtki Polski – no gdzie tak, a obca babą, mój bombelek!
Yeah, we’re fucked
This is a crisis that will have serious demographic, social, and economic ramifications in the future
troche bez sensu zaznaczać kolorem tylko najwyższą i najniższą wartość zamiast kolorowania na skali
16 comments
Source: Central Statistical Office in Poland. Page 288+289. I’ve used Excel + Inkscape to make this map.
[https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-demograficzny-2024,3,18.html](https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-demograficzny-2024,3,18.html)
No jesteśmy w dupie
Wincyj nabijania kabzy developerom i innym lobbystom.
Fajnie, jak tak dalej pójdzie to może mieszkania w końcu stanieją
Wielkopolskie jak króliki. Nic tylko pod pierzyny w tym Poznaniu.
Poznańskie femboye dają radę, może to jest jakaś droga…
color coding sucks
Co to za liczba “Total Fertility Rate in Poland 2023 Source stat.gov.pl” w Czechach? /s
Those are rookie numbers in this racket. Trzeba będzie to podbić, jeśli mamy przetrwać jako kraj. Sam się wstydzę swojego pseudoprogresywnego antynatalizmu który, ironio losu, postulowałem w czasie, gdy mieszkałem w Poznaniu.
Would be nice to know what “fertility rate” is defined as.. i can only guess this is births per 100k women?
Ain’t that like, half the number that’s needed?
Winne jest rozerwanie więzi rodzinnych. Wielopokoleniowe domy powodowały, ze młodzi rodzice nie byli uwięzieni w 4 ścianach prze pierwsze lata życia dziecka. Owszem, są nianie, ale tu wchodzi w grę zaszczepiona niechęć do obcych i stereotyp MAtki Polski – no gdzie tak, a obca babą, mój bombelek!
Yeah, we’re fucked
This is a crisis that will have serious demographic, social, and economic ramifications in the future
troche bez sensu zaznaczać kolorem tylko najwyższą i najniższą wartość zamiast kolorowania na skali
A thousand kids per woman is quite a good number.
Comments are closed.