Lepiej tak, niż żeby wpadł do muszli w trakcie pełnienia czynności wiadomych. Weź to potem wyczyść!
Wkrótce w ofercie: McGnat oraz McGnat menu z McKajdanami XL i McSaszetą
Zawinąłbym i poszedł.
Widać, że w policji sami kompetentni ludzie siedzą
szkoda że nie granatnik, ktoś by przypadkiem wysztrzeliłby
Ej ale mimo wszystko szacun, że nie próbował rżnąć głupa albo po cichu odzyskać tylko tak szybko jak się skapnął powiadomił przełożonych.
Ależ musiał mieć ciężkie sranie, taki ubytek wagi że nie poczuł braku spluwy i akcesoriów
Mr. McDonald is helping me find my gun
musiał zdjąć sprzęt żeby zdjąć gacie (i się wysrać), a policja dosc często sra na Orlenie lub w Maku, jest zawsze po drodze i chyba są zniżki dla mundurowych. mimo to, pierwsze co powinien zrobić – upewnić się, że ma pas przy sobie.
nie wiem jak był w stanie zapomnieć całego pasa ze sprzętem, to jest jednak dość ciężki kawał skóry. nie wyjął przecież specjalnie kajdanek z kieszonki żeby się wysrać. straszny brak odpowiedzialności
Wiadomo jakie konsekwencje mogą go spotkać jeśli weźmiemy pod uwagę, że nie leciał w chuja i powiadomił przełożonych?
A wystarczyło wystrzelić z granatnika w międzyczasie i nie miałby żadnych konsekwencji
13 comments
Niesamowita historia
Lepiej tak, niż żeby wpadł do muszli w trakcie pełnienia czynności wiadomych. Weź to potem wyczyść!
Wkrótce w ofercie: McGnat oraz McGnat menu z McKajdanami XL i McSaszetą
Zawinąłbym i poszedł.
Widać, że w policji sami kompetentni ludzie siedzą
szkoda że nie granatnik, ktoś by przypadkiem wysztrzeliłby
Ej ale mimo wszystko szacun, że nie próbował rżnąć głupa albo po cichu odzyskać tylko tak szybko jak się skapnął powiadomił przełożonych.
Ależ musiał mieć ciężkie sranie, taki ubytek wagi że nie poczuł braku spluwy i akcesoriów
Mr. McDonald is helping me find my gun
musiał zdjąć sprzęt żeby zdjąć gacie (i się wysrać), a policja dosc często sra na Orlenie lub w Maku, jest zawsze po drodze i chyba są zniżki dla mundurowych. mimo to, pierwsze co powinien zrobić – upewnić się, że ma pas przy sobie.
nie wiem jak był w stanie zapomnieć całego pasa ze sprzętem, to jest jednak dość ciężki kawał skóry. nie wyjął przecież specjalnie kajdanek z kieszonki żeby się wysrać. straszny brak odpowiedzialności
Wiadomo jakie konsekwencje mogą go spotkać jeśli weźmiemy pod uwagę, że nie leciał w chuja i powiadomił przełożonych?
A wystarczyło wystrzelić z granatnika w międzyczasie i nie miałby żadnych konsekwencji
Para pa pa pam
Comments are closed.