Łatwiej już zrozumieć angielskie tłumaczenia starych książek

by RainNightFlower

19 comments
  1. Jakieś przykładowe tytuły? Może po prostu nie ma nowych polskich tłumaczeń?

    e: Żeby mieć ekstremalny przykład (nie dość, że poezja, to martwy język) – ostatnio w amerykańskich internetach też była inba o w miarę nowe tłumaczenie Odysei, bo zrobiła je kobieta i celowo współcześniejszym językiem niż “klasyki”, nawet takie sprzed 30 lat:

    https://preview.redd.it/bf001czqyxfe1.png?width=1110&format=png&auto=webp&s=1eb69659093024750b9d49deb42e154956889c97

  2. Ale tekt oryginalny w jakim języku? Bo skoro polskim to trudno miec prentensje do Reja czy Kochanowskiego że pisali archaicznym językiem?

    Nie czaję o co cho

  3. Ten polski tekst w memie jest hiperbolą, nie klei się nawet gramatycznie

  4. Poza źle użytym czasem zaprzeszłym to nie ma tu żadnych archaizmow.

  5. Okej, z winnych gron śmiechłem. Wchodzi u mnie do mowy codziennej.

  6. Jak już się wszyscy do czegoś przyczepiają.

    Już lepiej by było jakbyś został przy impact do memów jak masz cytowany tekst pisać wersalikami

  7. Jeżeli chodzi o Szekspira to akurat Angielski zdążył się 4 razy zmienić. Był to wtedy język tak ubogi że Szekspir musiał wymyślać nowe słowa 😉 więc starodawne słowa mogą pasować bardziej niż przetłumaczenie na aktualne słowa.

    To też jest problem z tłumaczeniem Biblii, gdzie nie zapisuje się samogłosek i generalnie nieporozumienia biorą się z tego kto przetłumaczy. Stąd masz ruch świadków Jehowa, którzy np. twierdzą że w Biblii człowiek i dusza to jest to samo słowo.

    Sporo by wszystko wymienić.

  8. OP się chyba chwali, że lepiej czyta po angielsku niż w swoim ojczystym języku. Nie wiem czym tu się chwalić…

  9. “after I got up from bed I have left my house” dziwnie brzmi, powinno być “I left my house”

  10. > No later have I risen from mine bed than I hath left mine abode, and hurried onwards to the markets so that I might procure vine fruits

    Tak też można i będzie podobnie “poprawnie” jak ten polskawy fragment

  11. Ale bym poczytał Rozmyślania Marka Aureliusza napisane współczesnym językiem.

  12. Warto dodać, że “żem” jest tu (i w większości przypadków jakie kiedykolwiek widziałem/słyszałem) niepoprawnie użyte.

    Żem można użyć tylko, jeśli w “oryginalnym” zdaniu jest “że”. Tzn. “Cieszę się, że cię poznałem” -> “Cieszę się, żem cię poznał”

    Niepoprawne jest np. “Ale żem powiedział”. Można za to powiedzieć “Alem powiedział”, choć, czy to jest w pełni poprawne, to internet nie daje mi jednoznacznej odpowiedzi.

    No, a w powyższym przypadku można co najwyżej powiedzieć “dom własny opuściłem”.

  13. Z jednej strony tak, ale z drugiej stare książki „redagowane” i pozbawiane archaizmów tracą sens. Przykładem niech będzie „Kariera Nikodema Dyzmy”, którą można kupić w wersji zredagowanej i pozbawionej archaizmów. Efekt jest taki, że dystans między wyższymi sferami a prostakiem Dyzmą jest niezauważany, bo tak uwspółcześniono używane przez nich słowa.

  14. Oho, tutaj powinien zacząć się mój rant na tłumaczenia wulgarnych rzymskich graffiti. Od razu widać że profesor który podjął się tego wysiłku przełożenia łaciny na współczesne języki, za młodu czytał książki a nie wracał najebany z imprezy i rzygał pod ścianą burdelu. Bo gdyby jednak miał takie doświadczenia, znałby język który je lepiej oddaje.

Comments are closed.