Czyżby polski rząd grał na kompromitacje USA a w wyniku zdarzeń sam się skompromitował?
Chujki – cwaniactwo – jebać ich. Podjudzają i oglądają co się dzieje jedząc sobie popcorn.
To tylko podważa wiarygodność usa/NATO. Podzielone NATO? putler lubi to.
To nie jest kwestia “na własne ryzyko”, przestańcie powielać głupoty albo podbijać teorie ruskich trolli. USA, UE czy NATO popierają przekazanie Migów jako “dobry pomysł”. Nic więcej nikt nie powiedział.
Problemem jest pewnie faktyczne przekazanie Migów. Załóżmy, że przystosujemy Migi ukraińcom. Jak polacy wsiąda w samoloty i odstawią je na lotnisko na Ukrainie, to właśnie nasi piloci (żołnierze NATO) operowali na terenie konfliktu zbrojnego -> bierzemy czynny udział w wojnie. Jak ukraińcy wsiądą w samoloty na polskim lotnisku i polecą na Ukrainę, to właśnie polskie (należące do NATO) lotnisko zostało użyte przez Ukrainę będącą w wojnie z Rosją. Oba scenariusze kończą się tym, że Putin uznaje Polskę za stronę w wojnie, a to w razie ataku Rosji na Polskę wciąga całe NATO w wojnę.
Można też spróbować przewieźć Migi ciężarówkami albo pociągiem, ale to jest grupa operacja logistycznie. Trzeba takiemu konwojowi zapewnić mnóstwo wsparcia, bo Rosjanie będą mieć bardzo dużo czasu na wysłanie samolotów i zniszczenie takiego konwoju. Duże ryzyko.
Nikt nas nie próbuje wciągnąć w konflikt. Po prostu nasi politycy zaczęli się chwalić, że przekażemy Migi, kiedy cała operacja nie została dogadana z NATO czy USA.
No cóż, jak mawiają Amerykanie: “play stupid games, win stupid prizes”. Całe szczęście, że odbiliśmy tę piłeczkę.
WyMigac
Trzeba by znaleźć pilotów, którzy są “proeuropejskimi separatystami” i polecą tam na własną rękę.
Proste jak budowa cepa – wojna na naszym progu, chcemy wesprzec ofiere agresji bo to także w naszym strategicznym interesie. Poniewaz moze na nas to sciagnac gniew agresora, to wolimy zaangazowac w to naszego sojusznika zza oceanu. Czy to zaangazowanie powinnismy ustalic z tym sojusznikiem??
Dodtakowo smaczku dodaje to ze chcemy ubic interes i dodtac za te samoloty f16 ktorych bardzo potrzebujemy oraz fakt ze pisi rzad zostal wybrany za pomoca ruskich sluzb.
A czy nie możemy “zgubić” tych Migów?
Pierwszy raz odkąd pamiętam polska dyplomacja stanęła na wysokości zadania i podeszła do tematu na chłodno. Zapewnienia UK i USA że “jakby co to pomoga” to za mało w tak newralgicznym momencie. To nie oni graniczą z Rosja tylko my, nie wiem czemu USA nagle boi się Rosji a jeszcze niedawno nas do tego zachęcali. To jest to dobry pomysł w końcu czy nie? Trzeba się tego Putina bać czy już ledwo zipie? USA skopało sprawę albo po prostu nie doceniło naszego rządu (nie dziwię się temu wcale zreszta)
A może po porostu całkiem odpuścimy ten głupi pomysł? Polsce nie jest potrzebny konflikt, pchają się w wojnę, nie wiem po co.
a jakby tak wyjebać te migi gdzieś przy wschodniej granicy, że niby wyrzucone na śmietnik i Ukraińcy przypadkiem je znajdą i se wezmą?
13 comments
Czyżby polski rząd grał na kompromitacje USA a w wyniku zdarzeń sam się skompromitował?
Chujki – cwaniactwo – jebać ich. Podjudzają i oglądają co się dzieje jedząc sobie popcorn.
To tylko podważa wiarygodność usa/NATO. Podzielone NATO? putler lubi to.
To nie jest kwestia “na własne ryzyko”, przestańcie powielać głupoty albo podbijać teorie ruskich trolli. USA, UE czy NATO popierają przekazanie Migów jako “dobry pomysł”. Nic więcej nikt nie powiedział.
Problemem jest pewnie faktyczne przekazanie Migów. Załóżmy, że przystosujemy Migi ukraińcom. Jak polacy wsiąda w samoloty i odstawią je na lotnisko na Ukrainie, to właśnie nasi piloci (żołnierze NATO) operowali na terenie konfliktu zbrojnego -> bierzemy czynny udział w wojnie. Jak ukraińcy wsiądą w samoloty na polskim lotnisku i polecą na Ukrainę, to właśnie polskie (należące do NATO) lotnisko zostało użyte przez Ukrainę będącą w wojnie z Rosją. Oba scenariusze kończą się tym, że Putin uznaje Polskę za stronę w wojnie, a to w razie ataku Rosji na Polskę wciąga całe NATO w wojnę.
Można też spróbować przewieźć Migi ciężarówkami albo pociągiem, ale to jest grupa operacja logistycznie. Trzeba takiemu konwojowi zapewnić mnóstwo wsparcia, bo Rosjanie będą mieć bardzo dużo czasu na wysłanie samolotów i zniszczenie takiego konwoju. Duże ryzyko.
Nikt nas nie próbuje wciągnąć w konflikt. Po prostu nasi politycy zaczęli się chwalić, że przekażemy Migi, kiedy cała operacja nie została dogadana z NATO czy USA.
No cóż, jak mawiają Amerykanie: “play stupid games, win stupid prizes”. Całe szczęście, że odbiliśmy tę piłeczkę.
WyMigac
Trzeba by znaleźć pilotów, którzy są “proeuropejskimi separatystami” i polecą tam na własną rękę.
Proste jak budowa cepa – wojna na naszym progu, chcemy wesprzec ofiere agresji bo to także w naszym strategicznym interesie. Poniewaz moze na nas to sciagnac gniew agresora, to wolimy zaangazowac w to naszego sojusznika zza oceanu. Czy to zaangazowanie powinnismy ustalic z tym sojusznikiem??
Dodtakowo smaczku dodaje to ze chcemy ubic interes i dodtac za te samoloty f16 ktorych bardzo potrzebujemy oraz fakt ze pisi rzad zostal wybrany za pomoca ruskich sluzb.
A czy nie możemy “zgubić” tych Migów?
Pierwszy raz odkąd pamiętam polska dyplomacja stanęła na wysokości zadania i podeszła do tematu na chłodno. Zapewnienia UK i USA że “jakby co to pomoga” to za mało w tak newralgicznym momencie. To nie oni graniczą z Rosja tylko my, nie wiem czemu USA nagle boi się Rosji a jeszcze niedawno nas do tego zachęcali. To jest to dobry pomysł w końcu czy nie? Trzeba się tego Putina bać czy już ledwo zipie? USA skopało sprawę albo po prostu nie doceniło naszego rządu (nie dziwię się temu wcale zreszta)
A może po porostu całkiem odpuścimy ten głupi pomysł? Polsce nie jest potrzebny konflikt, pchają się w wojnę, nie wiem po co.
a jakby tak wyjebać te migi gdzieś przy wschodniej granicy, że niby wyrzucone na śmietnik i Ukraińcy przypadkiem je znajdą i se wezmą?
Yalta jescie raz.