Po raz 100 – “zielone światło” to uchwała kongresu. Kongresmeni dowiedzieli sie o tym od swoich dyplomatow ktorym sie chwalil morawiecki swoim sprytnym pomyslem. Pentagon i administracja nie wiedzieli o tym i stad dysonans.
Po prostu kolejna porazka dyplomatyczna, PIS mysli chyba, ze dyplomacja to oredzia prezydenta i premiera.
Szlachetne nosacze.
Ale UK też miała taki pomysł. “Tak tak, dajcie na własne ryzyko a my w razie czego okażemy wam wsparcie”.
To nie jest kwestia “na własne ryzyko”, przestańcie powielać głupoty. USA, UE czy NATO popierają przekazanie Migów jako “dobry pomysł”. Nic więcej nikt nie powiedział.
Problemem jest pewnie faktyczne przekazanie Migów. Załóżmy, że przystosujemy Migi ukraińcom. Jak polacy wsiąda w samoloty i odstawią je na lotnisko na Ukrainie, to właśnie nasi piloci (żołnierze NATO) operowali na terenie konfliktu zbrojnego -> bierzemy czynny udział w wojnie. Jak ukraińcy wsiądą w samoloty na polskim lotnisku i polecą na Ukrainę, to właśnie polskie (należące do NATO) lotnisko zostało użyte przez Ukrainę będącą w wojnie z Rosją. Oba scenariusze kończą się tym, że Putin uznaje Polskę za stronę w wojnie, a to w razie ataku Rosji na Polskę wciąga całe NATO w wojnę.
Można też spróbować przewieźć Migi ciężarówkami albo pociągiem, ale to jest grupa operacja logistycznie. Trzeba takiemu konwojowi zapewnić mnóstwo wsparcia, bo Rosjanie będą mieć bardzo dużo czasu na wysłanie samolotów i zniszczenie takiego konwoju. Duże ryzyko.
Nikt nas nie próbuje wciągnąć w konflikt. Po prostu nasi politycy zaczęli się chwalić, że przekażemy Migi, kiedy cała operacja nie została dogadana z NATO czy USA.
Ja widzę 2 teorie na temat tego, co się odjebało:
1) Genialna zagrywka polskiej dyplomacji, sprytnie sprawdzili prawdzie zamiary naszego amerykańskiego sojusznika i nie pozwolili, by Polska została wypchnięta przed szereg ze spuszczonymi portkami.
2) Amerykanie faktycznie chcieli przystać na tę propozycję, ale po cichu. Tymczasem ktoś z PIS poleciał do mediów i wyjawił cały plan, więc Amerykanie szybko się wycofali.
Piękna rosyjska propaganda
Xdxdx
Polacy dali się wyruchac? Stare, nie znałem xd
Kurde przypomniało mi się jak to wiedziałem gdzieś gdy miałem 11 lat czy coś xD
9 comments
Po raz 100 – “zielone światło” to uchwała kongresu. Kongresmeni dowiedzieli sie o tym od swoich dyplomatow ktorym sie chwalil morawiecki swoim sprytnym pomyslem. Pentagon i administracja nie wiedzieli o tym i stad dysonans.
Po prostu kolejna porazka dyplomatyczna, PIS mysli chyba, ze dyplomacja to oredzia prezydenta i premiera.
Szlachetne nosacze.
Ale UK też miała taki pomysł. “Tak tak, dajcie na własne ryzyko a my w razie czego okażemy wam wsparcie”.
O: https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/8374739,mysliwce-mig-29-ukraina-wojna-rosja-przekazanie-samolotow-wladimir-putin-wielka-brytania.html
To nie jest kwestia “na własne ryzyko”, przestańcie powielać głupoty. USA, UE czy NATO popierają przekazanie Migów jako “dobry pomysł”. Nic więcej nikt nie powiedział.
Problemem jest pewnie faktyczne przekazanie Migów. Załóżmy, że przystosujemy Migi ukraińcom. Jak polacy wsiąda w samoloty i odstawią je na lotnisko na Ukrainie, to właśnie nasi piloci (żołnierze NATO) operowali na terenie konfliktu zbrojnego -> bierzemy czynny udział w wojnie. Jak ukraińcy wsiądą w samoloty na polskim lotnisku i polecą na Ukrainę, to właśnie polskie (należące do NATO) lotnisko zostało użyte przez Ukrainę będącą w wojnie z Rosją. Oba scenariusze kończą się tym, że Putin uznaje Polskę za stronę w wojnie, a to w razie ataku Rosji na Polskę wciąga całe NATO w wojnę.
Można też spróbować przewieźć Migi ciężarówkami albo pociągiem, ale to jest grupa operacja logistycznie. Trzeba takiemu konwojowi zapewnić mnóstwo wsparcia, bo Rosjanie będą mieć bardzo dużo czasu na wysłanie samolotów i zniszczenie takiego konwoju. Duże ryzyko.
Nikt nas nie próbuje wciągnąć w konflikt. Po prostu nasi politycy zaczęli się chwalić, że przekażemy Migi, kiedy cała operacja nie została dogadana z NATO czy USA.
Ja widzę 2 teorie na temat tego, co się odjebało:
1) Genialna zagrywka polskiej dyplomacji, sprytnie sprawdzili prawdzie zamiary naszego amerykańskiego sojusznika i nie pozwolili, by Polska została wypchnięta przed szereg ze spuszczonymi portkami.
2) Amerykanie faktycznie chcieli przystać na tę propozycję, ale po cichu. Tymczasem ktoś z PIS poleciał do mediów i wyjawił cały plan, więc Amerykanie szybko się wycofali.
Piękna rosyjska propaganda
Xdxdx
Polacy dali się wyruchac? Stare, nie znałem xd
Kurde przypomniało mi się jak to wiedziałem gdzieś gdy miałem 11 lat czy coś xD