
NA POPRAWĘ HUMORU: Falafel to kot mojej koleżanki, petsittuję go i jego braciszka podczas jej wyjazdu służbowego. Ogólnie jest sycząco-warczącą marudą, ale potrafi mieć też kochane momenty (chociaż po tej sesji tulasów również mnie ofukał 🥴).
NA POPRAWĘ HUMORU: Falafel to kot mojej koleżanki, petsittuję go i jego braciszka podczas jej wyjazdu służbowego. Ogólnie jest sycząco-warczącą marudą, ale potrafi mieć też kochane momenty (chociaż po tej sesji tulasów również mnie ofukał 🥴). from Polska
11 comments
Co za majestat 😻
Pet…co? Nie obrażasz nas czasami?
Kotkogłaski! 😀
OMG he’s so precious!!! Lucky you :)))
Duża czarna luksusowa kizia! <3
[removed]
Te spodnie do Ciebie pasują
Spoko mruczek, ale niech ktoś mnie oświeci co tu się wydarzył za pierdolnik w komentarzach? XD
Gdzie można kupić takie spodnie w koty?
Ej, skąd masz mojego kota?
Kurwa, wojna na Ukrainie, ładny kotek, inflacja 10% a wy ocipieliście i się sracie o jakieś słowo.
Czuję się jakbym weszła na stronie mojego miasta na Facebooku. Znaczny się na społecznościowej platformie sieciowej zwanej Mordoksiążką (żebyście do mnie się nie przydupili).
Smacznej kawusi