Wszyscy udają, że nie są stroną w wojnie. Szkoda, że Putin tego nie wie/uważa inaczej.
No ale lepiej odwlec widmo wojny o kolejny rok, czy dwa. Przecież w 1939 było dokładnie tak samo “nas nie zaatakował (jeszcze), to nie nasza wojna”.
To jest mechanizm obronny zamykania oczu i udawania, że sytuacja jest inna.
Są jeszcze Czechy
Solidarności Europejska wytrzymała tydzien dłużej niż Polska 🙂
Gowno wiem to sie wypowiem. Takie cos to nie robi sie w swietle reflektorow.
Mozliwie rozklada sie te samoloty i wrzuca na ciezarowki. Dwa, trzy na jeden raz. Tajny konwoj ochraniany przez grom na jakas moldawska granice.
Wszyscy trzymaja gebe na klodke, Migi zniknely w Polsce pojawily sie na Ukrainie. Nikt nic nie wie.
Ukraincy maja super PR i social media, ale sa po prostu mlodym demokratycznym krajem, jeszcze bez solidnej doswiadczonej dyplomacji.
Trudno ich winic, sa w bardzo trudnej sytuacji. To my powinienismy wiedziec lepiej.
Żeby tylko teraz PiSowcy nie zmienili zdania, bo oni lubią działać w myśl zasady “na złość Niemcom odmrożę sobie uszy”.
Nie mogę zrozumieć dwóch rzeczy:
1. Dlaczego taki szum medialny koło przekazania tych samolotów jest – czy takich tematów nie powinno się załatwiać po cichu żeby wróg (Rosja) o tym nie wiedział?
2. Dlaczego my po prostu nie sprzedamy tych Migów Ukrainie? Nie da się tak powiedzieć bez mówienia o kwocie (która w rzeczywistości może być tak niska ze praktycznie jak za darmo)? Wtedy teoretycznie Putin nie będzie mógł nam zarzucić ze występujemy przeciwko niemu. Przecież niekoniecznie te samoloty musza startować z lotniska spoza Ukrainy. Niech zabiorą do siebie i niech nie mówią światu gdzie stacjonują.
To są Niemcy, nigdy nie będą sprawiedliwi
Ale wy nie rozumiecie że ani Hans ani John nam rączek nie wiążą? xD To przede wszystkim Duda i PiS nie chcą przekazać Ukrainie tych samolotów, gdyby chcieli to by to zrobili. Teraz próbują tylko zmyć z siebie kompromitację że naobiecywali czegoś czego się boją zrobić i szukać kolejne kraje którym mogą przypisać odpowiedzialność za swoje decyzje licząc że jacyś frajerzy to kupią.
9 comments
Wszyscy umywają rączki.
Wszyscy udają, że nie są stroną w wojnie. Szkoda, że Putin tego nie wie/uważa inaczej.
No ale lepiej odwlec widmo wojny o kolejny rok, czy dwa. Przecież w 1939 było dokładnie tak samo “nas nie zaatakował (jeszcze), to nie nasza wojna”.
To jest mechanizm obronny zamykania oczu i udawania, że sytuacja jest inna.
Są jeszcze Czechy
Solidarności Europejska wytrzymała tydzien dłużej niż Polska 🙂
Gowno wiem to sie wypowiem. Takie cos to nie robi sie w swietle reflektorow.
Mozliwie rozklada sie te samoloty i wrzuca na ciezarowki. Dwa, trzy na jeden raz. Tajny konwoj ochraniany przez grom na jakas moldawska granice.
Wszyscy trzymaja gebe na klodke, Migi zniknely w Polsce pojawily sie na Ukrainie. Nikt nic nie wie.
Ukraincy maja super PR i social media, ale sa po prostu mlodym demokratycznym krajem, jeszcze bez solidnej doswiadczonej dyplomacji.
Trudno ich winic, sa w bardzo trudnej sytuacji. To my powinienismy wiedziec lepiej.
Żeby tylko teraz PiSowcy nie zmienili zdania, bo oni lubią działać w myśl zasady “na złość Niemcom odmrożę sobie uszy”.
Nie mogę zrozumieć dwóch rzeczy:
1. Dlaczego taki szum medialny koło przekazania tych samolotów jest – czy takich tematów nie powinno się załatwiać po cichu żeby wróg (Rosja) o tym nie wiedział?
2. Dlaczego my po prostu nie sprzedamy tych Migów Ukrainie? Nie da się tak powiedzieć bez mówienia o kwocie (która w rzeczywistości może być tak niska ze praktycznie jak za darmo)? Wtedy teoretycznie Putin nie będzie mógł nam zarzucić ze występujemy przeciwko niemu. Przecież niekoniecznie te samoloty musza startować z lotniska spoza Ukrainy. Niech zabiorą do siebie i niech nie mówią światu gdzie stacjonują.
To są Niemcy, nigdy nie będą sprawiedliwi
Ale wy nie rozumiecie że ani Hans ani John nam rączek nie wiążą? xD To przede wszystkim Duda i PiS nie chcą przekazać Ukrainie tych samolotów, gdyby chcieli to by to zrobili. Teraz próbują tylko zmyć z siebie kompromitację że naobiecywali czegoś czego się boją zrobić i szukać kolejne kraje którym mogą przypisać odpowiedzialność za swoje decyzje licząc że jacyś frajerzy to kupią.