
Jak na polskich drogach ma byc normalnie skoro będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków za zabicie 5 osób dostaje się 15 lat więzienia? Kpina. Polskie prawo jest żałosne.
by justanearthling

Jak na polskich drogach ma byc normalnie skoro będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków za zabicie 5 osób dostaje się 15 lat więzienia? Kpina. Polskie prawo jest żałosne.
by justanearthling
16 comments
15 lat to jednak dość porządny wyrok, mam nadzieję, ze dostał zakaz prawa jazdy do końca życia (o ile się da).
A to ty myślisz że jak ktoś najebany wsiada za kółko to myśli sobie “Jak kogoś zabiję to co najwyżej dostanę 15 lat więc mogę jechać, jakby było 20 to bym nie jechał.”.
Odstrasza nieuchronność kary a nie jej surowość. W Polsce problemem jest generalne przyzwolenie na zapierdalanie, za każdym razem jak jadę w trasę to widzę przynajmniej kilka samochodów które przekraczają prędkość o parędziesiąt kilometrów na godzinę.
Jak dla mnie 15 lat bez zwolnienia warunkowego i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów to wystarczający wyrok (trochę od tematu ale coraz częściej widzę, że ludzie nie zdają sobie sprawy jak duże są wymiary kary, bo łatwo powiedzieć 10 lat odsiadki, ale to naprawdę potrafi postawić człowieka do pionu, a niektórych zniszczyć psychicznie)
Cholera, jedziesz sobie spokojnie i nagle trafia się taki naćpany wariat i koniec życia.
Ufff już się bałem ze dostał zakaz prowadzenia na 3 lata albo coś takiego, byłoby to w polskim stylu.
Każde złamanie zakazu prowadzenia pojazdów powinno się kończyć przynajmniej dwutygodniowym więzieniem, jeśli jest to tylko pogrożenie paluszkiem to nikt się nie boi jeśli to ustalona kara finansowa to bogatsi mogą to właściwie ignorować. Nieuchronność>surowość
No chyba że ktoś wierzy że 5 z kolei zakaz prowadzenia pojazdów tym razem zadziała
Nie mam zamiaru jakkolwiek usprawiedliwiać sprawcy (niech zdycha w pierdlu) ale z treści artykułu wynika, że tym punciakiem jechało 6 osób!
Jeśli w Polsce chcesz się kogoś pozbyć wystarczy go zabić samochodem, wychodzi lepiej niż popełnić morderstwo
> Podczas procesu Piotr M. nie okazał skruchy, a jego postawa wskazywała, że żałuje jedynie konsekwencji, które go spotkały. Oskarżony nie zdecydował się na złożenie wyjaśnień, wprost nie przeprosił także rodzin ofiar.
Dobrze, że 15 lat. Ale za takie coś powinien dostać dożywocie z obowiazkiem pracy by miesiąc w miesiąc rodzyny ofiar otrzymywały dodatkowe zadość uczynienie.
Właśnie dostałem pismo z sądu. Babka mnie potrąciła na przejeździe rowerowy, zatrzymała się i na moment i uciekla. Policja, karetka. Na szczęście nic wielkiego mi się nie stało tylko rower oberwał. Okazało się że babka nie miała prawka.
Mandat 3k plus 370 kosztu postępowania i rok zakazu prowadzenia pojazdów xD
Kraj z kartonu
Za wolno jechał.
Jakby jechał szybciej to dostał by zlaya wizę ZEA
Dla wszystkich mówiących, że to mało:
1. to trzeci najwyższy wyrok w polskim prawie karnym. Więcej można dostać tylko 25 lat albo dożywocie;
2. piętnaście lat to naprawdę szmat czasu. Przypomnijcie sobie gdzie życiowo byliście 15 lat temu. A w tym czasie normalnie żyliście, a nie wegetowaliście w jednym budynku otoczeni obcymi ludźmi.
Rozumiem karę, rozumiem konsekwencje, ale nie żądzę krwi.
Tldr:
Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim skazał Piotra M. na 14 lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo orzekł nawiązki w wysokości 300 tys. zł na rzecz bliskich ofiar, a także zabezpieczenie majątkowe oskarżonego na kwotę ponad 200 tys. zł.
Stara prawda.
Jak chcesz kogoś zabić, zrób to samochodem.
Niestety nadal obowiązuje.
I to jest jeden z tych powodów dla których planuję kupić dwutonowe Volvo. Może będzie cień szansy, że moje bombelki przetrwają czołówkę z takim ścierwem.
Kurwa mać. Ile jeszcze tego gnoju..?
Comments are closed.