Policjant z Pisza uratował żonę amerykańskiego żołnierza. “Wymagała natychmiastowej pomocy”

by KOTmunikacja4Bibi

4 comments
  1. Fajna historia, ale czemu ten żołnierz nie zgłosił się do jakiegoś dowódcy, czy coś. Im chyba najłatwiej skontaktować się ze służbami odpowiednimi w USA. Kurde zadzwonił bym do tego Teksasu na najbliższy posterunek policji. Nie hejtuje, stres itp. ale chyba byłoby szybciej.

  2. Troche sceptycznie ale… zona miala czas zadzwonic do polski do meza, a nie mogla wykrecic 911?

  3. No fajnie, ale mąż to trochę nie ogarnięty wybierając taką krętą drogę.

Comments are closed.