
Witam wszystkich bardzo, potrzebuję się poradzić…
25m w linii prostej od mojego okna sąsiad na własnej posesji (dom jednorodzinny) trzyma na dworze owczarka niemieckiego przez praktycznie 24h/7. Owczarek ten jest względnie cicho jak nikogo nie widzi, ale jak zobaczy to efekty jak na nagraniu [https://files.fm/f/y87d7qyf7](https://files.fm/f/y87d7qyf7) (była 5 rano, a o 21 poprzedzającego wieczora mieli interwencję ze straży miejskiej….)
Pies potrafi nawet i pół godziny o 3 w nocy się drzeć bez żadnej interwencji właścicieli. Sytuacja była zgłaszana dzielnicowemu w okolicach września, poprawy nie ma. Złożyłem zawiadomienie o wykroczenie, ponoć byli ukarani mandatem i poprawy oczywiście nie ma (nagranie z linka jest po ukaraniu). Nie ma nocy żeby mnie nie obudził jakimś poszczekiwaniem które trwa albo kilka sekund albo kilka minut (na dłużej nie czekam, od razu zgłaszam na policję). Popołudnia i wieczory to praktycznie nieustanne jego poszczekiwania (raczej z nudów, leży tam sam bez czyjegokolwiek zainteresowania).
Czy sprawa nadaje się na pozew cywilny? Ja nie mam ochoty nie przesypiać nocy i praktycznie codziennie dzwonić na 997 i zgłaszać problem, bo to jest wręcz niepojęte. Jestem na takim etapie że jak tylko tego psa usłyszę za oknem to mam ochotę zrobić coś bardzo głupiego, więc wsiadam w auto i jadę do rodziców się przespać (co trwa już codziennie od trzech tygodni).
11 comments
Głupie pytanie, ale nie próbowałeś pogadać z właścicielem?
Petardy
Pozew cywilny z art. 144 KC?
Pies wygląda na zadbanego? Ma dobre warunki (brak łańcuch lub długi, dobra buda, zawsze miska z wodą)? Jeśli czegoś brakuje lub masz podejrzenia że zwierzę może być źle traktowane, to lokalne TOZ, oni potrafią być bardzo skuteczni.
Współczuję, jak mieszkałem z matką na wsi to miałem ten problem praktycznie co noc. Najgorzej było latem, bo albo nie mogłem spać przez gorąc, albo otwierałem okno i nie mogłem spać przez pieprzone wiejskie psy na łańcuchu trzymane
Nie jestem ekspertem ale kojarzę coś o naruszeniu miru domowego
Mam w okół siebie 3 sąsiadów i każdy ma owczarka, w zimę nie otworzysz okna, bo śmierdzi, a w lato psy ujadają cały dzień aż ściany brzęczą.
Miałem nadzieję, że im wywieje te psy podczas ostatnich wiatrów.
Ogólnie to polecam meliskę i niezawracanie ludziom, wliczając w to policję i rodziców, dupy swoją nerwicą natręctw. A jak nie pomoże, to zatyczki do uszu kosztują ze trzy złote.
To ze pies sobie leży na ganku i się nudzi nie znaczy ze ma źle. Psy maja to do siebie że szczekają, i za dużo z tym właściciel nie zrobi, każdy pies ma inny charakter. Jeden szczeka na wiatr a inny nie.
Pytanie moje brzmi jak myślisz, co właściciel ma z tym psem zrobić?
Psa nie zmienisz, sasiada tez raczej nie, najlepsza opcja dla Ciebie jest spanie w stoperach.
Nie ma co się sądzić, jeśli pies jest aż takim problemem proponuje zatyczki na noc. Czego oczekujesz? Że oddadzą psa? A może że kaganiec na całą noc mu założą bo jaśniesąsiad chce spać? To pies, każdy pies szczeka a szczególnie taki podwórkowy. O ile ma dobre warunki (nie jest zaniedbany) dałbym spokój.