Ja po roku unikania laktozy ze względów zdrowotnych, dopiero teraz odkryłem, że zwykłe żółte sery też mają marginalną zawartość laktozy, tyle czasu kupowałem droższe…
Płatki kukurydziane bez glutenu (tak nigdy nie miały glutenu, ale w pewnym momencie pojawiły się na nich oznaczenia gluten free)
Moja mama nie da się przekonać i nadal przepłaca. Nieważne, że mam sprawdzone info od dietetyczki. Ona na pewno się nie zna i w ogóle powinnam zmienić dietetyczkę. Ser jest fioletowy, jest napisane że bez laktozy i kosztuje drożej niż zwykły. A że industrialny ser w plastrach nie jest najlepszy dla zdrowia, nieważne jakiego koloru by on nie był, to już nie wspomnę.
Wypuszczenie na rynek kilku suplementów diety z niemal identycznym składem, ale każdy kierowany do innej grupy, że niby specjalnie dla nich. (Wiele preparatów witaminowych)
Suplementy diety to także, z punktu widzenia prawa, żywność.
Poza tym robienie pod jedną marką zarówno leku jak i suplementów diety. (Np. Magne B6).
Masło 3/4 tłuszczu (czyli 60% ale to już z tyłu opakowania).
Swego czasu popularne było “fat free”.
Że niby słodzone sokiem jabłkowym jest zdrowsze (iks de).
Że jedzenie z puszek jest niezdrowe.
Pamiętam jeszcze jak na studiach reklamowali olej kokosowy jako najlepszy olej na świecie.
A to nie tak że te ostrzeżenia np. laktozy czy glutenu są dla tych którzy mogą mieć alergię na takowe? Tak samo jak mleko w wielu produktach. Dla większości niby głupotka ale dla osób z problemami może ich oszczędzić przed no…. 🚽
Mnie rozwaliła Margaryna Kasia bez Laktozy. Margaryna…
Ogólnie super fancy jogurty islandzkie, wysokobiałkowe, dla pakerów z siłowni za miliony monet i w ogóle, a potem okazuje się zwykły jogurt może mieć tyle samo (lub wiecej) białka.
Moje dziecko je tylko ten ser, ponieważ zwykły ser (tego samego producenta) powoduje u niej czerwone plamy. Tak czasami wygląda nietolerancja laktozy. Oczywiście stopniowo wprowadzam ją do zwykłych serów, przechodząc przez plamy i ograniczenia, to po prostu wymaga czasu.
Jeśli nie obchodzi cię, jaki rodzaj sera jesz, prawdopodobnie nie masz problemu z laktozą.
Mozarella light I high protein mają dokładnie tyle samo tłuszczu i białka, pomimo 30% przebitki w cenie 😀
Sok Caprio (sok pomarańczowy o smaku wódy, kmwtw) zawsze był w cenie/pojemności promocyjnej, nikt nigdy nie widział Soku Caprio nie w promocji.
Mnie ostatnio rozbawiło jak na opakowaniu od chipsów napisali, że redukują plastik-mniejsze opakowania, a całe życie napompowane półpuste torebki sprzedawali, dopiero niedawno wymyślili, że jednak można inaczej
“Bez GMO”. (Ja tam zasadniczo wolę GMO, praktycznie wszystko co jemy jest GMO, ale w Europie i tak “nowe” GMO nie są dopuszczone na rynek)
“ser” Burrata – sprzedać frajerom niedorobioną mozzarellę za 3x większą cenę xD
Fun fact, jak masz nietolerancję laktozy to okazuje się, że często można ją wyleczyć jedząc właśnie rzeczy z laktozą xd [https://www.youtube.com/watch?v=h90rEkbx95w](https://www.youtube.com/watch?v=h90rEkbx95w)
Kiedys bylo prawo chroniace konsumentow ktore zabranialo reklamowania cech produktu wynikajacych z jego podstawowych wlasciwosci (“ser zolty twardy bez z niska zawartocia laktozy”) oraz tych wymaganych przez prawo (np “ser bezpieczny do konsumpcji i bez metali ciezkich”). Ja widac ochrona konsumenta to lewackie przesady i teraz juz mozna wciskac kit (no chyba ze te gwiazdki mowia ze to tylko dla zartu)
18 comments
Płatki kukurydziane bez glutenu (tak nigdy nie miały glutenu, ale w pewnym momencie pojawiły się na nich oznaczenia gluten free)
Moja mama nie da się przekonać i nadal przepłaca. Nieważne, że mam sprawdzone info od dietetyczki. Ona na pewno się nie zna i w ogóle powinnam zmienić dietetyczkę. Ser jest fioletowy, jest napisane że bez laktozy i kosztuje drożej niż zwykły. A że industrialny ser w plastrach nie jest najlepszy dla zdrowia, nieważne jakiego koloru by on nie był, to już nie wspomnę.
Wypuszczenie na rynek kilku suplementów diety z niemal identycznym składem, ale każdy kierowany do innej grupy, że niby specjalnie dla nich. (Wiele preparatów witaminowych)
Suplementy diety to także, z punktu widzenia prawa, żywność.
Poza tym robienie pod jedną marką zarówno leku jak i suplementów diety. (Np. Magne B6).
Masło 3/4 tłuszczu (czyli 60% ale to już z tyłu opakowania).
Swego czasu popularne było “fat free”.
Że niby słodzone sokiem jabłkowym jest zdrowsze (iks de).
Że jedzenie z puszek jest niezdrowe.
Pamiętam jeszcze jak na studiach reklamowali olej kokosowy jako najlepszy olej na świecie.
A to nie tak że te ostrzeżenia np. laktozy czy glutenu są dla tych którzy mogą mieć alergię na takowe? Tak samo jak mleko w wielu produktach. Dla większości niby głupotka ale dla osób z problemami może ich oszczędzić przed no…. 🚽
Mnie rozwaliła Margaryna Kasia bez Laktozy. Margaryna…
Ogólnie super fancy jogurty islandzkie, wysokobiałkowe, dla pakerów z siłowni za miliony monet i w ogóle, a potem okazuje się zwykły jogurt może mieć tyle samo (lub wiecej) białka.
Moje dziecko je tylko ten ser, ponieważ zwykły ser (tego samego producenta) powoduje u niej czerwone plamy. Tak czasami wygląda nietolerancja laktozy. Oczywiście stopniowo wprowadzam ją do zwykłych serów, przechodząc przez plamy i ograniczenia, to po prostu wymaga czasu.
Jeśli nie obchodzi cię, jaki rodzaj sera jesz, prawdopodobnie nie masz problemu z laktozą.
Mozarella light I high protein mają dokładnie tyle samo tłuszczu i białka, pomimo 30% przebitki w cenie 😀
Sok Caprio (sok pomarańczowy o smaku wódy, kmwtw) zawsze był w cenie/pojemności promocyjnej, nikt nigdy nie widział Soku Caprio nie w promocji.
Mnie ostatnio rozbawiło jak na opakowaniu od chipsów napisali, że redukują plastik-mniejsze opakowania, a całe życie napompowane półpuste torebki sprzedawali, dopiero niedawno wymyślili, że jednak można inaczej
“Bez GMO”. (Ja tam zasadniczo wolę GMO, praktycznie wszystko co jemy jest GMO, ale w Europie i tak “nowe” GMO nie są dopuszczone na rynek)
“ser” Burrata – sprzedać frajerom niedorobioną mozzarellę za 3x większą cenę xD
Fun fact, jak masz nietolerancję laktozy to okazuje się, że często można ją wyleczyć jedząc właśnie rzeczy z laktozą xd [https://www.youtube.com/watch?v=h90rEkbx95w](https://www.youtube.com/watch?v=h90rEkbx95w)
Bez laktozy to old news jest.
Teraz wszystko jest “extra protein”.
https://preview.redd.it/ef6ozjg0yshe1.png?width=401&format=png&auto=webp&s=299a67ba2e73c7c07ae885e0d7b19f1a510bbdbf
Kiedys bylo prawo chroniace konsumentow ktore zabranialo reklamowania cech produktu wynikajacych z jego podstawowych wlasciwosci (“ser zolty twardy bez z niska zawartocia laktozy”) oraz tych wymaganych przez prawo (np “ser bezpieczny do konsumpcji i bez metali ciezkich”). Ja widac ochrona konsumenta to lewackie przesady i teraz juz mozna wciskac kit (no chyba ze te gwiazdki mowia ze to tylko dla zartu)
Comments are closed.