>”Przepis o bezkarności urzędniczej jest normalnym przepisem, który obowiązuje w wielu krajach Europy Zachodniej; daje on możliwość działania urzędnikom i funkcjonariuszom” – podkreślił we wtorek premier Mateusz Morawiecki. “Nie ma on nic wspólnego z jakimkolwiek działaniem o charakterze korupcyjnym” – dodał.
zwracam uwagę na zwrot “w czasie” – ten przepis nawet nie precyzuje że naruszenia przepisów mają związek z wojną epidemią itd, wystarczy tylko że miały miejsce w tym samym czasie.
“kradniemy wszyscy, nie ma się co podniecać”
Jeśli strażak zniszczy w trakcie akcji gaśniczej jakieś dobra, to można go pociągnąć do odpowiedzialności, jeśli ich zniszczenie nie miało wpływu na skuteczność gaszenia pożaru.
Trzeba wtedy wykazać zasadność działania.
Dla przykładu strażak nie ma prawa zniszczyć wszystkich drzwi i okien w budynku a tylko te, których zniszczenie jest konieczne dla ugaszenia pożaru. I o tym decyduje sąd a nie zablokowanie działania sądu ustawą.
“A tak w ogóle to to że kradniemy te wina Tuska!”
Napewno Donek prosil, zeby wyborcy PiSu juz nie mowili, ze ich okradl, c’nie? /s
W sumie pisowcy i tak są bezkarni. Jak radny mógł sfałszować protokół i przeznaczyć kilkaset tysięcy złotych na kościół, to przez pół roku użerałem się z sądem, a i tak go uniewinnili.
Wbrew pozorom, wierzę że samorządy o to apelowały, tylko ten przepis jest za ogólny.
Powody dla ktorych myślę, że przydalby się przepis wyłączający przynajmniej częściowo przepisy zwiazane z dyscypliną finansową:
1. Wydatkowanie środków niezgodnie z budżetem bez zgody rady – zwołanie sesji zawsze trwa, czasem rada nie chce współpracować “bo tak”, a czasem działać trzeba natychmiast.
2. Wyobraźcie sobie że miasto ma kupić pół miliona soczków, pieluch itp zgodnie z przepisami prawa zamówień publicznych. Zanim procedura przetargu się skończy minie pół roku, a jedzenie trzeba kupić dzisiaj.
Ciekawy zawsze jest ten dysonans między tym co oni nazywają złym i antypolskim a takimi sytuacjami w których argumentują właśnie tymi złymi, antypolskimi aktorami.
PO to złodzieje ale to prawo o bezprawiu które chcemy uchwalić to oni też rzekomo popierają więc… już nie są złodziejami?
Niemcy złe, imperialistyczne, antyobywatelskie ale uzależnienie sądów od rządu jest tam rzekomo większe więc reformujmy sądy na ich przykład?
I tak ze wsystkim. Chyba ich wyborcy po prostu nie mogą się połapać w tej głupocie, nie chcą wierzyć że oni mogą być tak durni.
9 comments
>”Przepis o bezkarności urzędniczej jest normalnym przepisem, który obowiązuje w wielu krajach Europy Zachodniej; daje on możliwość działania urzędnikom i funkcjonariuszom” – podkreślił we wtorek premier Mateusz Morawiecki. “Nie ma on nic wspólnego z jakimkolwiek działaniem o charakterze korupcyjnym” – dodał.
zwracam uwagę na zwrot “w czasie” – ten przepis nawet nie precyzuje że naruszenia przepisów mają związek z wojną epidemią itd, wystarczy tylko że miały miejsce w tym samym czasie.
“kradniemy wszyscy, nie ma się co podniecać”
Jeśli strażak zniszczy w trakcie akcji gaśniczej jakieś dobra, to można go pociągnąć do odpowiedzialności, jeśli ich zniszczenie nie miało wpływu na skuteczność gaszenia pożaru.
Trzeba wtedy wykazać zasadność działania.
Dla przykładu strażak nie ma prawa zniszczyć wszystkich drzwi i okien w budynku a tylko te, których zniszczenie jest konieczne dla ugaszenia pożaru. I o tym decyduje sąd a nie zablokowanie działania sądu ustawą.
“A tak w ogóle to to że kradniemy te wina Tuska!”
Napewno Donek prosil, zeby wyborcy PiSu juz nie mowili, ze ich okradl, c’nie? /s
W sumie pisowcy i tak są bezkarni. Jak radny mógł sfałszować protokół i przeznaczyć kilkaset tysięcy złotych na kościół, to przez pół roku użerałem się z sądem, a i tak go uniewinnili.
Wbrew pozorom, wierzę że samorządy o to apelowały, tylko ten przepis jest za ogólny.
Powody dla ktorych myślę, że przydalby się przepis wyłączający przynajmniej częściowo przepisy zwiazane z dyscypliną finansową:
1. Wydatkowanie środków niezgodnie z budżetem bez zgody rady – zwołanie sesji zawsze trwa, czasem rada nie chce współpracować “bo tak”, a czasem działać trzeba natychmiast.
2. Wyobraźcie sobie że miasto ma kupić pół miliona soczków, pieluch itp zgodnie z przepisami prawa zamówień publicznych. Zanim procedura przetargu się skończy minie pół roku, a jedzenie trzeba kupić dzisiaj.
Ciekawy zawsze jest ten dysonans między tym co oni nazywają złym i antypolskim a takimi sytuacjami w których argumentują właśnie tymi złymi, antypolskimi aktorami.
PO to złodzieje ale to prawo o bezprawiu które chcemy uchwalić to oni też rzekomo popierają więc… już nie są złodziejami?
Niemcy złe, imperialistyczne, antyobywatelskie ale uzależnienie sądów od rządu jest tam rzekomo większe więc reformujmy sądy na ich przykład?
I tak ze wsystkim. Chyba ich wyborcy po prostu nie mogą się połapać w tej głupocie, nie chcą wierzyć że oni mogą być tak durni.