Brawo PP. List trafił 500km od adresata. Ważne że ulica i numer mieszkania się zgadza. Kto tam pracuje? Ktoś to puścił na sortowni, wydał dla listonosza a ten wrzucił do skrzynki. Pełen profesjonalizm.
Ostatnio w ogóle coś niepokojącego się z pocztą dzieje. Jeszcze 1,5 miesiąca temu regularnie widziałem listonoszkę, która obsługiwała mój rewir od co najmniej 15 lat. Teraz nie widzę jej w ogóle, za to od jakiegoś czasu widzę nieznaną twarz przyjeżdżającą samochodem, która roznosi listy tylko w poniedziałki i piątki, a w lokalnym radiu słyszałem, że w niektórych miejscach w mieście i ościennych wioskach nawet w ogóle nikt nie widział od ponad miesiąca listonosza. To efekt ostatnich zwolnień? Jeśli tak, to słabo, że nawet ich kadry i kierownictwo nie potrafią zorganizować pracy, by to miało jakoś ręce i nogi.
Wow, ktoś się pomylił
No niestety, poczta jako komercyjny twór nie ma najmniejszego sensu.
Nie mam pojęcia jak to porządnie ugryźć i całościowo rozwiązać, ale wiem, że coś zmienić trzeba.
ktoś będzie mówił za chwilę, że “hurr durr poprzedni rząd dbał o państwowe spółki, Orlen jaki wielki (wchłonął inne koncerny, manipulował cenami paliw itd.)”, a potem wchodzi Poczta Polska. Jednocześnie dziwnym trafem w tym czasie wyrosła do gigantycznych rozmiarów inna firma, prywatna, nie mająca żadnej konkurencji ze strony PP. Przypadek? A może ktoś z polityków “pomógł” tej firmie przez osłabienie PP?
Wincyj oszczędności i zwalniania ludzi. Wincyj.
Na pewno wtedy będzie lepiej działać.
Zaspali z automatami do paczek niestety.
Mi kiedyś nową kartę bankomatową pół roku przewozili, zdąrzyłem zamówić kolejną kurierem, tamtą zastrzec a tu myk koperta w kurzu z pieczątką z wiosny w skrzynce w listopadzie xD
to początek końca poczty polskiej
No ale gdzie trafiła? Bo to chyba istotna informacja.
A co jeśli identyfikuje się jako osoba niebinarna czy inny chuj? Można to gdzieś zgłosić?
10 comments
Ostatnio w ogóle coś niepokojącego się z pocztą dzieje. Jeszcze 1,5 miesiąca temu regularnie widziałem listonoszkę, która obsługiwała mój rewir od co najmniej 15 lat. Teraz nie widzę jej w ogóle, za to od jakiegoś czasu widzę nieznaną twarz przyjeżdżającą samochodem, która roznosi listy tylko w poniedziałki i piątki, a w lokalnym radiu słyszałem, że w niektórych miejscach w mieście i ościennych wioskach nawet w ogóle nikt nie widział od ponad miesiąca listonosza. To efekt ostatnich zwolnień? Jeśli tak, to słabo, że nawet ich kadry i kierownictwo nie potrafią zorganizować pracy, by to miało jakoś ręce i nogi.
Wow, ktoś się pomylił
No niestety, poczta jako komercyjny twór nie ma najmniejszego sensu.
Nie mam pojęcia jak to porządnie ugryźć i całościowo rozwiązać, ale wiem, że coś zmienić trzeba.
ktoś będzie mówił za chwilę, że “hurr durr poprzedni rząd dbał o państwowe spółki, Orlen jaki wielki (wchłonął inne koncerny, manipulował cenami paliw itd.)”, a potem wchodzi Poczta Polska. Jednocześnie dziwnym trafem w tym czasie wyrosła do gigantycznych rozmiarów inna firma, prywatna, nie mająca żadnej konkurencji ze strony PP. Przypadek? A może ktoś z polityków “pomógł” tej firmie przez osłabienie PP?
Wincyj oszczędności i zwalniania ludzi. Wincyj.
Na pewno wtedy będzie lepiej działać.
Zaspali z automatami do paczek niestety.
Mi kiedyś nową kartę bankomatową pół roku przewozili, zdąrzyłem zamówić kolejną kurierem, tamtą zastrzec a tu myk koperta w kurzu z pieczątką z wiosny w skrzynce w listopadzie xD
to początek końca poczty polskiej
No ale gdzie trafiła? Bo to chyba istotna informacja.
A co jeśli identyfikuje się jako osoba niebinarna czy inny chuj? Można to gdzieś zgłosić?
Comments are closed.