Mmm, polska pizza

7 comments
  1. To z radości, że przyjechał do stolicy kebabów, a nie zmusili go do zjedzenia tego regionalnego przysmaku?

  2. Jeśli miał na tej pizzy cebulę, którą kupuję w warzywniaku to mu się nie dziwię.

    Suka pali mocniej niż spirytus.

  3. Ciekawe skąd zamawiali. W tv próbowałem obczaić jakieś logo na pudełkach ale widziałem tylko białe.

    W sumie kozacka reklama, “pizza prezydencka” do menu.

  4. Dobrze że nie opierdolil polskiego specjału czyli sobotnio-niedzielnego kepsa przy rynku krakowskim;D ten rarytas piecze dwa razy i to nie w oczy:D

Leave a Reply