Mmm, polska pizza Tags:polska 7 comments Polskie jalapeno piecze podwójnie Popłakał się z radości że nikt nie położył ananasa To z radości, że przyjechał do stolicy kebabów, a nie zmusili go do zjedzenia tego regionalnego przysmaku? Jeśli miał na tej pizzy cebulę, którą kupuję w warzywniaku to mu się nie dziwię. Suka pali mocniej niż spirytus. Ciekawe skąd zamawiali. W tv próbowałem obczaić jakieś logo na pudełkach ale widziałem tylko białe. W sumie kozacka reklama, “pizza prezydencka” do menu. Picka zjedzona, zero potrzeb Dobrze że nie opierdolil polskiego specjału czyli sobotnio-niedzielnego kepsa przy rynku krakowskim;D ten rarytas piecze dwa razy i to nie w oczy:D Leave a ReplyYou must be logged in to post a comment.
To z radości, że przyjechał do stolicy kebabów, a nie zmusili go do zjedzenia tego regionalnego przysmaku?
Jeśli miał na tej pizzy cebulę, którą kupuję w warzywniaku to mu się nie dziwię. Suka pali mocniej niż spirytus.
Ciekawe skąd zamawiali. W tv próbowałem obczaić jakieś logo na pudełkach ale widziałem tylko białe. W sumie kozacka reklama, “pizza prezydencka” do menu.
Dobrze że nie opierdolil polskiego specjału czyli sobotnio-niedzielnego kepsa przy rynku krakowskim;D ten rarytas piecze dwa razy i to nie w oczy:D
7 comments
Polskie jalapeno piecze podwójnie
Popłakał się z radości że nikt nie położył ananasa
To z radości, że przyjechał do stolicy kebabów, a nie zmusili go do zjedzenia tego regionalnego przysmaku?
Jeśli miał na tej pizzy cebulę, którą kupuję w warzywniaku to mu się nie dziwię.
Suka pali mocniej niż spirytus.
Ciekawe skąd zamawiali. W tv próbowałem obczaić jakieś logo na pudełkach ale widziałem tylko białe.
W sumie kozacka reklama, “pizza prezydencka” do menu.
Picka zjedzona, zero potrzeb
Dobrze że nie opierdolil polskiego specjału czyli sobotnio-niedzielnego kepsa przy rynku krakowskim;D ten rarytas piecze dwa razy i to nie w oczy:D