Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, czy wizyta w Kijowie miała służyć celom propagandowym, to najnowsza okładka “Gazety Polskiej” powinna je rozwiać

19 comments
  1. Coś się kurwa uga buga bóg nie pofatygował sam, musiał takich żałosnych przydupasów wysłać

    Słaby bóg, I r8 3 of 8

  2. Wiadomo że pojechali tam dla zdjęć i poprawienia sondaży, ale tak po ludzku to Ukraińcy pewnie doceniają tę wizytę

  3. To jeszcze nic. Przed wyborami to ten wyjazd będzie pokazywany w TVP na przemian z Tuskiem klaszczącym jak Putin 24/7

  4. A nasz Kaczyrov kupił sobie chociaż na tę okazję buciki od Prady czy znowu musiał targać ze sobą stołeczek?

  5. Ja pierdolę. Dostają tyle państwowej kasy, że mogliby sobie jakiegoś porządnego grafika zatrudnić, a im nawet tego się nie chce i przez to ich propagandowa okładka wygląda jak gówno.

  6. Okładka GP okładką GP, z wizyty prezesa na klopie by potrafili zrobić temat więc imho trochę durna teza jest postawiona w tytule. W sensie inaczej, wizyta miała za cel głównie PR ale imho nie wyklucza to tego że dobrze że się odbyła, chociaż była oczywiście okraszona dużym ryzykiem.

Leave a Reply