Sondaż: 75 proc. Polaków nie chce przyjmowania migrantów

by Megamind_43

13 comments
  1. Szkoda tylko że nie te 75% decydują.

    Migranci są potrzebni przemysłowi, a przemysł ma dojscie do polityków. Ten przemysł by nawet może i tych migrantów nie chciał, ale skoro owe wyżej wymienione 75% przestało się rozmnażać, to wyjścia nie ma.

    No a że przemysł nie będzie się mieszał z motłochem, to i koszty społeczne ich nie obchodzą. Zyski wzmą na siebie, koszty zostawią nam.

  2. Dość istotne o jakich migrantach mówimy. Bo jest różnica między kimś kto jest to legalnie, pracuje, płaci podatki. A tym co widać w bogatszych krajach Europy

  3. Nasz system nie jest w stanie zaspokoić potrzeb osób tu obecnie żyjących (mieszkania, opieka zdrowotna) więc nic dziwnego, że ludzie nie chcą napłynięcia dodatkowych osób.

  4. Janusze biznesu chcący prywatyzacji zysku i socjalizacji strat > 75% jakiegoś tam społeczeństwa.

  5. Legalni migranci z obszarów kulturowo podobnych lub którzy potrafią się asymilować byliby potrzebni i miłe widziani.

    Migranci nielegalni, którzy nie potrafią się asymilować, pochodzący z krajów w których nie szanuje się zdrowia i życia ludzkiego, w których gardzi się kobietami czy mniejszościami, wobec których istnieje podejrzenie do poradzenia działalności terrorystycznej nigdy nie powinni być tu wpuszczani. Nigdy nie powinni przekroczyć granicy. Powinni być natychmiast odsyłani skąd przybyli.

  6. No kto by się spodziewał, szczególnie po tym co się stało w krajach zachodniej Europy.

  7. Hmm dziwna sekcja komentarzy nie wiem od kiedy arr Polska stało się oazą konfiarzy

  8. Prawda jest taka, że Polska dołączając do Unii i NATO, biorąc udział w inwazji na Irak i dołączając do wszystkich możliwych umów handlowych z USA, Wielką Brytanią, Francją i innymi postkolonialnymi imperiami, dołączyła też do grona współwinnych za ciągnącą się do dziś grabież Globalnego Południa, a co za tym idzie współwinnych za nędzę i destabilizację całych regionów, które przeprowadzili i podtrzymują nasi sojusznicy.

    Dlatego też mamy obowiązek razem z Zachodem spłacać ten dług zaciągnięty w imię tanich smartfonów i bananów w każdej Biedronce.

    Ciągle powtarzamy naszym dzieciom jak mantrę że za PRLu była bieda bo była niewydajność a teraz jest kapitalizm to nie ma marnotrawstwa więc jest wzrost gospodarczy – co jest bzdurą, bo wystarczy popracować w korpo miesiąc żeby zobaczyć jaki Bareja się tam odpierdala. Prawda jest taka, że za PRLu konsumowało się to, co wyprodukował inny robotnik żyjący mniej więcej tak samo jak ty, a dzisiaj przeszliśmy na relację pan i niewolnik, tylko że ten niewolnik co robi twoje spodnie jest daleko, a co z oczu to z serca. Cały nasz dobrobyt jest owocem zbrodni naszego bloku geopolitycznego i za te zbrodnie minimum tego co możemy odpłacić to chociaż przyjąć migrantów i uchodźców, którzy chcą z tego syfu uciec.

  9. Gdyby chodziło o młode kobiety, to procenty były by niższe. XD

  10. Dokładnie. Ja np. jestem za prześwietlaniem imigrantów przed przyjęciem.
    Dokumenty, historia edukacji i pracy, historia ew. konfliktów z prawem
    A nastpęnie podpisanie glejtu, ze za dowolne ciężkie przestępstwo (napad, kradzeiż, gwałt, itd.) delikwent zostaje wydalony do kraju macierzystego.

    + klauzula, że jeżeli będzie z niego 2gie pokolenie urodzone już w PL, to jego dzieci za ww. również “wrócą do korzeni”

    W Dubaju to działa bardzo dobrze i pomimo, że 85-90% populacji to imigranci – w dużej mierze z pakistanów, tadżykistanów i innych “stanów”, to możesz tam w parku na ławce zostawić portfel pełen pieniędzy i nikt ci go nie zwinie.

    A jak go tam nie będzie, to znajdziesz go na komisariacie.

    Można? Można

  11. Proponuje zamknąć granicę całkiem, zakazać wszystkiego tego co nie polskie i deportować wszystkich ludzi obcych, bo przecież to niszczy naszą spoistość kulturową.

    Mnie ciekawi ta ludzka naiwność, kraje monoetniczne to wynalazek xix wieczny. Zresztą nie tak dawno Polak Polakowi był obcy, bo Kaszub i Ślązak mogli się znacznie różnić i w większości krajów tożsamość lokalna potrafiła być skrajnie różna, niż narzucona odgórnie przez wojsko, administrację i system edukacji jednolita tożsamość. Zresztą czymże jest ta magiczna kultura polska i zachodnia? Większość Polaków ma minimalną wiedzę o własnej kulturze, historii, tym jak działo państwo, jak wygląda polskie społeczeństwo itp. Każdy kocha swojego rodaka, tak długo jak to rodak wyobrażony, a nie sąsiad menda, albo ten bezdomny, albo ta matka z tymi dziećmi co pewnie na socjalu tylko żyje, albo ci wyborcy tej opcji politycznej, której nie lubię. Polak jest fajny tak długo jak nie istnieje jako osoba z krwi i kości, z własnymi opiniami i zdaniem.

    Te wszystkie wartości polskie, to też głównie hipokryzja, każdy niby etykę chrześcijańską wyznaje, a z łatwością wzrok na cierpienie odwraca i bliźniego nienawidzi. Każdy mówi o kraju, ale nie jeśli oznaczałoby umniejszenie bogactwa własnego. Tyłu mówi o tradycyjnej rodzinie, ale tylko tak długo jak ta nie zachodzi za skórę.

    Mówię to bo śmieszy mnie gadanie o tej polskości, narodzie, kulturze, kiedy większość ludzi ma ją w głębokim poważaniu i patrzy nie dalej niż czubek swojego nosa, a innego rodaka nie do końca nawet za człowieka uznaje, w każdym razie nie równego sobie.

Comments are closed.