“Absurdy trumpizmu”. Lista “słów zakazanych” przez administrację Trumpa

by grot_13

15 comments
  1. Nic tak nie krzyczy „wolność” jak prezydent tworzący listę zakazanych słów.

  2. Najpierw zrobił ze wszystkich Amerykanów kobiety, a teraz zakazuje używania słowa kobieta. Czyli w Ameryce już w ogóle nie będzie żadnych płci? Ale lewak z tego Trumpa!

  3. Typowa wolność w wykonaniu konserwatystów xD To jest juz parodia rzeczywistości ale odpowiednikowi u nas czyli konfie tylko rośnie poparcie xD

  4. czyli teraz zamiast cenzurować prawicę to cenzurują lewicę czyli w sumie wyrąbane, bo to akurat nas powinno gówno obchodzić i bardziej powinniśmy się martwić tym co ten człowiek odwala w polityce międzynarodowej

  5. Czy możemy już przeklejać wszystkie negatywne opinie o ruskich zastępując “onuca” słowem “hamburger”?

  6. “Don’t you see that the whole aim of Newspeak is to narrow the range of thought? In the end we shall make thought-crime literally impossible, because there will be no words in which to express it. Every concept that can ever be needed will be expressed by exactly one word, with its meaning rigidly defined and all its subsidiary meanings rubbed out and forgotten… The process will still be continuing long after you and I are dead. Every year fewer and fewer words, and the range of consciousness always a little smaller. Even now, of course, there’s no reason or excuse for committing thought-crime. It’s merely a question of self-discipline, reality-control. But in the end there won’t be any need even for that… Has it ever occurred to you, Winston, that by the year 2050, at the very latest, not a single human being will be alive who could understand such a conversation as we are having now?”

  7. Ja pierdolę 😭😭😭

    Wracam do Polski jak tylko mogę

  8. To w państwach, gdzie się wiesza portrety władcy w domach, stosuje się takie zakazy.

    Czy prawa strona USA już wyjaśniła tę wersję “wolności słowa” i że to nie tak jak myślimy?

  9. Wolność, ale tylko dla tych co myślą tak jak ja. Klasyk.

  10. Dla przypomnienia, Peter Thiel, autor sukcesu JD Vance’a i Trumpa, jest znany z takiego cytatu:

    >I no longer believe that freedom and democracy are compatible.
    — Peter Thiel, 2009, Cato Unbound essay “The Education of a Libertarian”

    Czyli, wolność nie jest kompatybilna z demokracją. Aha. Chyba naczytał się za dużo Ayn Rand, pisarki notabene rosyjskiego pochodzenia.

    Tymczasem Curtis Yarvin, ideolog Vance’a i oryginalny pomysłodawca Projektu 2025, postuluje, aby wdrożyć tzw. “Unitary Executive Theory” – czyli system autokratyczny obliczony na to, aby usuwać przeszkody w rządzeniu, które zwykła demokracja stawia przed prezydentem. Jednostka ma rządzić i ma nie być sprzeciwu.

    Ten sam “myśliciel” pisał też o przerabianiu ludzi na biopaliwo, humanitarnym ludobójstwie i umieszczaniu niewygodnych osób w izolatkach VR w więzieniach (dosłownie wysyłanie opozycjonistów do Matriksa). Niezły odlot.

    Finalnie pragnę przypomnieć jeden z konceptów, który ma umożliwić taką autokratyczną rewolucję: RAGE, czyli Retire All Government Employees (Zwolnić Wszystkich Urzędników).

    Brzmi podobnie jak DOGE. Przypadek? Pozostawię to ocenie czytelników.

Comments are closed.