Azerbejdżan też jest do pewnego stopnia sojusznikiem Rosji, należy do Wspólnoty Niepodległych Państw
Teraz czas na Gruzinów i Czeczenów, niech im się pali pod dupą.
Akurat z wszystkich możliwych miejsc gdzie mogło się coś wydarzyć pod nieobecność rosji to Ormian żal. Korzystali z protekcji rosji bo od nikogo innego jej uzyskać nie mogli w regionie.
3 comments
Azerbejdżan też jest do pewnego stopnia sojusznikiem Rosji, należy do Wspólnoty Niepodległych Państw
Teraz czas na Gruzinów i Czeczenów, niech im się pali pod dupą.
Akurat z wszystkich możliwych miejsc gdzie mogło się coś wydarzyć pod nieobecność rosji to Ormian żal. Korzystali z protekcji rosji bo od nikogo innego jej uzyskać nie mogli w regionie.