Szczerze, tak jak oczywiście wiadomo co i ile gwiazdek Konfederację, tak muszę przyznać że w tym przypadku szacun. Zaimponował mi.
Nie pierwszy poseł, który przyszedł na obrady sejmu narąbany, ale chyba pierwszy który po takim incydencie otwarcie przyznał że ma problem z alkoholem i że jest to choroba.
No to może warto zrezygnować z mandatu i iść na odwyk?
To teraz wyobrazcie sobie, że ktoś z was w waszym korpo czy innej robocie przychodzi widocznie nabombany. Typ powinien mieć z miejsca odebrany immunitet i być wyjebanym z sejmu
To dobry dowód tego dlaczego powinna być w Polsce kompletna prohibicja, ale nie prawna, bo USA już taką przeszła. Chodzi o ostracyzm kulturowy picia alkoholu w jakichkolwiek ilościach. To zwykła trucizna.
Że też nikt z partii nie pomógł mu wcześniej. Chociaż to wyborcy konfederacji krytykują najbardziej pomysł wprowadzenia zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, zarówno całkowity jak i ten w godzinach nocnych.
Spoko, że przeprasza, ale jednocześnie powinien zrzec się mandatu. A jeśli sam się nie zrzeknie, powinni go wywalić na zbity pysk.
xD Przepraszam że nie przyszedłem wczoraj do pracy, przegrałem z chorobą konsolową – grałem do 5 rano i zaspałem.
Tak to jest jak się robi interesy w Rosji
A mi go nawet nie szkoda. Czemu? Bo był – i bardzo możliwe, że nadal będzie – posłem partii, która jest pierwsza do karania innych, ale dla swoich to nagle “musimy zrozumieć, jaką walkę toczy”
Aww man, nie rozumiem co się ze mną dzieje. Absolutnie nie znoszę tej zgrai klakierów, nie jestem jednak w stanie nie odczuwać empatii, kiedy ktoś jest aż tak patologicznie chory i robi sobie niebywały rozpizdziaj w życiu. Jeśli raz znajdują Cię zgonującego na chodniku, a innym razem wypraszają cię naprutego z najbardziej publicznego miejsca pracy w kraju, to jest to już po prostu przykre ekstremum publicznej autodestrukcji.
Ta jasne.
Gość ma typowe objawy choroby filipińskiej jak Kwaśniewski a mówi coś chorobie alkoholowej🧐
Konfa to partia nazioli i patusow, więc on raczej trafnie reprezentuje swój elektorat. Jak w tym kraju ma być dobrze skoro takie osobniki uważane są za “elitę” wartą wybrania do sejmu.
A skąd pewność, że mówi prawdę?
Idealny cel dla obcych służb wywiadu. Jak łatwo na niego zrobić kompromaty. Niebywałe 🤦♂️
Ja jestem zwolennikiem konfy, ale takie patologiczne zachowania trzeba ukrócić w sejmie. Bez przesady, ja jakbym był pijany to z automatu zwolnienie z pracy.
A terapię nie są dla lewaków czasem?
A teraz powiedzcie co powinno sie zrobić z gościem co przychodzi do “pracy” pijany? Kurtyna.
W takim razie nie jest zdolny do sprawowania mandatu posła.
Uzależnienie rzecz smutna, ale w każdej robocie, z jaką zdarzyło mi się mieć do czynienia, osoba, która przyszła do pracy naj***na w cztery niewymowne, następnego dnia już nie przychodziła. Jeden wyjątek – gość, któremu literalnie miesięcy brakowało do emerytury. Pozwolono mu dociągnąć do wieku emerytalnego, ale na stanowisku ciecia (a był na średnim kierowniczym).
Swoją drogą, trzeba gościa zrozumieć. Być konfiarzem na trzeźwo? Tak się nie da, panie kochany!
“Przegrywam z chronicznym snem dlatego spóźniam się do pracy bardzo przepraszam.” 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣 ja prdole co za wytłumaczenie
Zawsze kiedy robi się głośno o jakimś alkoholiku, zaczynam z niepokojem myśleć o tym, że taki człowiek może mieć rodzinę. Żonę, dzieci, do których wraca pijany do domu i którzy muszą przez to cierpieć. Tragedią jest, że ktoś taki jest posłem.
23 comments
Szczerze, tak jak oczywiście wiadomo co i ile gwiazdek Konfederację, tak muszę przyznać że w tym przypadku szacun. Zaimponował mi.
Nie pierwszy poseł, który przyszedł na obrady sejmu narąbany, ale chyba pierwszy który po takim incydencie otwarcie przyznał że ma problem z alkoholem i że jest to choroba.
No to może warto zrezygnować z mandatu i iść na odwyk?
To teraz wyobrazcie sobie, że ktoś z was w waszym korpo czy innej robocie przychodzi widocznie nabombany. Typ powinien mieć z miejsca odebrany immunitet i być wyjebanym z sejmu
To dobry dowód tego dlaczego powinna być w Polsce kompletna prohibicja, ale nie prawna, bo USA już taką przeszła. Chodzi o ostracyzm kulturowy picia alkoholu w jakichkolwiek ilościach. To zwykła trucizna.
Że też nikt z partii nie pomógł mu wcześniej. Chociaż to wyborcy konfederacji krytykują najbardziej pomysł wprowadzenia zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, zarówno całkowity jak i ten w godzinach nocnych.
Spoko, że przeprasza, ale jednocześnie powinien zrzec się mandatu. A jeśli sam się nie zrzeknie, powinni go wywalić na zbity pysk.
xD Przepraszam że nie przyszedłem wczoraj do pracy, przegrałem z chorobą konsolową – grałem do 5 rano i zaspałem.
Tak to jest jak się robi interesy w Rosji
A mi go nawet nie szkoda. Czemu? Bo był – i bardzo możliwe, że nadal będzie – posłem partii, która jest pierwsza do karania innych, ale dla swoich to nagle “musimy zrozumieć, jaką walkę toczy”
Aww man, nie rozumiem co się ze mną dzieje. Absolutnie nie znoszę tej zgrai klakierów, nie jestem jednak w stanie nie odczuwać empatii, kiedy ktoś jest aż tak patologicznie chory i robi sobie niebywały rozpizdziaj w życiu. Jeśli raz znajdują Cię zgonującego na chodniku, a innym razem wypraszają cię naprutego z najbardziej publicznego miejsca pracy w kraju, to jest to już po prostu przykre ekstremum publicznej autodestrukcji.
Ta jasne.
Gość ma typowe objawy choroby filipińskiej jak Kwaśniewski a mówi coś chorobie alkoholowej🧐
Konfa to partia nazioli i patusow, więc on raczej trafnie reprezentuje swój elektorat. Jak w tym kraju ma być dobrze skoro takie osobniki uważane są za “elitę” wartą wybrania do sejmu.
A skąd pewność, że mówi prawdę?
Idealny cel dla obcych służb wywiadu. Jak łatwo na niego zrobić kompromaty. Niebywałe 🤦♂️
Ja jestem zwolennikiem konfy, ale takie patologiczne zachowania trzeba ukrócić w sejmie. Bez przesady, ja jakbym był pijany to z automatu zwolnienie z pracy.
A terapię nie są dla lewaków czasem?
A teraz powiedzcie co powinno sie zrobić z gościem co przychodzi do “pracy” pijany? Kurtyna.
W takim razie nie jest zdolny do sprawowania mandatu posła.
Uzależnienie rzecz smutna, ale w każdej robocie, z jaką zdarzyło mi się mieć do czynienia, osoba, która przyszła do pracy naj***na w cztery niewymowne, następnego dnia już nie przychodziła. Jeden wyjątek – gość, któremu literalnie miesięcy brakowało do emerytury. Pozwolono mu dociągnąć do wieku emerytalnego, ale na stanowisku ciecia (a był na średnim kierowniczym).
Swoją drogą, trzeba gościa zrozumieć. Być konfiarzem na trzeźwo? Tak się nie da, panie kochany!
“Przegrywam z chronicznym snem dlatego spóźniam się do pracy bardzo przepraszam.” 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣 ja prdole co za wytłumaczenie
Zawsze kiedy robi się głośno o jakimś alkoholiku, zaczynam z niepokojem myśleć o tym, że taki człowiek może mieć rodzinę. Żonę, dzieci, do których wraca pijany do domu i którzy muszą przez to cierpieć. Tragedią jest, że ktoś taki jest posłem.
Comments are closed.