
Hej,
Przeglądam sobie: https://www.gov.pl/web/gov/zglos-wyjazd-za-granice
i czysto hipotetycznie zastanawiam się, co się dzieje w momencie gdy zgłaszasz taki wyjazd na stałe mając samochód na polskich numerach?
Czy trzeba go niezwłocznie przenieść/przerejestrować do kraju do którego wyjeżdżamy?
Jak takie coś ogarnąć?
EDIT:
Pytam głównie w kontekście Niemiec, ale informacje o innych krajach również będą przydatne 🙂 Do tego zastanawia mnie co dzieje się z rejestracją samochodu w PL jeśli nam meldunek na adres z dowodu rejestracyjnego wygasa?
5 comments
Myślę, że to zależy od kraju, do którego się przeprowadzasz. Na przykład w przypadku Norwegii możesz jeździć rok na polskich blachach ( po spełnieniu pewnych warunków ), a nawet dwa jeśli wystąpisz o tymczasowa zgodę: https://www.norden.org/en/info-norden/cars-norway
W Holandii istnieje obowiązek przerejestrowania pojazdu na numery holenderskie, głównie z powodów podatkowych. Możliwe jest uzyskanie zezwolenia na jeżdżenie na zagranicznych numerach, ale tylko na okres do 2 tygodni. W przypadku, gdy nie jest się właścicielem pojazdu (np. pojazd jest leasingowany), należy zgłosić go do podatku.
Podatki są dość wysokie. Ja płaciłem okolo 1900 euro rocznie za Mondeo 2.0 TDCi (podatek jest dwukrotnie wyższy w przypadku diesla i LPG). W Niemczech taki podatek też istnieje, ale jest raczej symboliczny, rzędu 200 euro rocznie.
Bardzo wielu Polaków jeździ na polskich blachach, ale jest to niebezpieczne ze względu na kary (numery są rozpoznawane przez kamery nad autostradami i policja wie, jak długo jest się w kraju).
Generalna zasada jest taka, że auto musi być zarejestrowane tam, gdzie jest głównie użytkowane/gdzie mieszkasz https://europa.eu/youreurope/citizens/vehicles/registration/registration-abroad/index_pl.htm
Musisz sprawdzić dokładne przepisy w kraju docelowym bo to właśnie tamte przepisy są wiążące.
W Niemczech możesz chyba jeździć na obcych blachach przez kilka miesięcy ale nie dłużej niż 183 dni.
Ważne jest również to, że przy rejestracji trzeba opłacić wszystkie lokalne podatki z tym związane. W niektórych krajach to może być spora suma. W Danii podatek akcyzowy od aut jest horrendalnie wysoki, chyba nawet ponad 100% wartości samochodu, i należy go również uiścić przy przeprowadzce.
Ja zrobiłem to inaczej. Dodałem współwłaściciela polaka (moją matkę) w ten sposób nie da się udowodnić, że właściciele przebywają za granicą cały czas.
Przerejestrować auto na członka rodziny i być współwłaścicielem. On płaci co trzeba, oddajesz należność, masz autko za granicą i jak ktoś pyta to nie twoje w pełni i tyle. 5 lat bez problemu za granica, pózniej sprzedałem bo pandemia sie zaczęła i nie było gdzie i po co jeździć. Auto stało na niepłatnych parkingach w jednym parku i nikt sie nie przyczepił. Niemcy.